A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Poważnie zastanawiam się nad tym tematem, bo w niektórych aspektach sytuacja się powtarza. Tyle że to będzie już bardzo subiektywne, bo o wielu rzeczach na pewno nie wiem i mogę niechcący kogoś skrzywdzić. Ale faktycznie chyba trzeba. Pozdrawiam.
Jeden z najlepszych tekstów Mickiewicza. Miano wieszcza uzasadnione całkowicie. Lubię ten fragment, choć jest przerażająco aktualny. Bo to jest ten czas, oni już to dziedzictwo przejęli. Dziękuję za przypomnienie.
@Fr@nkowski - D)D)D)No trochę. ..
A Kwachu I cala lewica mowi, ze nie liczy sie przeszlosc, a jedynie przyszlosc, (moze boi sie Jwenturu)Garbusiarz cyklista
Zwracam uwagę na jedno, o czym w felietonie nie ma nawet słowa. Zresztą nikt o tym nie mówi, a zwłaszcza wszyscy, którzy kandydują do jakichkolwiek stanowisk. Zawsze, kiedy dochodzi do zmian politycznych, elity nawołują do aktywności zwykłych, szarych ludzi. Ludzi, których przed wyborami nazywa się elektoratem, a po wyborach motłochem. I zawsze, kiedy już jakiś przewrót czy zmiana władzy się uda, elity obejmują władzę i lukratywne stanowiska. I w wiekszości przypadków okradają państwo, a co najmniej wykorzystują swoje stanowiska dla osiągnięcia nielegalnych korzyści. Czyli nie należy sie dziwić, ze w Polsce ludzie nie chcą już zmian. PiS trochę sie podzielił kasą i jest pierwszym po 1989 roku rządem, który to zrobił. Ludzie myślą, że przyjdzie do koryta następny i będzie nadrabiał to, co stracił przez ostatnią kadencję, czyli będzie kradł. I tylko w tym tkwi tajemnica sukcesu obecnej władzy. Polacy przestali wierzyć politykom. Bo u nas nie ma polityków, tylko są politykierzy. Nie było po wojnie w Polsce polityka, któremu można było ufać.
@mm263 - Trafna diagnoza, niestety. Dlatego w zachodnich systemach ludzie chętniej głosują na majętnych kandydatów licząc, że nie muszą porywać się na wszystkie pieniądze. A w przekonaniu wielu politykierów - to jest zawód dożywotni.
@Maria Kasprzycka - Bo zawsze trzeba Mario patrzeć krok do przodu, jeśli nie tyran to kto miast jego? Mickiewicz nie bierze jeńców i jest pesymistą (choć to późny utwór i on czuł rozgoryczenie - tak na marginesie). W miejsce tyrana pojawia się np. Król Ubu, albo inny Bigda, albo chociaż mrozkowski bohater rewolty. Ale cytujac Mickiewicza wrzucam również kamyk w nasz - krytyków, ogródek. Może nie ma co wyreczac ludu, niech sam obcina glowy panującym, zanim nam obetnie, znudzony nami, nasze ręce; ); )
Pani Maria jest zatroskana, dba o poziom intelektualny obywateli. Pragnie wznieć w nich kaganek twórczej myśli. Jest smutna i wewnętrznie spięta. Permanętnie dywaguje o kondycji świata i przyszłości Polski. Jest wytrawnym znawcą literatur !. Słowem - to idealny kandydat na Prezydenta kraju. Może nawet Europy.
dobre
ja tam mam jej obrazek na scianie i codziennie sie do niej modle padam na twarz z rekoma wyciagnietymi do przodu dziekujac za objawienie