A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Natalka, pieknie to ujelas, ja robie sie zbyt agresywna, kiedy mam do czynienia z okrutnymi prostakami. Do kogos, kto pyta gdzie to zglosic to najlepiej dzielnicowemu. Moj dzielnicowy bardzo pomogl, kiedy mu sie poskarzylam w podobnej sprawie dotyczacej zwierzat. Niestety dzielnicowy dzielnicowemu nie rowny.
Pieski, kotki i gołąbki, - były są i będą. Problemem są ich właściciele do których nic nie dociera. Sąsiedzi - załóżcie psu kaganiec bo gryzie dzieci i dorosłych jak go nie zauważą. TO NIE PRAWDA, NASZ PIESEK JEST SPOKOJNY. Miesiąc, dwa, pół roku i nic. Dopiero skuteczny postrzał z wiatrówki pozbawił psa chęci żeby atakować ludzi - teraz jest to naprawdę spokojny pies. Czy to było konieczne ? -wystarczyło by aby facet założył psu kaganiec. - To tylko jeden przykład, a jest ich setki. Jeżeli ktoś posiada czy hoduje jakieś zwierzęta czy inne stworzenia to niech ponosi za nie odpowiedzialność i sprząta po nich, a nie rżnie głupa i wytyka innym ich niechęć do tych stworzeń. Byłem z rodziną w ZOO, i było naprawdę fajnie. Dzieci bardzo się cieszyły, ale jak widzę jak gołębie sąsiada łażą po moim aucie i na niego paskudzą to mnie szlag trafia. -SĄSIAD RŻNIE GŁUPA. Obrońcom zwierząt dedykuję te wszystkie kupki na chodnikach i trawnikach, tudzież w piaskownicach. Może by tak w ramach umiłowania zwierząt pomyli wszystkie obfajdane przez ptaszi pomniki ?!
tak cwaniaczku, zabroń ptakom robić "kupę". .. chyba trochę przesadzasz. .. skoro tak rozumujesz to pomyślmy inaczej. .. Twoje odchody też zanieczyszczają środowisko, spuszczając wodę tylko pozbywasz się ich z domu, a ona płynie dalej. .. 1) chciałabym zobaczyć jak chodzisz po ogródkach sąsiadów i sprawdzasz czy czasem "Twój" kot (w cudzysłowiu bo zakładam że takowego nie posiadasz. .. ) nie załatwił się u nich pod krzaczkiem. .. uważam, że jakby sąsiad kulturalnie zwrócił uwagę to niejeden by sprzątnął, ale najlepiej dajmy wszystkim wiatrówki. .. a później strzelajmy do zwierząt, dzieciaków którym wpadnie na naszą posesję piłka lub osób wrzucających za płot niechciane ulotki. .. 2) jak masz problem z samochodem to od tego są garaże, bo nie tylko gołębie sąsiada się załatwiają, ale inne ptaki także i chyba nie zrobisz nic żeby omijały Twój teren, a w garażu najwyżej na jakiejś niedobrej muszce się możesz wyżyć jak będzie śmiała się załatwić tam, gdzie nie powinna 3) a co do psa - bardzo ogólnie wytłumaczyłeś powód strzelania z wiatrówki, niektórym wystarczy, że pies szczeka a już jest to podstawą do sądzenia że jest agresywny i gryzie i najlepiej żeby na wszelki wypadek nie zdejmować mu kagańca. ..
4) jak Ci się tak w zoo podobało to wyobraź sobie, że po tamtych zwierzątkach też ktoś sprząta, więc może zostań wolontariuszem i im pomóż; )
czaruś pójdzie do piachu!! esbek o to zadba!!
dołek na czarusia już wykopany a wapno nie może się już doczekać koteczka!!
