A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Racjonalny nie polityczny - Bzdury piszesz. Tężnia w parku za poł miliona złotych to projekt i propozycja radnych PO z UM. Politycy i polityka ma tu bardzo dużo do powiedzenia.
Tu nieładnie pachnie, tak jak w sprawie z informacją turystyczną. Raczej nie wezmę udziału w następnym głosowaniu jak będą podobne inicjatywy.
Budżet obywatelski ma służyć każdemu. To może następnym razem usługi dla wybranych stomatologiczne? Będziemy się ładnie uśmiechać. Miasto Elbląg musi się obudzić. I nie chodzi tu o głosowanie na PIS czy PO tylko czas aby ktoś spoza koryt reprezentował nasze miasto. Ładny mural, piękne koncerty nie sprawią, że będziemy ślepi na to co się dzieje.
A może tak wszyscy marudzący w temacie pochyliła by się i sprawdzili, jak długie kolejki są do jedynej placówki w mieście - poradnii logopedycznej, świadczące usługi bezpłatnie. Ile miesięcy muszą czekać dzieci na wizytę, aby móc skorzystać z pół godziny zegarowej zajęć i to raz na dwa tygodnie, o ile nie wypadnie ci choroba dziecka lub terapeuty.
Zapotrzebowanie na logopedię i neurologopedię jest makabrycznie duża. Nie dziwcie się zatem, że gro ludzi głosuje na ten projekt. Ja osobiście jestem za. Dobrze, że komuś się chce tworzyć i realizować taki projekt.
Logo i neurlologopedia to nie tylko wada wymowy. Wiele różnych zaburzeń wymaga takiej terapii. Nawet dorośli po wylewie, udarze czy wypadkach, czy też dorosłe osoby z niepełnosprawnością intelektualną, muszą korzystać z takich zajęć.
A uwierzcie, że praca z osobami posiadających deficyty natury neurologicznej, jest bardzo wymagająca.
Specjaliści zawsze się cenili i będą cenić. W Elblągu 50 minut terapii prywatnie kosztuje ok 200 zl. Kto korzysta ten wie
To już było tłumaczone przy wszystkich poprzednich artykułach dotyczących tej kwestii: nie w tym problem, że terapia logopedyczna jest w Budżecie Obywatelskim, tylko w tym, że w ubiegłym roku jedna osoba była jednocześnie wnioskodawczynią projektu, zwyciężczynią głosowania, jedyną oferentką w konkursie i ostatecznie wykonawczynią zadania wartego ponad 300 tysięcy, a w tym już 600 tysięcy. Tak jakby w całym mieście nie było innych specjalistów. Urzędowi i mieszkańcom powinno zależeć na tym, żeby w takich konkursach panowała przejrzystość i uczciwa konkurencja, a tymczasem wycena usług "za publiczne piniondze" była wyższa niż w komercyjnym cenniku tego gabinetu - nie po to jest Budżet Obywatelski! W innych miastach takie dziwne sytuacje są niedopuszczane do postępowania
Dlaczego tak długo się czeka? Bo każdy logopeda woli kręcić lody na własnym biznesie niż popracować w przychodni na NFZ. Niby logopeda jest dla dzieci, dla dobra dzieci, ale najwidoczniej dla nich pieniądze są ważniejsze od dzieci. Nasze pieniądze. Budżet Obywatelski powinien być dla wszystkich, a nie dla konkretnej grupy, w konkretnym miejscu. Nawet gdybym miał z tego skorzystać, to ta inicjatywa jest dla mnie sprzeczna z założeniem BO. Powinien być stanowczy zakaz zgłaszania prywatnych biznesów do korzystania z dobrodziejstw BO. Jak byś nie kombinowała, nie obronisz tego.
To jest marnowanie publicznych pieniędzy. Dziur do łatania będzie ogrom po tej zimie. Na to trzeba było przesunąć te pieniądze.
I jeszcze jedno. Wyceniono 250 pln za godzinę. Niech to będzie taka normalna praca. Niech ten logopeda pracuje 8h dziennie.250 x 8 = 2000 pln za dzień.2000 pln x 5 dni w tygodniu = 10.000 pln.10.000 pln x 4 tygodnie, bo tyle ma miesiąc, = 40.000 pln.40.000 PLN MIESIĘCZNIE. Kto by nie chciał? Odejmijmy koszt najmu lokalu, odejmijmy koszty umowy z logopedą, bo daję sobie rękę uciąć, że nie jest zatrudniony na umowę o pracę, tylko na B2B i to on ogarnia sobie księgową i składki na ZUS. Zapewne tzw. mały ZUS, bo większość z nich jest ledwo po studiach i nie skończyła 26 lat. Oczywiście potem będzie płacz "jaką ja mam małą emeryturę!", to nadal wychodzi świetnie dochodowy biznes opłacany z publicznych pieniędzy. Nadal wychodzi mi ponad 20k PLN na czysto miesięcznie. Szarpanie takiej kasy z publicznego koszyczka w imię "dobra dla dzieci" spowodowałoby u mnie usunięcie wszystkich luster z domu, bo nie umiałbym spojrzeć sobie w oczy.
Żerują na dzieciach i tyle w temacie.... ponad 200 złotych !! za lekcje !
@KapitanSzyderca - Jak mawiał jeden klasyk było się uczyć. A ktoś inny powie, informacja jest najwyższą wartością. Jeżeli zasada korzystania z zasobów ludzkich obowiązuje w prawie polskim od lat przetarg na każdą usługę medyczną wygrać może i spawacz albo kucharz z JDG a przy przetargu kładzie papier. Usługi wykonane zostaną przez lekarza z dyplomem.