A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
oklepane riffy?biorąc pod uwagę to co mówisz to kazdy riff jest oklepany pzoa tym ta muzyka kompletnie odbiega od grunge widać ze masa tu "znawców" muzyki ach ten elbląg
tylko skąd w repertuarze kower Nirvany heh. Muzyka zatacza koło i przyznawanie sie do inspiracji Arctic Monkees wcale nie czyni was nową alternatywą
ja do autora artykułu. .może pokusiłby się Pan o napisanie cyklu artykułów(materiał jest bardzo obszerny) o elbląskiej scenie alternatywnej sięgając do poczatków czyli lat 80tych az do teraz. Mam wrazenie, że określenia alternatywny, undegroundowy są mocno w Elblagu i nie tylko, nadużywane i służą wyłącznie jakiemus żle pojętemu koniunkturalizmowi; tylko czekać kiedy wszystko będzie offowe. Znana kiedys w Polsce ukraińska, punkowa formacja OSEŁEDEĆ grająca przy elblaskim kosciele grecko katolickim, klub Zakrzewo i zespoły tam grające, MDK na Bema i zespół Zabawa w ludzi, klub Fala, DKF, Galeria EL ze swoimi grupami i koncertami, Tank Klub organizator bardzo wielu imprez (koncerty, wystawy obrazów) i wiele innych pózniejszych inicjatyw. Wszystko to łączy się poprzez ludzi, którzy to robili w ten szczególny rodzaj pojmowania kultury i sztuki nie majacy nic wspólnego z oficjalnymi festynowo - przaśnymi imprezami organizowanymi przez miasto. Jest też ciemna strona tego wszystkiego(alkohol, narkotyki, emigracja) ale nie chowajmy głowy w piasek; to zywi ludzie tworzą żywe rzeczy. Muzyczny Elbląg zasłaniając sie żle pojetym obiektywizmem stworzył klamliwy i nijaki obraz tamtych czasów. .. .więc moze Pan?
do kolesia anonimowego. .. znam osobiście Pająka i nigdy nie kopiował wokalem Hetwielda. Gdybyś też go znał to byś wiedział że ma poprostu taki głos. Nawet jak się wypowiadał to było to podobne do Hetwielda. Nie wim też o jakich gwiazdorskich kroczkach napisałeś człowieku. .. Takie zespoły jak Mistrust, Demise czy Immemorial były rozpoznawane w całej polsce i nie tylko. Daj mi dzisiaj przykład zespołu z elbląga po za Traumą który tak mocno stoi w notowaniach sceny metalowej. Za czasów tych zespołów elbląg zwany był kolebką polskiej sceny metalowej. Były też inne zespoły rockowe i funkowe które zasilały i nawet wygrywały cenione wówczas polskie festiwale. Mistrust dostawał we wszystkich fachowych pismach same najlepsze oceny, a ty krytykujesz. .. Prawda jest taka, że w tym mieście jeszcze długo nie usłyszymy takiego gitarzysty jak Pająk.
Gratulacje dla organizatorów Festiwalu i dla zespołów biorących udział. Każdy z nich z pewnością włożył wiele pracy w przygotowanie repertuaru i samego występu na scenie. To kosztuje - i nie tylko chodzi o stronę finansową, ale o cały trud przygotowania, ustalenia i na pewno ogromny stres, czy np, struna nia peknie, czy nagłośnienie będzie dobre, czy głos się nie "załamie" podczas śpiewania itd.
Ponadto zespoły grajace też mają nierówne szanse na starcie, np. nie można porównywać doświadczonych muzyków, którzy skrzyknęli się na miesiąc przed festiwalem z zespołami przygotowującymi się solidnie od wielu miesięcy. W rezultacie i tak najobiektywniej oceniła publicznosć, przyznając swoją nagrodę młodemu zespołowi "EARL GREY". Ci młodzi, naturalni. bez manier i kopiowania, grający swoją i tylko swoja muzykę mają przed sobą wielkie sukcesy. Gitarzyści pokazali fantastyczną choreografię na scenie, a całe trio świetne zgranie. Otrzymali oprócz nagrody publiczności - drugie miejsce i nagrodę dla najlepszego gitarzysty.
Dla mnie "EARL GREY" to laureaci Elbląg Rocks Europa 2010.Pozdrawiam muzyków, szanowne jury i sympatyków rocka. Obserwator ERE 2010
Zgadzam się z przedmówcą. Niestety nie mogłem być na tej imprezie ale posłuchałem Earl Grey na myspace i obejrzałem zapowiedź. Klasa jak dla mnie. Mimo młodego wieku gitarzysta ma fajny feeling i ogólnie styl. Basista - wokalista, miałem okazję poznać go osobiście i sprawia wrażenie bardzo skromnego Gościa. Jednak wydaje mi się, że jeszcze nieźle namiesza w Elblągu ( a mam nadzieję, że i poza nim) jako doceniany wokalista. Oprócz tego to chyba jedyny zespół pozbawiony manier ale pełen spontanu. To jest rock and roll w pełnej krasie. Nie poddawajcie się chłopaki! Szkoda talentu.
DEMISE, TRAUMA, ENTER CHAOS, IMMEMORIAL. .. owszem nagrali KILKA płyt i zostały wydane przez konkretne wydawnictwa cenione w swiecie metalu oraz profesjonale a Mistrust wydał kto? MS Records? a kto to jest? chyba sam to wydał Pajak i spółka. Nie oszukujmy się. MISTRUST miał - być może szansę coś osiąnać ale za dużo było słychać wpływów Metalliki, Megadeth itp. Co WŁAŚNIE zawieraja te tzw twoje "pochlebne" recenzje krążka - raczej dema tej grupy. Ale nie bede sciemnial, Fajnie sie tego słucha i doceniamy warsztat muzyczny ale. .nihil novi. nie przeszlo. Opadło. Wcale nikt nie płacze. Tylko znajomki bandu. I dobrze. Swiata nie zawojowali. co slychac.
Obserwatorze ERE. Na wstępie powiem tylko, że nie chce się z Tobą wykłócać o nic tylko wyrazić własną opinię. Jeżeli chodzi o Earl Grey to nie mam pojęcia czemu napisałeś, że grają swoją i tylko swoją muzykę? Jeżeli miałeś pod tym hasłem na myśli oryginalność to muszę się z Tobą nie zgodzić. Takich zespołów jest na pęczki np na każdych zlotach motocyklowych lub na podobnych tego typu imprezach. Nie mówię, że to jest jakaś beznadziejna muzyka, aczkolwiek na pewno nie jest ona oryginalna w żaden sposób. W każdym mieście na ziemi był taki trochę gunsowy rock'n'rollowy zespół, który już bardziej się nadaje na jakieś wiejskie zloty do piwka niż na większą scenę. Aczkolwiek uważam, że zasłużenie Earl Grey został wyróżniony drugim miejscem, lecz co do Red light District i Pure Vision to jest to dla mnie jakaś totalna porażka tego przeglądu i jednoczesnie jury. Powinni wpisać do CV, że na przeglądzie wybrali te 2 kapele to nigdzie nie dostaną roboty; D jedna kapela mi się tez podobała, ale oni nie dostali żadnego wyróżnienia. Mlodsze siurki jakieś. Ktoś wie o jakim zespole mówie? posłuchałbym ich na necie. mają stronke swoją?
MULLED WINE ! ! ! Klasa :P
Mulled Wine najlepsi