Jak nam powiedział kierujący akcją dowódca JRG1 w Elblągu bryg. Tomasz Malesiński przed godziną 9 do stanowiska dowodzenia wpłynęło zgłoszenie, że w miejscowości Gronowo Górne w zbiorniku wodnym znajduje się zatopiony samochód. - Nie wiedzieliśmy czy w środku znajdują się jakieś osoby, zadysponowaliśmy dwa zastępy straży pożarnej: samochód GBA i pojazd ratownictwa technicznego.
Strażacy po dotarciu na miejsce zastali pojazd renault 19 leżący na lewym boku w wodzie. Jeden z ratowników w tzw. suchym skafandrze dokonał penetracji zalanego auta i terenu wokół niego w poszukiwaniu ewentualnych ciał. Na szczęście nic nie znalazł. Przy pomocy liny i wyciągarki wyciągnięto samochód na brzeg. Z relacji świadków wynika, że auto zostało zatopione wczoraj wieczorem podczas plenerowej imprezy odbywającej się pod pobliską wiatą - dodaje bryg. Malesiński.
[fotoc]
Zastanawiający jest też fakt braku stacyjki w renault. Została ona prawdopodobnie wcześniej wyrwana a pojazd został uruchomiony za pomocą wystających przewodów. Do auta doczepiona była też linka holownicza - prawdopodobnie "imprezowicze" próbowali sami wyciągnąć pojazd z wody. Nie dali jednak rady. Dochodzenie w sprawie tego zdarzenia będzie prowadzone przez policję.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter