Nie ma wody na Żuławach

125
31.07.2019
Nie ma wody na Żuławach
Tak wygląda jeden z rowów melioracyjnych na Żuławach (fot. Michał Skroboszewski)
Zarząd Zlewni w Elblągu zamknął zastawkę dostarczającą wodę z Fiszewki do pól uprawnych we wsi Wikrowo (gm. Gronowo Elbląskie). Rolnicy boją się wysuszenia gleby i strat związanych z niższymi plonami. Pomocy szukają wszędzie. Zobacz zdjęcia.

Rzeka Fiszewka przepływająca przez Gronowo Elbląskie dostarcza wodę do okolicznych pól uprawnych. Dotychczasowa współpraca przedsiębiorców rolnych, którzy korzystali z wody Fiszewki a Wodami Polskimi, które administrują rzeką układała się może nie idealnie, ale większych powodów do narzekań gronowianie nie mieli.
   Do dnia, kiedy Wody Polskie zamknęły zastawkę w Szopach, która doprowadzała wodę do okolicznych wsi.
   - Rolą zastawki jest regulowanie poziomu wody w rowach doprowadzających wodę do pól. Woda w rowach utrzymuje odpowiedni poziom wód gruntowych na polach, dzięki czemu pole niejako samoczynnie było nawadniane. A kto chciał „podlewać ponadnormatywnie”, ten musiał mieć pozwolenie wodno – prawne – tłumaczą gospodarze mający tam uprawy i wypasający zwierzęta hodowlane.
   10 czerwca Zarząd Zlewni w Elblągu założył blokadę na ujęcie wody służące do nawadniania gruntów we wsiach Wikrowo, Helenowo i Jegłownik (gm. Gronowo Elb.). Pojechaliśmy zobaczyć, jak pola wyglądają dziś. Możemy stwierdzić jedno: „jest sucho jak pieprz”, a w rowach melioracyjnych wody nie ma wcale.
   - Woda powinna być zawsze. Możemy się spierać, ile powinno jej być – 30 cm, 50 cm, ale musi być, żeby gleba nie wysychała. Zaraz jest pora siewów zbóż oraz zbiorów warzyw. Mamy upały, woda jest potrzebna, a my nie możemy z niej korzystać... - żalą się rolnicy.
   O swoim problemie napisali do wojewody warmińsko - mazurskiego (13 czerwca): „.10 czerwca Zarząd Zlewni założył blokadę na ujęcie wody służące do nawadniania gruntów we wsiach Wikrowo, Helenowo i Jegłownik. Obecnie zostaliśmy pozbawieni możliwości nawadniania naszych gruntów. Blokada taka została założona tylko na ujęciu, z którego my korzystamy. Inne ujęcia na terenie powiatu elbląskiego nie zostały zablokowane pomimo tego, że tamci rolnicy podobnie jak my nie posiadają aktualnych pozwoleń na nawadnianie” - napisali do wojewody, a ten ich pismo skierował do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Na odpowiedź rolnicy nadal czekają.
   I piszą do starosty elbląskiego: „Rolnicy domagają się właściwej pracy PGW WP Zarządu Zlewni w Elblągu zgodnie z obowiązującym prawem. Art. 195 prawa wodnego stanowi: „Melioracje wodne polegają na regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienia jej uprawy. Wiele działań Zarządu Zlewni przynosi odwrotny skutek: 1) Ograniczenie dopływu do nawodnień do rzeki Fiszewki, 2) Blokada ujęć wodnych, 3) Brak odpowiedzi na pisma rolników” - możemy przeczytać w ich piśmie. Starosta przekazał pismo do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Na odpowiedź rolnicy nadal czekają.
   Sołtys wsi Wikrowo poprosił wójta Gronowa Elbląskiego o zorganizowanie spotkania. Zaproszenia zostały wystosowane do starosty elbląskiego, dyrektora RZGW w Gdańsku, przedstawiciela Zarządu Zlewni w Elblągu, parlamentarzystów z naszego regionu oraz radnych. Spotkanie odbędzie się 6 sierpnia w świetlicy wiejskiej w Wikrowie. Początek o godzinie 13.
   Dodatkowego smaczku sprawie dodaje spór sądowy pomiędzy właścicielem Greengrow (do którego wodę nie dostarczają rowy za zamkniętą zastawką) a Wodami Polskimi.
   Do Wód Polskich wysłaliśmy pytania, o przyczynę takiej sytuacji. Czekamy na odpowiedź.

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Szkoda, że tak późno. Ciekawe, czy władza wie, że od lat okoliczne gospodarstwa ogrodnicze sasilane są wodą z okolicznych rowów melioracyinych? A ludzie mający tego pilnować za parę ogórków, czy pomidorów przymykają na ten preceder oczy.
(2019.07.31)
A podobno ocieplenie klimatu to bujda. A to ze Polska pustnnieje to tez bujda. Ze spada poziom wod gruntowych to tez bujda. Czyzby to byl poczatek wojny o wode? Zawolajcie telewizje i niech zrobi z tego afere. .. ..
(2019.07.31)
Niemcy dbali o kanały i woda dopływała wszędzie, polski rolnik zasypał bo mu przeszkadzał i pole się powiększyło a teraz płaczą że wody nie ma, jakieś czary mary a zalew niedaleko tylko kanały zasypane? nie należy poprawiać tego co było przetestowane przez stulecia.
(2019.07.31)
odpowiem bo PL to jedno wielkie szambo
(2019.07.31)
jak zrezygnują z uprawy to znajdzie się taki który wykupi za psi grosz i dla niego woda będzie, lub kupi deweloper na osiedla jemu woda tylko przeszkadza
(2019.07.31)

info

14  
  0
Chodzi o to żeby ziemia wyschła rolnik nie mógł nic posadzić . Wtedy wmówią wszystkim że była susza i musimy kupować zagraniczne jedzenie . Ot cała filozofia.
Jamaleg (2019.07.31)
To bezduszność tak traktować rośliny i zwierzęta. Skoro jest woda w rzece to dlaczego ją ograniczać. Na tych zdjęciach widać jakiś ekologiczny koszmar, kto mógł do tego doprowadzić? Czy w Wodach Polskich stracili rozum?
YDNIA (2019.07.31)
PIS, nie ma zmian klimatycznych, wcale.
(2019.07.31)

info

10  
  7
Doskonała okazja żeby ogarnąć ten niedopuszczalny SYF! Butelka, jakieś folijki, opona. .. same się tam nie pojawiły, ale jest sposobność by to posprzątać. Do roboty!!!
Olaboga (2019.07.31)

info

15  
  3
PSL było we wszystkich rządach i miało wpływ na gospodarkę wodną. Teraz jest żniwo ich dbałości o meliorację, zbiorniki retencyjne itp.
(2019.07.31)

info

7  
  0