Tysiące złapanych przez nowy pomiar prędkości na siódemce

37
6 godzin
temu
Tysiące złapanych przez nowy pomiar prędkości na siódemce
Droga ekspresowa S7, fot. Anna Dembińska
Uruchomiony trzy miesiące temu nowy odcinkowy pomiar prędkość w okolicach Pasłęka na drodze S7 zarejestrował już ponad 8 tysięcy wykroczeń. Rekordzista jechał mercedesem 197 km/h.

Na strasie S7 w okolicach Pasłęka funkcjonuje od połowy kwietnia odcinkowy pomiar prędkości (OPP). System mierzy średnią prędkość na trasie o długości 11,5 km, pomiędzy węzłem Marzewo a węzłem Pasłęk Północ. Kontrola działa wyłącznie w kierunku Gdańska. Dodajmy, że jest to część większego projektu, który objął 400 km kluczowych dróg w całym kraju. Przez niespełna trzy miesiące nowy OPP zarejestrował 8165 wykroczeń przekroczenia dozwolonej prędkości.

- Największe zarejestrowane przekroczenie dozwolonej prędkości miało miejsce 25 kwietnia. Kierujący pojazdem marki mercedes-benz przekroczył dozwoloną prędkość o 77 km/h (197/120) – informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Przed wakacjami uruchomiono również odcinkowy pomiar prędkości na S7: Nowy Dwór Gdański - Dworek w obu kierunkach.

- Uruchomiony został 12 czerwca i zarejestrował do 30 czerwca 1458 wykroczeń przekroczenia dozwolonej prędkości. Największe zarejestrowane przekroczenie dozwolonej prędkości miało miejsce 16 czerwca. Kierujący pojazdem marki audi przekroczył dozwoloną prędkość o 74 km/h (194/120) – informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Wyjaśnimy, że odcinkowy pomiar prędkości różni się zasadniczo od klasycznego fotoradaru. Urządzenia te nie mierzą chwilowej prędkości pojazdu w jednym miejscu, ale sprawdzają, jak szybko kierowca pokonał cały oznaczony fragment drogi. Początek i koniec odcinka wyznaczają bramownice, wyposażone w żółte kamery oraz znak D-51. Na początku monitorowanej trasy kamera zapisuje numer rejestracyjny pojazdu i dokładny czas wjazdu. Na końcu odcinka druga kamera zapisuje moment jego opuszczenia. System zna dokładną długość kontrolowanej trasy i na podstawie czasu przejazdu wylicza średnią prędkość. Jeśli wynik jest wyższy niż określają przepisy, system CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) rejestruje wykroczenie, co stanowi podstawę do nałożenia mandatu przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zatem ile mandatów i na jaką kwotę zostało wystawionych ?
(2026.07.21)
łupią biednych polaków z każdej strony, na paliwie, na mandatach, na trasie UE na wyjeździe to postarunek policji by mogli tam postawić tak często tam stoją
tensin (2026.07.21)
Czyly jeśli 5750m z odcinka 11500m pokonam z V= 60km/h, to pozostałe 5750m mogę pokonać z V=180km/h i mnie mogo skoczyć...
(2026.07.21)
Cudo❤️
Dziękujemy-kierowcy (2026.07.21)

info

14  
  4
A to zależy kto jechał..
(2026.07.21)

info

7  
  1
Włącz tempomat na 120 km/h i po problemie - po co kombinować..
(2026.07.21)
Powiem koledzy kierowcy jedno po co tak zapikalać laska siedzi z boku i szpan 45 lat prawko 30 za fajerą jako zawodowy żadnego kwita za przekroczenie tzn. jestem PALANT czy myślący
(2026.07.21)
No to ci skoczą na sto % bo już szukasz sposobu a przecież cały czas chi o bezpieczeństwo, o życie.
(2026.07.21)
Kto chce zabijać innych i tak będzie katem.
(2026.07.21)
Jednym słowem Tuskolandia..... wszyscy idą płacą i się uśmiechają.
(2026.07.21)



Reklama X