Strażacy w browarze. To tylko ćwiczenia

16
26.05.2011
Strażacy w browarze. To tylko ćwiczenia
Symulacja skażenia chemicznego. Strażacy pracowali w kombinezonach ochronnych (fot. WS)
Dziś (26 maja) na terenie elbląskiego browaru przeprowadzone zostały ćwiczenia służb ratowniczych na wypadek rozszczelnienia instalacji amoniakalnej. Brali w nich udział strażacy zawodowi, ochotnicy oraz zakładowa drużyna ratownictwa chemicznego. – Takiej sytuacji faktycznej w historii browaru jeszcze nie mieliśmy. Jednak nie można tego wyeliminować – mówi Andrzej Kowalik, specjalista ds. ppoż. Browaru w Elblągu. Zobacz fotoreportaż.
Ćwiczenia rozpoczęły się o godzinie 11. Symulacja dotyczyła wycieku amoniaku na terenie zakładu.
   - W akcji biorą udział 4 zastępy PSP, jeden strażaków ochotników oraz zastęp z wojska – relacjonował „na gorąco” st. bryg. Tomasz Świniarski, Komendant Miejski PSP w Elblągu. – Dodatkowo działa drużyna ratownictwa chemicznego z browaru. W sumie ok. 24 osób.
   Jak wyjaśniał rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej kpt. Przemysław Siagło, zadaniem służb było zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ewakuacja ludzi, ograniczenie rozprzestrzeniania się amoniaku oraz likwidacja wycieku.
   - Sprawdzamy działanie służb ratowniczych browaru, PSP oraz wszystkich służb ratowniczych z terenu miasta Elbląga – wyjaśniał Andrzej Kowalik, specjalista ds. ppoż. w browarze elbląskim, a także strażak PSP w Braniewie. - Są to ćwiczenia cykliczne, organizowane minimum raz w roku na terenie browaru w celu poprawienia bezpieczeństwa.
   - Jest to zagrożenie relatywnie nieduże, ale trzeba mieć świadomość, że to amoniak. Faktycznej sytuacji nieszczelności instalacji w historii jeszcze nie mieliśmy. W Polsce zdarza się to raz na kilka lat. Ale nie można tego wyeliminować - zaznaczył.
   - Pracuję tu od 1975 r. i nie było zdarzenia z amoniakiem – dodał Roman Korzeniowski, Grupa Żywiec S.A, dyrektor Browaru w Elblągu. – Są systemy uniemożliwiające wyciek, a ludzie przeszkoleni. Jednak ćwiczenia są potrzebne, by sprawdzić gotowość do działania.
   Strażacy precyzyjnie podeszli do zadania. Dokładnie zakładali kombinezony ochronne, krok po kroku sprawdzając swoje bezpieczeństwo.
   - Bezpieczeństwo ratowników jest najważniejsze – mówił bryg. Jan Słupski, Komendant Wojewódzki PSP w Olsztynie. – A przy chemii nie ma pośpiechu.
   Z przeprowadzonych działań zadowolony jest st. bryg. Tomasz Świniarski: - Browar stwarza największe zagrożenie w mieście ze względu na amoniak. Cieszę się, że strażacy mogą przećwiczyć praktyczne rozwiązania takiego zagrożenia. Ćwiczenia z roku na rok wypadają coraz lepiej.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kombinezony idealne do odwadniania się przy takiej pogodzie.
(2011.05.26)

info

0  
  0
Od lat robione pokazówki. .. .nie mające nic wspólnego z ćwiczeniami i realnym zagrożeniem. wszystko przygotowane i zaplanowane pod publiczkę :)
(2011.05.26)

info

0  
  0
Żeby pokazówka wyszła tez trzeba ćwiczyć nie znajacy się niech nie zabierają głosu
ochotnik osp (2011.05.26)

info

0  
  0
Robiłem takie pokazówki jak pracowałem w resorcie. Nic one nie maja wspólnego z realiami ale limity trzeba wyrobić.
komisarz Borewicz (2011.05.26)

info

0  
  0
Parę lat temu byłem uczestnikiem takich ćwiczeń. .. ."wyciek amoniaku ", zespół ratowniczy w kombinezonach pełen profesjonalizm, a pracownik ochrony w koszuli stoi 20 metrów od miejsca wycieku i ręcznie uruchamia syrenę alarmową. .. .. bo to jest w zakresie jego obowiązków w przypadku wycieku, ochrona nie posiadała żadnych środków zabezpieczenia i ochrony osobistej. W przypadku prawdziwej awarii nie zdążył by dojść do włącznika syreny. .. .trup.
(2011.05.26)

info

0  
  0
cenzura już tu jest
(2011.05.26)

info

0  
  0
Tak. .. jasne profesjonalne akcje. .. .kilka lat temu brałem w nich udział. .. ochrona browaru odpowiedzialna za włączenie syreny alarmowej nie posiadała żadnych środków ochrony osobistej, w razie awarii nie zdążyli by włączyć syreny :). .. trupy nie chodzą :)
(2011.05.26)

info

0  
  0
Ćwiczenia, pokazówka - czy jak tam piszą inni, zawsze trzeba się przygotować. Widać na zdjęciu ze strażacy są ubrani a nie biegają na golasa :) Ubierając się - ćwiczysz ubieranie, wynosząc poszkodowanego ze strefy ćwiczysz itd. Nawet Borewicz przed nagraniem filmu - ćwiczył, a do dopiero fikcja :)
(2011.05.26)

info

0  
  0
ważne że wszyscy byli zadowoleni nawet starszy brygadzista brawo
(2011.05.26)

info

0  
  0
czytam i sie zastanawima, a jak waszym zdanie powinny wygladać cwiczenia bo chyba sami znawcy ćwiczeń sie tu wypowiadaja:) i pierwsze słysze aby w straży były limity ćwiczeń- tez zapewne jesteś specjalistą od szkoleń. Garuluje cwiczeń. Im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej probemów w działaniu. a niech Elbląscy strażacy niech nie sluachają "znawców wyszkolenia" z net. jesteście najlepis i wam poprostu zazdroszczą. Wy się wykazujecie a oni siedzą przed monitorami i szukają dziury w całym
ccc (2011.05.26)

info

0  
  0