Tu potrzebna jest dobra zmiana

41
15.06.2019
Tu potrzebna jest dobra zmiana
Uczestnicy panelu: potrzebne są zmiany w edukacji. Testy nie przygotują do prawdziwego życia (fot. Michał Skroboszewski)
Szkoła nie uczy samodzielnego myślenia, tego jak odróżnić opinie od faktów, kreatywności. Czego zatem uczy? - Celem edukacji jest przygotowanie do egzaminu - mówiła podczas piątkowego (14 czerwca) panelu dyskusyjnego w ramach 16. Letnich Ogrodów Polityki Małgorzata Żytko, dr habilitowany w dziedzinie nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki UW. - Przez fetysz testów i egzaminów szkoła zapomina o nauce świadomego, krytycznego myślenia - wskazywał pisarz Krzysztof Varga.
Panel dyskusyjny pt. „Szkoła jako metafora” poprowadził Mirosław Pęczak z Tygodnika Polityka. Tytuł dał szerokie pole do dyskusji nt. szkoła = wiedza, uczenie się, nauczanie, dyscyplina, ale i młodość, beztroska czy troska o obywatelskość.
   - Rzeczywistość to pojęcie wzbogaca o metaforę oporu w kontekście strajku nauczycieli - wskazywał.
   W ten sposób szkoła stała się areną polityczną i to nie po raz pierwszy w historii - jak zauważyli goście.
   - Każde nauczanie jest kształtowaniem mniej lub bardziej nachalnym - mówił pisarz, krytyk literacki i dziennikarz Krzysztof Varga.
   Ta, konkretna sytuacja sprzed kilku tygodni jednak pokazała, że: a) nauczyciele potrafią utożsamiać się ze swoją grupą zawodową b) uczniowie potrafią stanąć po stronie nauczycieli c) rodzice również, ale do czasu.
   - Na początku rodzice byli za nauczycielami, jednak gdy nadszedł czas egzaminów pojawiły się dylematy - mówiła Małgorzata Żytko, doktor habilitowany w dziedzinie nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, kierownik Katedry Edukacji Szkolnej i Kształcenia Nauczycieli UW. - Dylematy także i uczniów, bo szkoła nie przygotowuje do funkcji w życiu tylko do egzaminów. To taki straszak na wszystkich dlatego mam krytyczny stosunek do edukacji. Młodzi ludzie mają wiedzę teoretyczną, ale nie mogą bezpiecznie eksperymentować i uczyć się jak być świadomym obywatelem.
   Świadomy wyborcą także.
   - Zwycięstwo partii rządzącej, antydemokratycznej było do przewidzenia - przekonywała Anna Wiłkomirska, pedagog, profesor nauk społecznych, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizuje się w socjologii i polityce edukacji oraz pedagogice społecznej. -  Badania sprzed kilku lat pokazały krytykę państwa przez 14-latków. Młodzież była krytyczna i bardzo nieufna. I ta grupa - obecnie młodych dorosłych - dokonała wyboru.
   Uczestnicy dyskusji przyznali, że bardzo ważna w kształtowaniu młodego człowieka jest triada: nauczyciel, uczeń, rodzic. To poniekąd udało się podczas strajku.
   - To była sytuacja incydentalna, utopią jest sojusz rodziców z nauczycielami - wskazywał Krzysztof Varga. - W szkołach prywatnych to już w ogóle przechodzimy do relacji klient - sprzedawca. Chodzi o wyprodukowanie piątkowego ucznia za pieniądze.
   Dochodzi jeszcze kwestia zaufania.
   - Rodzice nie mają zaufania do nauczycieli, nauczyciele do uczniów, władza edukacyjna do nauczycieli - wyliczała Małgorzata Żytko. - Wprowadzenie zmian trzeba zacząć od porozumienia.[fotor] Zmiana powinna dotknąć też samych nauczycieli, a właściwie ich kształcenia.
   - Początkowo są oni pełni idei, chęci do działania, ale w instytucji o charakterze totalnym, jaką jest szkoła nauczyciel napotyka na mur - mówiła Anna Wiłkomirska. - Jeśli chodzi o autonomię nauczycieli w Polsce jest ona na równi z Azerbejdżanem.
   - Nie uczymy nauczycieli odporności psychicznej tak ważnej, gdy przyjdzie im pracować w środowisku, które uniemożliwia rozwój - zauważyła Małgorzata Żytko.
   Edukacji potrzebna jest dobra zmiana, a nawet najlepsza, by nauczyciel miał satysfakcję (także finansową) z wykonywanego zawodu, uczeń otwarty, kreatywny umysł, a rodzic spokojną głowę o jego przyszłość. Póki co, można o niej podyskutować na salonach.
   Podczas wczorajszego Salonu był też niezły Cyrk (Deriglasoff), a prosto z Kabat przybył diabeł. Muzycznie pobudzili, tekstowo podrażnili Olaf Deriglasoff i Arkadiusz Jakubik.
   Dziś ostatni dzień. 16 Letnich Ogrodów Polityki. O godz. 18 w Kamieniczkach Elbląskich rozpocznie się panel dyskusyjny „Oblicza propagandy” , a o godz. 20 przyjdzie czas na koncert Andrzeja Poniedzielskiego.
   
