Czyje to śmieci?

102
20.04.2020
Czyje to śmieci?
Śmieci czekają na właściciela (fot. Michał Skroboszewski)
Od dziś można legalnie przebywać w lesie. Niektórzy poszli tam pobiegać lub na spacer niektórzy... wyrzucić śmieci. Na drodze do lasu tuż za granicą Elbląga tajemniczy ktoś (lub "ktosie") zrobił (lub zrobili) nielegalne wysypisko. Zobacz zdjęcia.

Na ten dzień czekali wszyscy stęsknieni za lasem. Dziś (20 kwietnia) w życie weszło rozporządzenie, które w części liberalizuje obostrzenia związane z powstrzymaniem pandemii koronawirusa. M. in. dopuszczono (przy zachowaniu środków ostrożności) wstęp do lasu. Mieszkańcy Elbląga korzystają z tej możliwości.

Nie wszyscy jednak jadą do lasu, żeby pobiegać, pospacerować czy w inny sposób zażyć relaksu. Niektórzy wykorzystali mniejszy ruch w lesie i postanowili zostawić tam swoje śmieci. - Wystarczy się przejechać do Łęcza, masakra. Ewidentnie ktoś wykorzystał mały ruch w lasach. Wszędzie tego coraz więcej – poinformowała nas jedna z Czytelniczek.

Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy. Żeby przekonać się o tym, że niektórzy mają duży problem ze zrozumieniem, co się robi ze śmieciami, nie trzeba było dojeżdżać do lasu. Na peryferiach Elbląga w okolicy skrzyżowania ul. Fromborskiej z ul. Strumykową ktoś "zgubił" kilkadziesiąt starych opon do samochodów osobowych. Leżą w rowie i czekają na chętnych.

Wyjeżdżamy z Elbląga i jedziemy do Łęcza. Decydujemy się jednak zaparkować na polnej drodze i przejść się do pobliskiego lasu. Wzdłuż drogi rosną drzewa. Niektóre z nich tej wiosny już obrodziły ogromnymi workami odpadów z budowy. Pod jednym drzewem kilka worków, pod następnym też kilka, kilka drzew przerwy i znów worki... Czasami można się natknąć na niespodziankę: na worku jest napisane „odpady papierowe” a w środku – styropian. Ten występuje również w wersji bez worków, leży rozrzucony wzdłuż drogi. Worki jeszcze całe, wygląda to tak jakby tajemniczy ktoś śmieci wyrzucił rano. Do lasu odechciało nam się iść.

Wracamy. Po drodze widać też mnóstwo drobnych śmieci: plastikowych butelek, opakowań, taśm... Wszystko, co by można wyrzucić do śmietnika pod domem. Ale w zasadzie po co, jak można wyrzucić po drodze...

Żeby wyrzucić śmieci, nie trzeba jechać do Zakładu Utylizacji Odpadów. Można skorzystać z usług wyspecjalizowanych w wywożeniu odpadów firm. Oczywiście, że trzeba zapłacić. Ale jeżeli stać kogoś na wytworzenie śmieci, to chyba stać też na ich odwiezienie na legalne wysypisko. 

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Typowe polskie janusze, posprzątają u siebie a za rogiem napier..śmieci. Trzeba troche zapłacić i już jest problem. To samo z wędkarzami na ciepłej wodzie. Wstyd i hańba.
Heh (2020.04.20)

info

101  
  1
Nikt inny jak potencjalni wyborcy Blonskiej. Ten sam poziom inteligencji
Ekolog (2020.04.20)
w UK mowia Finders keepers czyli cos w stylu znalezione nie kradzione
(2020.04.20)
To efekt wprowadzenia obowiązkowej segregacji odpadów. Wielu deklaruje segregację, ale nie chce się im tego robić i wywalają potem śmieci w ustronnych miejscach, albo do śmietników na mieście. No i tak się kończy socjalizm. Dzięki tej ustawie śmieciowej miało być mniej śmieci, a jest więcej i to nie na wysypiskach, ale po rowach, lasach i na polach.
(2020.04.20)
wslo jak zawsze.
(2020.04.20)

info

4  
  1
Jakby kara za taki czyn była dotkliwa i nieuchronna, to by żaden matoł tego nie robił...
(2020.04.20)
W każdym normalnym kraju te s..syny byliby już ścier..em :)
(2020.04.20)

info

37  
  4
Następny inteligentny inaczej z obozu wodza Kim Łun Jest
Jot 23 (2020.04.20)
Butelki po wódce powinny być wymienne, chociaż co niektórzy mogliby zapomnieć gdzie zostawili. Ktoś te śmiecie posegregował na palne i niepalne. Wykorzystał niebieskie worki.
(2020.04.20)

info

23  
  0
Gdzie te drony Straży Miejskiej?
StefanK (2020.04.20)