Ja jestem miłosniczką kotów, uwielbiam je, pomagam kotom wolnozyjacym, ale powtarzam jeszcze raz- nie wyobrażam sobie, zeby mój kot chodził bez kontroli po okolicy, po cudzych posesjach, zanieczyszczajac okolicę. Są sposby na zabezpieczenie własnego ogrodu, tak, z eby kot sie nie tułał. A osobie, która pytała o to, w jaki sposób kot moze zanieczyscic ogród, odpowiem, ze wiekszosc ludzi wypuszcza NIEKASTROWANE kocury, a to oznacza, że kocur taki w ciągu jednej nocy moze oznaczyc teren swoim moczem po krzakach, drzwiach, scianach, framugach tak skutecznie, ze nie sposób potem wytrzymac z tym przez wiele miesiecy. Kto nie wie, jaki zapach ma mocz niekastrowanego kocura, niech pójdzie sobie do piwnicy w któryms wiezowcu. .. Dlatego kazdy właściciel kota, jak i psa, nie powinien go puszczac samopas.
A mnie przeszkadza że po każdym meczu Olimpii (mieszkam obok stadionu) panowie zbiorowo załatwiają swoje potrzeby na moim podwórku.
Natalko, przeczytaj co napisała ss. dd. Ja nie jestem przeciwnikiem zwierząt, ale moje zdanie w tej kwestii jest takie same. KTO POSIADA ZWIERZĘTA JAKIEKOLWIEK NIECH O NIE DBA I PO NICH SPRZĄTA ! Faktycznie to właściciele zwierząt zasługują żeby ich potraktować gorzej od zwierząt, jeżeli tego nie rozumieją. CZY TY POTRAFISZ WYTŁUMACZYĆ RODZICOM DZIECKA ROZSZARPANEGO PRZEZ PSA BANDYTĘ SZKOLONEGO DO ZABIJANIA (tak go wyszkolił właściciel, i nie założył kagańca)- ABY CI DAROWALI TEMU PIESKOWI ŻYCIE ?
to, ze mocz kotow wpomieszczeniach zamknietych smierdzi, to wiem. W piwnicach, w ktorych zyja dzikie koty jest ponadto duzo pchel. W dalszym ciagu nie wiem jednak w jaki sposob koty niszcza ogrodek. To jakas paranoja. Na wolnym powietrzu zapaszku sie na pewno nie czuje. Mysle, ze te spory dotyczace zwierzat, sa wywolywane przez ludzi, ktorzy po prostu lubia sie klocic i uprzykrzac sasiadom. Gdyby sasiad nie mial kota, ktory zekomo niszczy ogrodek, znalazlby sie inny sposob na wywolanie awantury. No i dlaczego to strzelanie z wiatrowek?Jesli pies gryzie ludzi, a wlasciciel nie slucha, to trzeba sie poskarzyc na policji. Jesli okaze sie to prawda, to pies moze zostac uspiony. To samo dotyczy kota dokonujacego strasznych zniszczen w ogrodku. Problem w tym, ze wy dobrze wiecie, ze to sa tylko wybiegi, zeby umilic zycie sasiadowi i dlatego lepiej sobie postrzelac.
ten poprzedi tekst to ode mnie, chce cos jeszcze dodac. Od 9 lat jestem wlascicielka kota. Przygarnelam go jako doroslego i juz wykastrowanego, kiedy mialczal pod drzwiami mojego mieszkania. Wlasciciel sie nie odnalazl, wiec kot zostal u mnie. Moj kot w ogole nie wychodzi na dwor. Probowalam go wypuszczac, ale sie bal. Na smyczy tez nie chce wyjsc na dwor. Cale zycie spedza w mieszkaniu, dobrze ze mam chociaz balkon. Czy to jest kocie zycie?Najwyrazniej zostal w taki sposob wychowany przez poprzedniego wlasciciela, takiego samego milosnika zwierzat jak nsdap, czy sdd no i tego goscia, ktory lubi zwierzeta, ale w ZOO. Uwazam, ze to znecanie sie nad zwierzeciem, ale niestety nie moge juz nic zrobic dla mojego kocurka, oprocz tego ze o niego dbam i dobrze traktuje.