45
09.01.2026

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Kodeks Drogowy - dzieciaki mają dwie pary nóg niech więc nauczą się z nich korzystać!!!!!
(2026.01.10)
Przytoczone na końcu przepisy obowiązywały również w 2021 roku....
(2026.01.10)

info

0  
  0
Transport zapewniony w trakcie wykonywania pracy - ok. Dojazd i powrót z pracy chyba każdy z nas organizuje we własnym zakresie, prawda? Natomiast z Twojego wpisu wynika, że władze miasta z powodu stanu transportu zbiorowego z niego nie korzystają ale jednocześnie nas zachęcają. Przykład jednak powinien iść z góry a na naszych włodarzy nie czyhają niebezpieczeństwa. Może gdyby wyszli z samochodów zobaczyli by jak w praktyce działa komunikacja oraz w jakim stanie są chodniki, szczególnie zimą.
(2026.01.10)
Słuszna uwaga 👍
Tsom (2026.01.10)
Maja też parking od zaplecza
Tsom (2026.01.10)
@Mieszkaniec1 - Szczególnie jak chcesz wyjechać z Wojska Polskiego na Mickiewicza
Tsom (2026.01.10)
Jest wjazd i parking od tyłu. Nie trzeba ganiać po chodniku.
KapitanSzyderca (2026.01.10)
Mieszam w Elblągu, mam dwójkę dzieci i od kilku lat żyję bez samochodu (choć mam prawo jazdy). Po prostu nie widzę sensu utrzymywania auta. Przecież to miasto można pokonać z buta wzdłuż i wszerz w max 30 minut. Do tego jest komunikacja miejska, a w razie nagłej potrzeby - taksówki. A niby to my młodzi jesteśmy dzisiaj tacy wygodni, a Wasze pokolenie miało trudniej 😉
Pieszy z wyboru (2026.01.10)
masz rację coś popieprzyłem, miało być poniżej 60 minut
okoniowaty (2026.01.10)
do - Pieszy z wyboru. Ja też mieszkam w Elblągu, ale jeżdżę autem od lat, bo jest wygodniej i nie wyobrażam sobie jeżdzić pociągami i PKS po Polsce i za granicę, albo prosić znajomych ciągle o podwózki, a taxi też nie są za darmo. Ale oczywiście można całe życie mieszkać z matką, a potem w jej mieszkaniu, a wodę dla dzieci tylko z czajnika lub kranu, bo taniej i zdrowiej niż cola, a na męskich spotkaniach w knajpie nie płacić tylko czekać aż kumple postawią te kilka piw i tak wielokrotnie, a za wyjazdy płacą za mnie dorosłe dzieci, które poszły na swoje. Tak też można, ale trochę wstyd. To nie było absolutnie do Pana, tylko opisałem znajomego.
(2026.01.10)

info

1  
  1