Dunki były skuteczniejsze (piłka ręczna)

8
04.06.2011
Dunki były skuteczniejsze (piłka ręczna)
Dunki w drugiej połowie wypracowały wysoką zaliczkę przed rewanżem (Fot.AD)
Wysoką przegraną biało-czerwonych zakończył się pierwszy mecz eliminacyjny do Mistrzostw Świata. Polki grały nieskutecznie i przegrały w Elblągu z Danią 16-23 (8-8). Zobacz zdjęcia.
Po sobotnim spotkaniu pozostał duży niedosyt. Zarówno nasze zawodniczki, jak i opuszczający halę kibice mieli świadomość, że Dania była zespołem do pokonania.- Była super atmosfera na trybunach, szkoda, że naszym nie udało się wygrać. Grały bardzo dobrze w obronie ale słabo w ataku- powiedział po spotkaniu kibic naszej reprezentacji.
   Oba zespoły przystąpiły do meczu bardzo zdenerwowane. Na parkiecie mnożyły się błędy, a gdy zawodniczki oddawały rzuty doskonale spisywały się bramkarki. W duńskiej bramce bardzo dobrze broniła Karin Mortensen, a w polskiej ekipie przez całe spotkanie zdecydowanie najlepszą zawodniczką była bramkarka SPRu Lublin Anna Baranowska. Przez osiem minut obie drużyny zdobyły zaledwie po jednym golu. Później było nieco lepiej, jednak w pierwszej połowie kibice mogli częściej podziwiać grę defensywną niż celne rzuty. Kto wie jakim wynikiem zakończyłby się mecz, gdyby nasze zawodniczki lepiej wykonywały rzuty karne. W pierwszej odsłonie bramkarka Danii obroniła dwa rzuty z siedmiu metrów Karoliny Kudłacz i jeden Joanny Dworaczyk. Dunki długo prowadziły, lecz dzięki doskonałym interwencjom Anny Baranowskiej, nasza drużyna jeszcze przed przerwą odrobiła straty i doprowadziła do wyniku 8-8.
   W drugiej połowie polskie szczypiornistki cieszyły się jedynie po pierwszej akcji, gdy bramkę zdobyła Katarzyna Koniuszaniec. Później było już wiele gorzej. Rywalki rzuciły osiem goli z rzędu i było wiadomo, że nie przegrają tego spotkania. Biało-czerwone nie trafiały z dogodnych pozycji, popełniały wiele niewymuszonych błędów i traciły gole po kontrach przeciwniczek. Nadal bardzo dobrze broniła Baranowska, jednak piłki po jej interwencjach często padały łupem rywalek, co pozwalało im przygotowywać nowe akcje i podwyższać przewagę. Bardziej doświadczone Skandynawki kontrolowały mecz i wygrały pierwszy mecz w Elblągu 23-16, czym wypracowały sobie doskonałą zaliczkę przed rewanżowym spotkaniem, które odbędzie się 12 czerwca w Randers.
   [fotoc]
   Polska grała bardzo dobrze w obronie, ale nie wykorzystała swoich szans w ataku. Nasze zawodniczki zapowiadają, że nie poddadzą się i że jadą do Danii po zwycięstwo, jednak o odrobienie siedmiu bramek straty z pierwszego spotkania będzie bardzo ciężko.
   
   Powiedzieli po meczu:
   Kim Rasmussen (trener Polski)-
Myślę, że mieliśmy dziś szansę wygrać. Graliśmy przeciw jednej z najlepszych defensyw na świecie oraz przeciw doskonałej bramkarce. Mieliśmy swoje szanse, ale zabrakło nam skuteczności. W drugiej połowie Dania zagrała inaczej i niestety nie byliśmy na to przygotowani. Nie wracaliśmy, straciliśmy wiele goli po kontratakach. Będziemy chcieli wygrać na wyjeździe. Oczywiście o odrobienie siedmiu bramek będzie bardzo ciężko, ale jedziemy tam po zwycięstwo.
   Joanna Dworaczyk- Na początku drugiej połowy nie wykorzystałyśmy sytuacji do rzucenia bramek i Dunki to skrzętnie wykorzystały. Po tym jak nam odskoczyły było nam ciężko gonić wynik. Przegrałyśmy pierwszy mecz, ale nie poddamy się w rewanżu i będziemy walczyły o zwycięstwo.
   Christina Krogshede (Dania)- Pomimo wysokiego wyniku mecz nie był wcale łatwy. Rywalki zagrały bardzo twardo w obronie i było nam bardzo ciężko. Musimy popracować przed rewanżem by lepiej sobie z tym radzić. Wygrałyśmy pierwszy mecz bardzo wysoko, ale do rewanżu przystąpimy nie pamiętając, że mamy tyle bramek zaliczki. Każdy mecz jest inny i musimy walczyć do końca.
   
