UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Podziwiam optymizm trenera Polskiej reprezentacji albo ja siedząc na trybunach oglądałem inny mecz. Według mnie pomiędzy naszą reprezentacja a drużyna duńską delikatnie mówiąc jest różnicą klasy /oczywiście na naszą niekorzyść/. W tym meczu poza bramkarką Baranowska i momentami rozgrywającą Kudłacz praktycznie nikt więcej nie grał. Trener Rasmussen też nie bardzo potrafił wykorzystać możliwości tych które mogły lepiej się zaprezentować np. Byzdra grała fatalnie /zrobiła masę szkolnych błędów a mimo to była na boisku/. Skolei Semeniuk miała dwie niezłe akcje ofensywne a mimo to grzała ławę, dlaczego?. Zawodniczki grajace na skrzydłach to II liga a nie kadra. Zero kontrataków przy dobrze broniącej Baranowskiej to kolejny blamaż. Żeby nie było tak źle to pobadała mi się wysoka a zarazem agresywna obrona /coś nowego w polskim wydaniu/

rocznik 65

Anuluj