UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pieski, kotki i gołąbki, - były są i będą. Problemem są ich właściciele do których nic nie dociera. Sąsiedzi - załóżcie psu kaganiec bo gryzie dzieci i dorosłych jak go nie zauważą. TO NIE PRAWDA, NASZ PIESEK JEST SPOKOJNY. Miesiąc, dwa, pół roku i nic. Dopiero skuteczny postrzał z wiatrówki pozbawił psa chęci żeby atakować ludzi - teraz jest to naprawdę spokojny pies. Czy to było konieczne ? -wystarczyło by aby facet założył psu kaganiec. - To tylko jeden przykład, a jest ich setki. Jeżeli ktoś posiada czy hoduje jakieś zwierzęta czy inne stworzenia to niech ponosi za nie odpowiedzialność i sprząta po nich, a nie rżnie głupa i wytyka innym ich niechęć do tych stworzeń. Byłem z rodziną w ZOO, i było naprawdę fajnie. Dzieci bardzo się cieszyły, ale jak widzę jak gołębie sąsiada łażą po moim aucie i na niego paskudzą to mnie szlag trafia. -SĄSIAD RŻNIE GŁUPA. Obrońcom zwierząt dedykuję te wszystkie kupki na chodnikach i trawnikach, tudzież w piaskownicach. Może by tak w ramach umiłowania zwierząt pomyli wszystkie obfajdane przez ptaszi pomniki ?!
bufor