   Polska: Baranowska - Kudłacz 5, Koniuszaniec 2, Semeniuk-Olchawa 2, Byzdra 1, Dworaczyk 1, Gleń 1, Niedźwiedź 1, Obrusiewicz 1, Pielesz 1, Stachowska 1, Polenz, Wilamowska, Zalewska.
   
   Dania: Mortensen - Krogshede 5, Norgaard 5, Skov 5, Troelsen 4, Augustesen 2, Kviesgaard 1, Moller 1, Dalby, Jorgensen, Kristensen, Kristiansen, Melgaard, Thorsgaard.
    
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

kibice pokazali klase. super doping. CZy to byli kibice ELbląskeigo Startu?
(2011.06.04)

info

0  
  0
Chyba byłem na innym meczu. Jaka dobra gra w obronie. Dunki wchodziły w nia jak w masło. Co to za mecz, w którym drużyny nie zaliczają kar? Oglądałem wartościowy sparing, dzięki Ania Baranowska za obone bramki bo gdyby Dunki podkreciły swoją grę by było kilkanaście bramek różnicy.
kibic startu (2011.06.04)

info

0  
  0
Podziwiam optymizm trenera Polskiej reprezentacji albo ja siedząc na trybunach oglądałem inny mecz. Według mnie pomiędzy naszą reprezentacja a drużyna duńską delikatnie mówiąc jest różnicą klasy /oczywiście na naszą niekorzyść/. W tym meczu poza bramkarką Baranowska i momentami rozgrywającą Kudłacz praktycznie nikt więcej nie grał. Trener Rasmussen też nie bardzo potrafił wykorzystać możliwości tych które mogły lepiej się zaprezentować np. Byzdra grała fatalnie /zrobiła masę szkolnych błędów a mimo to była na boisku/. Skolei Semeniuk miała dwie niezłe akcje ofensywne a mimo to grzała ławę, dlaczego?. Zawodniczki grajace na skrzydłach to II liga a nie kadra. Zero kontrataków przy dobrze broniącej Baranowskiej to kolejny blamaż. Żeby nie było tak źle to pobadała mi się wysoka a zarazem agresywna obrona /coś nowego w polskim wydaniu/
rocznik 65 (2011.06.04)

info

0  
  0
to byli po części kibice EKS ale też i inni postronni zaproszeni ludzie. Dzięki za doping Panowie, warto było zedrzeć gardło z Wami :)
JApycz (2011.06.04)

info

0  
  0
zgadzam się z poprzednikami atak 0 obrona w pierwszej połowie \OK- ale druga połowa -10 Dunki robiły co chciały dziewczyna z 4 Stachowska ma kole dunki robiły z nia co chciały chucherko PORAŻKA gdzie jest jakaś kołowa ZERO GRY NA KOLE i jeszcze grała cały mecz a Obrusiewicz szkoda dziewczyny na skrzydo, z drugiej strony skrzydła dziewczyna która nie widzi bramki i rzuca w bramkarkę kilka razy pod rząd, gdzie trenerzy mają oczy BARDZO SŁABY SKŁAD i Ustawienie. RZUTY KARNE !!!!! ! i wszystko jasne jest wiele do zrobienia albo zmienić trenerów. A co sie stało z dziewczynami powołanymi do kadry z Elbląga które też chciały sie pokazać przed swoja publicznością siedziały na trybunach. NO FUTURE. punk not dead.
kibicdff (2011.06.04)

info

0  
  0
A na zdjeciu nie kto inn jak Trine :), mysle ze jak by Dunki sie spiely to by byla miazga. ..
waldek943 (2011.06.05)

info

0  
  0
myślę że jakby mecz zakończył się w 30 min. to byłby remis
chloro wódór (2011.06.05)

info

0  
  0
mysle ze dunkom nie chcialo sie nawet dobrze grzac nagarstkow :D
tlenek potasu (2011.06.05)

info

0  
  0