Otoczony ze wschodu umocnieniami oraz rowami przeciwczołgowymi, Elbląg stanowił potężny węzeł obronny, zdawałoby się nie do zdobycia.
Podczas gdy ulice Elbląga zapełniały się bezustannie napływającymi transporterami uciekinierów spod Królewca, hitlerowcy z pomocą gazety „Elbinger Zeitung” oraz ulotek starali się tłumaczyć ucieczkę, jako „planowe wycofywanie się na linie obronne” wojsk niezwyciężonego Fuehrera. Niesłychanym terrorem utrzymano w mieście ciągłość pracy, a w zakładach nadzór sprawowało gestapo.
Tymczasem, gdy w mieście starano się wzbudzić patriotyczny zapał do obrony „Vaterlandu”, w dniu 20 stycznia wojska radzieckie znalazły się około 3 km od Elbląga. 23 stycznia 1945 r. zderzyły się oddziały radzieckiej grupy pancernej z broniącą Elbląga dywizją pancerną wojsk niemieckich. Jeszcze trwała walka, gdy z lewego skrzydła grupy wojsk radzieckich oddział pod dowództwem majora Tuza i kpt. Diaczenko, uczyniwszy wyłom w obronie, przedostali się do Elbląga.
Ten niespodziewany wjazd czołgów radzieckich do miasta wywołał zdumienie i nieopisaną panikę wśród hitlerowców. Huk motorów połączył się wkrótce z trzaskiem kruszonych po drodze pojazdów mechanicznych oraz wywracanych tramwajów, porzuconych przez obsługę. Bez przeszkody czołgi bohaterskiego mjr. Tuza przejechały ulice miasta i zajęły pozycje na północ na szosie fromborskiej.
Daremnie hitlerowcy starali się opanować sytuację w mieście. Daremnie usiłowali otoczyć i zniszczyć oddział czołgów radzieckich. Dzielnie broniąc się przez kilka dni, czołgiści radzieccy doczekali się nadejścia pomocy, ponosząc niewielkie straty. Ponowne uderzenie na Elbląg w dniu 10 lutego zakończyło się zdobyciem miasta.
Z entuzjazmem witała licznie znajdująca się w Elblągu ludność polska bohaterskich żołnierzy radzieckich. Obok wolności przynieśli oni przyjacielską pomoc mieszkańcom, rozpoczynającym uporządkowywanie miasta. To właśnie dzięki ich pomocy zlikwidowano szerzące się zastraszająco choroby zakaźne. To z radzieckich magazynów wojskowych wydawano żywność ludności. To pomoc wojsk radzieckich pozwoliła na uruchomienie wodociągów i elektrowni, co stworzyło odpowiednie warunki do rozpoczęcia przez ludność codziennej żmudnej pracy nad odbudową miasta.
Dziś, gdy Elbląg obchodzi 14 rocznicę swego wyzwolenia, wspomnieć należy tych, którzy własną krwią i życiem przypłacili wyzwolenie miasta i zwrócenie prastarego grodu polskiego macierzy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter