Budżet miasta 2021. "Nie sięgamy po podwyżki, szukamy możliwych rezerw"

15
17.11.2020
Budżet miasta 2021. Nie sięgamy po podwyżki, szukamy możliwych rezerw
fot. Michał Skroboszewski
- Budżet staramy się realizować tak, aby jego skutki w jak najmniejszym stopniu dotyczyły mieszkańców. Nie sięgamy po podwyżki, szukamy możliwych rezerw – tak o projekcie miejskiego budżetu na 2021 rok mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej Witold Wróblewski, prezydent Elbląga. Zapowiedział również zmniejszenie opłat za publiczne żłobki oraz po 500 zł ze środków miasta dla każdego nauczyciela na doposażenie w ramach nauczania zdalnego.

Łatwo nie będzie

Już na wstępie zdalnej konferencji prasowej prezydent Wróblewski podkreślił, że będzie to „budżet trudny”, a przyczyniać ma się do tego również polityka finansowa obecnego rządu. - Polega ona na zmniejszaniu udziału samorządów w dochodach państwa, przy jednoczesnym zwiększaniu przekazywanych zadań do realizacji. Niejednokrotnie zwracaliśmy się do rządu z apelami o zwiększenie środków. Niestety bezskutecznie. Na trudną sytuację samorządów i niedoszacowanie z budżetu państwa dodatkowo w bieżącym roku nałożyły się skutki kryzysu epidemicznego - mówił prezydent.

Podkreślał, że już przy konstrukcji budżetu na 2020 rok nastąpiło bardzo duże ograniczenie zadań, szczególnie przedsięwzięć o charakterze rozwojowym, łącznie na kwotę ok. 42 mln zł. - Było ono następstwem głównie zmiany przepisów prawnych, w tym: podwyższenia najniższego wynagrodzenia, obniżenia stawki podatkowej z 18 proc. na 17 proc., zwolnienia z podatku PIT pracowników w wieku do 26 lat, podwyższenia kosztów uzyskania przychodów oraz obniżenia stawki z 15 proc. do 9 proc. dla małych przedsiębiorców, podwyższenia opłaty za odprowadzanie wód opadowych. Dochodzi do tego brak adekwatnego zabezpieczenia zadań oświatowych z subwencji oświatowej - wymieniał prezydent Wróblewski.

 

Dochody uszczuplił koronawirus

Prezydent zaznaczył, że w trakcie roku budżetowego (2020) następował dalszy ubytek w dochodach miasta na kwotę ponad 50 mln zł. - Wynikał on m.in. z braku zabezpieczenia podwyżek dla nauczycieli od 1 września 2020 r. w wysokości 6 proc., zmniejszenia w trakcie roku subwencji oświatowej, zwiększenia dotacji dla niepublicznych placówek oświatowych wynikających z wprowadzenia podwyżek wynagrodzeń nauczycieli w 2019 r. - mówił Witold Wróblewski.

Wpływy do budżetu miejskiego były też mniejsze z powodu epidemii SARS-COV-2: mniej pieniędzy z podatków lokalnych, zmniejszenie wpływów z PIT i CIT, spadek dochodów z tytułu sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, utrata dochodów z tytułu odpłatności za korzystanie głównie z obiektów sportowych. - Łączny ubytek w dochodach, wskutek wprowadzonych powyżej przez rząd zmian ustawowych wynosi około 100 mln zł. Obecne zapowiedzi rządu w sprawie zmian w przepisach prawnych spowodują dalsze zmniejszenie dochodów miasta - mówił prezydent.

 

Bilansujemy i rewaloryzujemy

- Jeśli są zmniejszane dochody, to należy poczynić oszczędności. Oczywiście to robimy, ale niestety dochodzimy już do ściany w wielu przypadkach i trudno jest planować kolejne oszczędności. Bilansujemy nasz budżet na 2021 rok, ale jednym z elementów tego zbilansowania jest rewaloryzacja. O wskaźnik inflacji będziemy rewaloryzowali podatek od nieruchomości. Nie będzie natomiast podwyżek innych podatków i opłat lokalnych: za czynsz, za śmieci czy ceny biletów. Aby nie zahamować dalszego rozwoju miasta, planujemy emisję obligacji komunalnych w wysokości 18 mln zł – zapowiedział prezydent.

