A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Pieniądze od wielu lat dla miasta leżą na ulicy, ciekawe na jaką kwotę w 2025r wystawiono mandaty właścicielom czworonogów ?
pełno piastku na chodnikach, ściekach rowerówych płd dąbk, trasa os shella do ogrodów wszedzie piach TONY PIACHU, jak plaża miejska to już wychodzi, rowerami nie idzie hamować, czy nikt nie posprząta tony piasku po zimie? nabrudzić to prosto ale posprząt to miasto nie umie??// Ma to leżeć do nastenej zimy?> wsty, brak gospodarnosci
Najważniejsze by nie strzelać w sylwestra sztucznych ogni i broń boże petard, a to że Pan wyjdzie z pieskiem doslownie na trawnik przed klatka się zesrać to tak ma być im wolno wszystko. Ja bym tym właścicielom nasrobil na wycieraczkę przed ich drzwiami
Może redakcja Portelu zapyta policję i straż miejską na jaką kwotę w 2025r wystawiono mandaty dla właścicieli psów za brak smyczy, kagańca i niesprzątania po swoich pupilach. Prawo samo z siebie nie działa trzeba je konsekwentnie egzekwować.
nie nazwe tego kim jestescie, butelki potraficie skupowac po 50 gr. Zrobcie to samo z tym co zostawia pies 50 gr od 1kg i zobaczycie co sie stanie
Przeszkadza tobie psia kupa to weź woreczek i posprzątaj.
Widziałam takie filmy gdy oburzeni mieszkańcy widząc że ktoś nie sprząta sami podnosili odchody i wcierali je we właścicieli
Już dawno powinno miasto wprowadzić PODATEK za psa.
A nie sraja gdzie popadnie a właściciel łeb odwraca i nie chce widzieć tego co narobił pupil!
Dzisiaj trudno komuś zwrócić uwagę, bo można życie stracić. Mówię serio.. tyle psychopatów. A druga rzecz- ostatnio pytam koleżanki dlaczego nie sprzątnęła po psie, a ona na to, że tu jest pełno * i ona nie będzie tam wchodzić. No i jak tak każdy pomyśli.. A więc mandaty, mandaty, mandaty
No niestety wiele osób ma w poważaniu sprzątanie po psach jak moja sąsiadka.
ten piaskowy pył w 50% składa się z wyschniętych psich goowien i to fruwa w prawo i lewo - wdychasz to a potem latasz do alergologa lub pulmonologa bo astma, uczulenie i "panie doktorze ratuj bo mnie dusi"