   Szczegółowy program

   

   
   Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
niby lewicowe te ogrody a nic, a nic o najważniejszym problemie w Polsce czyli genderytycznym wychowaniu dzieci i nauczaniu o 5 płciach, wciąż ciemnogród robią, że są 2 płcie, skandal, prosimy o wykład o LGBT , mogliby jakieś lesbijki zaprosić mlode
Stresem (2019.06.15)
Dajcie im podwyzki, wszystkim rozdajcie wedlug potrzeb i kazdy bedzie szczesliwy. Czyli 5 dla mnie 1 dla ciebie.
(2019.06.15)

info

9  
  5
@Stresem - Gdy w samolocie brakuje mocy to w pierwszej kolejności leci balast, natura jest wredna ale skuteczna. A u nas kukułcze jaja transformacji.
(2019.06.15)
Jak zwykle pogadali, pogadali, pogadali - i nic z tego nie wynika.
(2019.06.15)

info

21  
  4
Pomimo wielokrotnie składanych obietnic, opinii prawników i ponad 36 tysięcy podpisów pod naszą petycją do premiera Mateusza Morawieckiego, rząd Prawa i Sprawiedliwości nadal nie wypowiedział tzw. konwencji stambulskiej. Ten niebezpieczny dokument pod pozorem „walki z przemocą wobec kobiet”: wprowadza do polskich szkół i sądów ideologię gender, uderza w wartości chrześcijańskie, a także sprzyja zabijaniu nienarodzonych dzieci.
(2019.06.15)
Stop konkordat!!!
(2019.06.15)

info

10  
  15
Mini trochę czasu od strajku nauczycieli i nic się nie zmieniło w szkolach. Połowa tych tzw nauczycieli powinna zostać zwolniona nie zrozumieli nic że dali się wciągnąć w gry polityczne. Zostawili dzieci samym sobie , przykra prawda. Zmiany zacznijcie od siebie w szkolach.
(2019.06.15)
Cała ta gromadka uczestników i dyskutantów to nic innego tylko knucie i k9mbinowanie jak tu przemycić lewacka ideologię i próbować odsunąć rząd A to wszystko za pieniądze podatnika
(2019.06.15)
Ale przecież dzieci nie mogą mądralo być pozostawione jak to mówisz "samym sobie". Mają własnych rodziców odpowiedzialnych za ich wychowanie i przygotowanie do życia. Najpierw wymagać od siebie potem od szkoły bo to w takiej kolejności idzie.
(2019.06.15)
Pisałem już kiedyś, ale powtórzę: "Moim zdaniem strajk poległ, bo chciał oprzeć się - w dużym uproszczeniu - na klasie średniej, a nie na klasie ludowej. ZNP popełniło dwa błędy: 1) Zamiast odmawiać pracy, trzeba było prowadzić zajęcia (czyt. gwarantować opiekę!), ale poświęcić je na próżnowanie, rozrywkę, marnotrawienie czasu lekcyjnego (czyt. osłabiać fetysz doskonałości). 2) Zamiast grozić sparaliżowaniem egzaminów i brakiem zaliczeń, trzeba było obiecać, że wszyscy zaliczą wszystko na bardzo dobry. Dlaczego akurat tak? Ad. 1.Klasa średnia ma mniejsze trudności, żeby zapewnić dzieciom opiekę. Łatwiej u niej z urlopami, z pieniędzmi na opiekunkę czy kapitałem kulturowym, dzięki którym można dziecku pożytecznie zorganizować czas poza szkołą. Trzeba było zapewnić opiekę (czyt. nie uderzać w klasę ludową), ale odmówić nauczania (czyt. zakwestionować wartości klasy średniej). Utrata wizerunku nauczyciela jako kogoś, kto należy do klasy opiekuńczej, przyczyniła się do osłabienia poparcia dla strajku w klasie ludowej. (. .. )
RobertKoliński (2019.06.15)

info

5  
  11