Te pieniądze pozwolą, jak zaznaczył prezydent, na korzystanie z dotacji unijnych, np. przy wkładach własnych koniecznych przy realizacji projektów.

 

Tańsze żłobki i 500 zł dla nauczycieli

Prezydent zapowiedział również obniżkę opłat za żłobki.

- Zakładamy obniżenie opłaty stałej o 25 procent dla rodziców korzystających ze żłobków publicznych. To jest 70 złotych miesięcznie, w skali roku to 840 zł. Myślę, że jest to kierunek wspierający młodych ludzi. Chcemy też przeznaczyć środki finansowe na zakup sprzętu do nauki zdalnej. Każdy nauczyciel otrzyma po 500 złotych brutto na takie doposażenie. To będą środki pochodzące w stu procentach z budżetu miasta – mówił prezydent.

Na 2021 rok budżet miasta to łącznie 737 722 260 zł, dochody wynieść mają 713 366 449 zł, wydatki 733 066 114 zł (wydatki majątkowe 55 027 630 zł, wydatki inwestycyjne 33 850 391 zł).

- Jest to kolejny budżet, który staramy się realizować tak, aby jego skutki w jak najmniejszym stopniu dotyczyły mieszkańców. Nie sięgamy po podwyżki, szukamy możliwych rezerw – mówił Witold Wróblewski.

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
panie wróblewski, dlaczego ukrywacie podwyżki ciepła, i to chyba już weszły!!!
(2020.11.17)

info

24  
  1
Trzeba referendum zrobić. Już mam dosyć Wróbla i elblążanie mają dość
(2020.11.17)

info

22  
  6
Mowa krótka. Rządzacy Elblągiem, po kasę to do olsztyna, marszałka i wojewoda. Co boicie się rozmawiać i rządzić. Jeśli nadal Elbląg ma otrzymywać resztki to w d, z takim województwem.
(2020.11.17)

info

17  
  0
A gdzie za pieniądze z imprez które się nie odbyły W 2020R w Elblągu. CO.
(2020.11.17)

info

14  
  2
A może Wróblewski zwolni jednak, jednego kolesia i będzie 1 zastępca a nie dwóch. Skoro ciężko to się od siebie zaczyna, a po co dwóch gryziopiorkow
Aleksandra 12@ (2020.11.17)

info

18  
  3
Juz się cieszymy 500 z budżetu miasta dla oświaty, to te ze standaryzacji, czy nadgodzin? Już nie damy się oszukać !!!!!
(2020.11.17)

info

6  
  0
Trudny to nie jest budżet, trudny to jest administrator
(2020.11.17)

info

7  
  1
umrze stara klika emerytow mundurowych i wtedy. woon
(2020.11.18)

info

4  
  1
polak cierpi krytykuje ale boi sie odezwac. tchórz wychodzi z niego. i strach przed władzą. tak smutnych obywateli jak w elblągu nie ma nigdzie. banda smutnych ludzi.
(2020.11.18)

info

6  
  1
Cieli siatkę godzin, a w styczniu będą musieli wypłacać pracownikom szkoły gigantyczne wyrównania, dlatego teraz z naszych pieniędzy łaskawcy dołożą nam. W przypadku, gdy w danym regionie nauczyciele otrzymają niższe wynagrodzenie, samorząd jest zobowiązany do wypłaty dodatku uzupełniającego. No łaskawy pan, jak ci z rządu dają nie swoje pieniądze. Wydają jak Sasinek. Czy w tym urzędzie myślą, że my to "łykniemy", ze wszyscy jak być może oni mają problem ze zrozumieniem.
(2020.11.18)

info

3  
  1