A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
(. .. ) Ad. 2.Strajk nie miał szans pozyskać klasy średniej. Klasa średnia ma głęboko w poważaniu wyższe wartości, ma za to jobla na punkcie dobrych ocen na egzaminach. Było jasne, że w imię polskiej edukacji nie poświęci świstka papieru dla swoich dzieci. Trzeba było pozyskać klasę ludową - w dużej mierze wyborców PiS - obietnicą redystrybucji ocen. A poza wszystkim, rządowi byłoby trudniej ograć strajkujących, którzy nie oddają egzaminu, ale kontrolują go i narzucają mu swój własny przebieg. Mój scenariusz jednak nie mógł się zrealizować, ponieważ nie od dziś wiadomo, że przewodniczącemu Broniarzowi blisko do PO, a - krótkotrwałe wprawdzie i nieszczere - wsparcie opozycji i przychylnych jej mediów, na którym ZNP zależało, mogło zrealizować się tylko w średnioklasowym i anty-PiSowskim modelu. [za: Łukasz Moll]
W posumowaniu tego spotkania można przytoczyć jedno prawdziwe stwierdzenie które tam padło " NIE UCZYMY NAUCZYCIELI ODPORNOŚCI PSYCHICZNEJ TAK WAŻNEJ GDY PRZYJDZIE IM PRACOWAĆ W ŚRODOWISKU UNIEMOŻLIWIAJĄCYM ROZWÓJ ". NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.
Armin van Buuren - blah blah blah Proponuję wpisać w jutube
@RobertKoliński - Panie Koliński. Przypominam Panu że pauperyzacja zawodu nauczyciela miała swój początek za czasów PRLu. To od lat najgorzej opłacana grupa zawodowa której nadawano sztuczne przywileje najczęściej uzgadniana między resortem i działaczami ZNP. Dziś kiedy prawo pozwala na strajk ta grupa zawodowa zdecydowała pod presją wziąć w nim udział często wbrew własnym przekonaniom, mając jednocześnie nadzieję na uregulowanie swojego statusu zawodowego i finansowego. Problem w tym że to głównie klasa na której pan tak polega wykazała najmniej zrozumienia dla tego strajku.
Koniec roku szkolnego NIC uczniowie nie powinni dawać nauczycielom za strajk.
"Edukacji potrzebna jest dobra zmiana, a nawet najlepsza, by nauczyciel miał satysfakcję (także finansową) z wykonywanego zawodu, uczeń otwarty, kreatywny umysł, a rodzic spokojną głowę o jego przyszłość" Jedyna rozsądna zmiana to prywatyzacja szkół i zniesienie ich przymusu. Obecnie jest tyle możliwości dokształcania się w dowolnym miejscu, dowolnym tempie, dowolnych kierunkach i na wszystkich poziomach (szkoły językowe, kursy technologii, udemy, prywatne lekcje, szkolenia w pracy itd) że szkoła od dawna stanowi tylko sztuczną przeszkodę i barierę w nauce, i zabiera cenny czas tym, którzy chcą się uczyć normalnie i naprawdę, czyli prywatnie
@kolinski a myślałem że w słoneczną sobotę nie będzie mi dane ocierać się o twoje depresyjno-maniakalne teksty. No i się pomyliłem. Może egzorcyzmy by ci pomogły ? A na poważnie to tak się nie napinaj bo ci na stare lata hemoroidy popękają.
Przecz z lewactwem precz z komuną!
Precz ze zboczeńcami !