Właściciel chłodni odpowie za zatrucie wód Terkawki i Druzna

19
18.06.2015
Właściciel chłodni odpowie za zatrucie wód Terkawki i Druzna
W 2014 r. dwukrotnie doszło do zatrucia wód jeziora Druzno (fot. arch. AD)
W 2014 r. doszło do zatrucia wody w rzece Terkawka i w jeziorze Druzno. Sprawę przez wiele miesięcy badała elbląska prokuratura. Śledczy ustalili, że winę za zatrucie ponosi chłodnia w Gronowie Górnym i zarzuty postawili jej współwłaścicielowi. Miał on nie dopełnić obowiązków związanych z gospodarką ściekową i w ten sposób doprowadzić do znacznych zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym. Mężczyzna nie stawił się na pierwszej rozprawie, proces więc odroczono do września.
Informacja o zanieczyszczeniu rzeki Terkawki oraz jeziora Druzna trafiła do inspekcji ochrony środowiska w lipcu 2014 roku. Osoba, która zgłosiła zdarzenie, twierdziła, że w rzece pływają śnięte ryby, a woda ma nieprzyjemny zapach. Potwierdzili to również wędkarze.
   Inspekcja ustaliła, że odpowiedzialną za zatrucie wody jest chłodnia działająca w Gronowie Górnym. To wypływające z zakładowej oczyszczalni, nie do końca oczyszczone, ścieki miały przedostać się dalej do obu akwenów powodując ich zanieczyszczenie. Sprawę przez wiele miesięcy badała Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Ostatecznie do sądu wpłynął akt oskarżenia, a proces miał ruszyć 16 czerwca.
   - Oskarżonym jest współwłaściciel chłodni Marek C., który będąc odpowiedzialnym za gospodarkę wodno-ściekową oraz zapewnienie ochrony środowiska, nie dopełnił obowiązków i dokonał zanieczyszczenia wód rzeki Terkawka i jeziora Druzno - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Okres szkodliwej działalności szacuje się od czerwca 2013 do października 2014 r. Oskarżonemu zarzuca się, że poprzez niewłaściwą eksploatację instalacji przyzakładowej oczyszczalni ścieków wprowadzał do środowiska poprzez rowy melioracyjne ścieki o ponadnormatywnych wartościach zanieczyszczeń biologicznych. W takiej ilości i stężeniu, że mogło to spowodować istotne pogorszenie jakości wody i zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Działał na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego okręg Elbląg. Mężczyźnie może grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności - kończy sędzia Zientara.
   Póki co, jednak Marek C. nie stawił się w sądzie na pierwszej rozprawie. Nie udało się doręczyć mu zawiadomienia więc proces odroczono do 8 września.
   W ubiegłym roku doszło dwukrotnie do zanieczyszczenia wód jeziora Druzno. W maju z jeziora i dopływającej do niego rzeki Wąskiej wyłowiono ponad tonę śniętych ryb, zatruciu uległy także inne wodne organizmy m.in. ślimaki i małże. Krzysztof Cegiel, dyrektor biura Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu załamywał ręce i mówił o katastrofie ekologicznej. Na jego wniosek sprawą zajęła się policja i prokuratura. Podejrzenie padło na mleczarnię, która do rzeki Brzezinki łączącej się z Wąską odprowadza ścieki. Jedna z kontroli wykazała rozszczelnienie instalacji chłodniczej w zakładzie, w następstwie doszło do wycieku amoniaku, co z kolei spowodowało zatrucie fauny i flory. Prokuratura nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie. Czeka na opinię ichtiologa, by móc sporządzić akt oskarżenia.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Polecony nieodebrany w terminie uważa się za dostarczony a tu zawiadomienie nie zostało doręczone?
(2015.06.18)

info

17  
  0
Doje... za to powinni odpowiednią karę tak żeby inni truciciele wiedzieli że nie ma pobłażania
ZielonyMuchomor (2015.06.18)

info

16  
  0
Wykrycie sporawcy, to jedna z najlepszych wiadomości w tym miesiącu. Gratuluję i czekam na sprawiedliwy wyrok, FINANSOWY! Proszę też o wizerunek sprawcy.
radosna (2015.06.18)

info

9  
  0
ile trzeba mieć w sobie chamstwa aby wypuścić truciznę do rezerwatu. Co to jest za biznesmen który dla kilku groszy jest w stanie zatruć Drużno. Najgorsze jest to że nie należy do biedaków, ma tyle szmalu że mógłby zarybić narybkiem całe Drużno a truje całe Drużno. Kara finansowa powinna być adekwatna do szkód jakie wyrządził i jego możliwości finansowych!
SOP (2015.06.18)

info

26  
  0
Proszę o monitorowanie tej chłodni, ponieważ lada moment zacznie się zbiór groszku i kukurydzy. Oczyszczalnia w tej firmie nie ma możliwości przerobu ilości ścieków które wyprodukuje, także część na pewno popłynie w rowy.
terkawka2 (2015.06.18)
A kogo prosisz o monitorowanie?
(2015.06.18)
Pan Marek Ci. .. cióra (e w środku) pochodzi z Gorzkowic (łódzkie) i jest właścicielem firmy Rolux tylko że przez dwa L.
wwf (2015.06.18)
Typowe olewające podejście do prawa większości pseudo-biznesmenów. Dlaczego takie postawy są tak pobłażane ??? Mam tylko nadzieję, że sąd weźmie to pod uwagę taką postawę w orzekaniu wyroku i oby był bardzo surowy !!! Aha. .. jest zawsze tak, że czym bardziej bogatszy tym bardziej chytry i tu również sąd powinien odpowiednio zareagować
(2015.06.18)

info

7  
  0
Pierwszy komentarz utwierdził moja myśl po przeczytaniu artykułu. Nie rozumiem, skoro właśnie nieodebrany polecony jest uważany za odebrany to sprawa [powinna się toczyć bez tego " bardzooooointeligentnego człowieka". .. .
misia2015 (2015.06.18)

info

3  
  0
.. .. nadejdzie w życiu dzień w którym to truciciele będą konać w męczarniach jak wszystkie niewinna zwierzęta! Jedna jedyna sprawiedliwość na tym świecie! ZEgar tik tak tik tak. .. czas ucieka. .. .
kinia11122344 (2015.06.18)

info

2  
  0