W Elblągu powstała nowa atrakcja turystyczna... Gdańska

42
22.08.2019
Obrotowa kładka dla pieszych św. Ducha, która będzie nową atrakcją turystyczną na Motławie w Gdańsku, powstała w jednej z elbląskich firm. Na miejsce zostanie przetransportowana drogą wodną na specjalnie do tego przystosowanym pontonie. Zobacz zdjęcia z nadbrzeża i z transportu kładki oraz wizualizację.
Ma 50 metrów długości, 4,5 metra szerokości, waży ok. 170 ton i kosztowała kilka milionów złotych. Jeszcze w tym roku ma połączyć Wyspę Spichrzów zresztą starówki, umożliwiając pieszym kolejne przejście nad Motławą w Gdańsku. Konstrukcja powstała w elbląskiej firmie Metal Service Center przy ul. Niskiej.
   - Konstrukcja powstała u nas od zera, od zamówienia materiału poprzez wycięcie blach, montaż, spawanie, badania. Wykonaliśmy ją w trzech częściach w hali przy ul. Niskiej, potem je przetransportowaliśmy na nadbrzeże i scaliliśmy. Prace trwały pół roku, przy kładce pracowało czasami 30 osób. Musieliśmy wykonać specjalny 40-tonowy stelaż, by uzyskać kształt wymyślony przez projektanta. Po wykonaniu konstrukcji prace rozpoczęły inne firmy, które wykonały balustrady, nawierzchnię kładki i elementy ozdobne – opowiada Witold Polakowski z firmy MSC.
   - Kładka jest dość nietypowa, bo obraca się wokół własnej osi. Ma nietypowy kształt. W Gdańsku na Motławie powstała specjalna sztuczna wyspa, na której zostanie osadzona centralna kolumna, na której kładka będzie się obracać, by umożliwić ruch pieszych lub ruch statków – dodaje Jacek Wenta z Midroc Rodoverken Production, firmy która zleciła wykonanie kładki MSC. - Celowo wybraliśmy Elbląg, bo od dawna współpracujemy z MSC, poza tym to miejsce jest dogodnie położone, blisko wody.
W Elblągu powstała nowa atrakcja turystyczna... Gdańska
Kładka popłynęła w czwartek po południu rzeką Elbląg do Gdańska. Na zdjęciu transport przez most pontonowy w Nowakowie (fot. nadesłana)

   To właśnie drogą wodną kładka zostanie przetransportowana do Gdańska, ma tam dotrzeć w piątek. - Dzisiaj (w czwartek – red.) do Elbląga przypłynie ponton, na który kładka zostanie nasunięta za pomocą specjalnego systemu hydraulicznego, bez udziału dźwigu. Cała operacja powinna potrwać pięć godzin. Potem kładka na pontonie popłynie rzeką Elbląg, Nogatem, Szkarpawą i Martwą Wisłą do Gdańska. Osadzanie kładki w docelowym miejscu powinno potrwać kilka tygodni – dodaje Jacek Wenta. - Inwestor będzie miał jeszcze wiele prac dodatkowych do przeprowadzenia – m.in. montaż systemów sterowania, oświetlenia, prace wykończeniowe.
   Inwestor – firma Granaria Development Gdańsk, która zabudowuje również Wyspę Spichrzów, chciał zakończyć budowę kładki jeszcze w czerwcu, ale termin został przesunięty o kilka miesięcy. Inwestycja powinna być gotowa w tym roku.
RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bo w Elblągu tania siła robocza jest i tyle w temacie.
(2019.08.22)
Gratulacje! Świetna techniczna robota wykonana w naszym mieście.
(2019.08.22)

info

93  
  2
Bo w Elblągu są świetni fachowcy Brawo
(2019.08.22)
Bo w Trójmieście budują statki i na takie pierdoly nie mają czasu
Z i e l a r z (2019.08.22)
Do pierwszego wpisu - tak myślisz bo sam nic nie robisz, bo niema pracy odpowiednio wynagradzanej dla kogoś z twoim wykształceniem. Zapewniam cię że nie pracowali tam fachowcy za michę ryżu, Ten który po nich sprzątał może i tak.
(2019.08.22)
Dokładnie w Elblągu są fachowcy najwyższej klasy. Pozdrawiam Pana Grzegorza i Pana Heńka z MSC :)
(2019.08.22)
To wiadomość dla tych co są przeciwko przekopowi, i gadają, że u nas nic się nie produkuje, a tu proszę kładka o wartości kilku mln zł.
(2019.08.22)
I widac co tracimy pozostajac w warminsko-mazurskim.
bluselka (2019.08.22)

info

52  
  0
Zielarz mam prośbę nie pisz ty chłopie więcej żadnych komentarzy. Nic mądrego nie piszesz a tylko miejsce zabierasz idź poszukaj czterolistnej końiczyny może szczescie cu przyniesie i trochę rozumu znajdziesz
Sza dok -kolegi (2019.08.22)
Okazuje się, że nawet w Elblągu można wykonać takie poważne zlecenie. Brawo dla elbląskich wykonawców.
Jamess (2019.08.22)