A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bezsporne jest to, ze facio nie powinien strzelać do kota, ale: uważam, ze winę za okaleczenie kota ponosi tylko i wyłącznie właścicielka kota- albo powinna nie wypuszczać samopas i bez kontroli swojego podopiecznego, albo zbudowac takie ogrodzenie, żeby kot nie mógł go sforsować. Bo potem własnie są takie żale i płacze- a to ktoś podstrzelił kota, albo czyjsc pies go rozszarpał, albo samochód rozjechał. Jelsi ma sie kota, to sie odpowiada za jego bezpieczeństwo, i nie powinno sie go puszczać samego. A inni ludzie, sąsiedzi, itd. mają prawo do niegoszczenia cudzych kotów w swoich ogrodach. Tym bardziej, jesli ktos wypuszcza swojego niekastrowanego kocurak, który leje komuś po posesji gdzie popadnie, i wymaga jeszcze zachwytów i tolerancji. Sama mam 7 kotów, jestem wielką miłośniczką tego gatunku, ale nóż się w kieszeni otwiera, kiedy słyszę o takich "wspaniałych" właścicielach, którzy wciskaja komuś wizyty swojego pupilka. ..
ja również nie chciałabym żeby jakiś śierściuch załatwiał mi się na podwórku!!! nie mieszkam w domku tylko w bloku więc nie mam swojego "przydomowego ogródka" ale jak bym miała i powatarzała się taka sytuacja jak u tego pana to też bym zareagowała. a domyślam się że prośby do właścicielki aby coś z tym zrobiłóa nie pomogłyby nic a nic!!! Te kociambery załatwiają się w piaskownicach gdzie bawią się dzieci!!! Ciekawa jestem czy jak by facet podłożył trutke u siebie w ogródku i kot by zjadł to też by za to odpowiedział przed sądem. .. przecież to jego teren, a kot niepotrzebnie właził i zjadał no nie??
a i jeszcze jestem za wprowadzeniem podatku od kotów i tym podobnych!!!!czemu za psy sie płaci a za koty nie???posprzątać po nich, w woreczek i do śmieci. .albo jak ktoś uważą że "ogródka takie kupki nie bolą" to niech tą kupkę za każdym razem sprzątnie i przeniesie na swoją posesje!!!chociaz częste wizyty kotka jak i jego właścicieli mogą byc bardzo denerwujące!!!!!facetowi już puściły nerwy i się nie dziwie!!!!!
no i fajnie, doszlismy do ostatecznej konkluzji, ze facetowi nalezy sie nagroda za bohaterski czyn. A moze jeszcze powiecie za co tak nienawidzicie zwierzat, a kotow w szczegolnosci?
Za syf jaki potrafi zrobić z ogrodem, za zniszczenia i wszechogarniający smród.
a ja nie nienawidze kotów i wszechogólnych. sama miałam dwa psy, 12 chomików, mam rybki. ale nie znosze jak te wszechogólne pozostawiane są bez opieki i szwędają się godzinami, dniami. .. .uprzykszając innym życie! Ja uwielbiam zwierzęta ale jest to duży obowiązek a nie zabaweczka!!!I może nie tyle nie lubię zwierząt co po prostu ludzi, którzy nie potrafią sie takowymi zająć!!!
przeslijcie mi zdjecia syfu zrobionego z ogrodu przez kota, bo jakos sobie tego nie moge wyobrazic, no i odpowiedzcie konkretnie dlaczego nienawidzicie kotow, bardzo mnie to interesuje
A gdzie to się zgłasza? Bo mój sąsiad, były esbek też mnie straszy, że tak zrobi z moim Czarusiem.
Niestety za wszelkie zachowania naszych podopiecznych ponosimy odpowiedzialność. Czy są to dzieci, czy też zwierzaki. Zawsze apeluję o rozsądek w wychowywaniu zwierzaków. Żyjemy wspólnie pod dachem nieba uszanujmy również ludzi którzy nie lubią zwierząt. Strzelanie do kota nie jest świetnym rozwiązaniem istnieją służby którezapewne rozwiązały by ten problem bez szkody dla kotka. Szkoda że ludzie nie potrafią się dogadać.
Niektórzy ludzie są naprawdę okrutni. ..
to naturalne, że koty, które nie są zamknięte przez całe życie w mieszkaniu, chodzą tam gdzie chcą, nikt nie przywiąże kota żeby siedział przy budzie!! wątpię żeby kocie odchody tak strasznie mogły komuś zniszczyć ogródek, a nawet jeśli ktoś ma tak wielki problem, to można kulturalnie zwrócić uwagę właścicielowi!!
mój kot tez kiedyś został postrzelony z wiatrówki, również wyciągnęłam z jego ciała śrut, a wiem kto to zrobił, gdyż ten pan kiedyś mi groził wiatrówką bo mój pies szczekał na meneli, którzy temu panu sikali pod płotem!! żałuję, że wtedy nic nie zrobiłam, niestety kotek już nie żyje.
miał za sobą również zatrucie trutką na szczury, którą inni sąsiedzi wystawili na ogródku na wędzonej rybce!! (do trutki na szczury przeznaczone są specjalne domki, aby chronić inne zwierzęta!)
jeszcze inna sąsiadka ostatnio zamierzała się na moją 12-letnią kotkę metrową dechą bo śmiała miauknąć na ich kocurka. ..
można kotów nie lubić, nikt nikogo nie zmusza. .. ale żeby takie rzeczy się działy. .. nic więcej nie powiem. ..