Gdy w 2010 r. pojawiły się informacje o wyprowadzeniu wojska z Elbląga władze miasta, parlamentarzyści, a także wiele innych, zaangażowanych osób podjęło starania, by zatrzymać jednostkę w koszarach przy ul. Mazurskiej. Na nic się jednak zdały rozmowy, pisma z argumentacją przemawiającą za pozostawieniem pułku w naszym mieście kierowane do premiera Donalda Tuska, ówczesnych marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, a także do ministra finansów. Odpowiedź zawsze była taka sama – Ministerstwo Obrony Narodowej jest zdecydowane wyprowadzić tę jednostkę z Elbląga.
Jednak nowy minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zmienił (poniekąd) decyzję swego poprzednika w sprawie 13. Pułku Przeciwlotniczego. Stacjonujący w Elblągu dywizjon rakietowy, który miał zostać przeniesiony do Gołdapi, pozostanie w Elblągu przy ul. Mazurskiej, ale... w ramach 15. Pułku Przeciwlotniczego. 13. Pułk Przeciwlotniczy został zlikwidowany.
- W Elblągu zostanie 200 osób, które teraz tworzą 2. Dywizjon Rakietowy, czyli część pułku z Gołdapi – mówi mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. – To 20 procent stanu osobowego całego 15. Pułku. Zostaje też sprzęt.
Dziś na placu apelowym odbyła się uroczystość pożegnania sztandaru elbląskich przeciwlotników. Wzruszony był ostatni dowódca, ppłk. Edward Żurawski, ale także i zaproszeni goście.[fotoc]
- To smutna uroczystość – przyznał prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk. – Elbląg jest nierozerwalnie związany z wojskiem. Mieszkańcy cenią jego tradycje i poczucie bezpieczeństwa, jakie armia im dawała przez lata. Dziś żegnamy sztandar, ale nie tradycje. A o żołnierzach 13 pplot. będziemy zawsze pamiętać. Chciałbym – także w imieniu mieszkańców – podziękować im za służbę – dodał.
Padła komenda „Sztandar wyprowadzić!”, zagrała orkiestra wojskowa, odsłonięta została tablica pamiątkowa. Wszystko to jednak smutne…
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter