Tragiczny wypadek karetki. Obaj kierowcy usłyszeli zarzuty

57
28.01.2016
Tragiczny wypadek karetki. Obaj kierowcy usłyszeli zarzuty
W wyniku zderzenia karetki i hondy civic zginęła jedna osoba (fot. arch. MS)
Zdaniem prokuratorów, kierowca karetki pogotowia, która w lipcu ub. r. na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego-Grota Roweckiego-Armii Krajowej zderzyła się hondą civic jest głównym sprawcą wypadku. Z kolei zarzut nieumyślnego przyczynienia się do zdarzenia usłyszał kierowca osobówki. Mężczyźni nie przyznają się do winy i odmówili składania wyjaśnień. W wyniku tragicznego wypadku zginęła jedna osoba.
Jak relacjonował wówczas Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu, karetka jadąca na sygnale ul. 12 Lutego w kierunku Tysiąclecia, na skrzyżowaniu z ul. Armii Krajowej, uderzyła w bok osobowej hondy civic, która jechała od strony Grobli św. Jerzego. Kierowca hondy prawdopodobnie nie zauważył nadjeżdżającego ambulansu. Uderzenie było tak silne, że samochód ratowniczy koziołkował po ulicy. W wyniku wypadku ucierpiał lekarz i ratownik medyczny oraz osoby podróżujące hondą. Na miejscu reanimowano trzy osoby, niestety, jednej z nich - mimo starań lekarzy - nie udało się uratować.
   Śledztwo w sprawie tego tragicznego wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Najważniejszy głos należał jednak nie do prokuratorów, a do biegłego z zakresu ruchu drogowego. Po trwających blisko pół roku badaniach, opiniach, analizach zarzuty usłyszeli obaj kierowcy pojazdów.
   - Naszym zdaniem, głównym sprawcą wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym był 37-letni Paweł G., kierowca karetki pogotowia - mówi Jolanta Rudzińska, prokurator rejonowy w Elblągu. - Do zdarzenia doszło na skutek umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego. To, że prowadził pojazd uprzywilejowany, jadący na sygnale nie oznacza zwolnienia z zachowania ostrożności - uzupełnia prokurator. - Z kolei 21-letni Marcin H., kierowca hondy, usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i przez to przyczynienia się do tego zdarzenia. Mężczyźni nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień - dodaje prokurator Rudzińska.
   Kierowcom może grozić kara - zgodnie z przepisami - od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia w tej sprawie jeszcze nie trafił do sądu.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A mówiłem że wi in kierowca karetki!
(2016.01.28)

info

32  
  21
o brawurowej jeździe tego kierowcy karetki trochę już pisano w wielu komentarzach. .. A takie pytanie mam: Czy on nadal prowadzi karetki, czy go zwolniono?, bo nie wiem, czy muszę się bać na ulicach. ..
123456qwerty (2016.01.28)
Jak bedziesz kitowal na zawal to sie pomodl by wlasnie ten kierowca prowadzil
(2016.01.28)
Czyja wina oczywiste. Nie trzeba bylo czekac na werdykt. Trzeba miec odwage by sie przyznac do bledu.
Mukaka (2016.01.28)

info

16  
  9
Tak to jest jak nie przestrzega się przepisów ruchu drogowego w końcu one wszystkich obowiązują zachowanie szczególnej ostrożności
(2016.01.28)

info

14  
  10
To zdarzenie powinno uzmysłowić piratom drogowym że należy zdjąć nogę z gazu
(2016.01.28)

info

15  
  3
Ciekawe jak by jednemu czy drugiemu cos sie stalo i karetka by dlugo jechala bo inni kierowcy nie zwracaja uwagi na pojazd uprzywilejowany i im nie ustepuja to co wtedy byscie powiedzieli?!!!!Ze karetka bardzo dlugo jechala i wtedy tez z nimi do sadu????Jestescie lekko porabani.Jak przezyjesz cos takiego na wlasnej skórze to bedziesz mial inne zdanie o kierowcach karetek.narazaja zdrowie i zycie rowniez dla ciebie
Pjhf (2016.01.28)

info

54  
  17
Siedź w domu
burku (2016.01.28)
Ciekawe jak by twoje zycie bylo zagrozone i karetka jechala by dlugo bo jeden z drugim blokuja im droge to co wtedy bys powiedzial!!!!Nie zdajecie sobie sprawy jak kierowcy karetek ryzykuja zeby nas ratowac.jak kiedys sie przekonasz to zmienisz zdanie na ten temat
Piohgg (2016.01.28)

info

37  
  13
A jak bys ty jeden z drugim potrzebowal pilnie karetki a ta by przyjechala po godzinie bo inni kierowcy nie ustapili mu drogi to co wtedy bys powiedzial?????Ze bus sie wykonczyl bo tak dlugo nie przyjezdzali.Puki nie bedziesz w potrzebie to tego nie zrozumiesz.
(2016.01.28)

info

26  
  13