Kolega go obwiniał, sąd uniewinnił

20
25.11.2016
Kolega go obwiniał, sąd uniewinnił
(fot. arch. AD)
Po roku od napadu na placówkę bankową przy ul. Pionierskiej sąd uniewinnił jednego z oskarżonych, mimo, że 29-letniego Łukasza S. swoimi zeznaniami obciążał Krzysztof S. Ten z kolei sam poprosił o karę 3 lat i 4 miesięcy więzienia. "To on "obczaił lokal", z którego było "do wyjęcia siedem "koła". Stał na czatach, załatwił atrapę broni" - zrzucał winę na kolegę. Zgromadzony do sprawy materiał dowodowy nie pozwolił jednak na skazanie Łukasza S. Wyrok nie jest prawomocny.
5 listopada 2015 r. do placówki bankowej przy ul. Pionierskiej wszedł zamaskowany mężczyzny, który trzymał rękę w kieszeni sugerując tym pracownicy, że ma broń. "Dawaj, k...., pieniądze, bo nie mam czasu!" - krzyknął, a przestraszona kobieta wydała mu ponad 20 tys. zł. Mężczyzna spakował łup do reklamówki i uciekł. W toku śledztwa ustalono, że 30-letni Krzysztof S. działał wspólnie z o rok młodszym Łukaszem S. Na ławie oskarżonych zasiedli więc obaj.
   6 czerwca br. w sądzie Krzysztof S. przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze: 3 lata i 4 miesiące więzienia plus wypłata zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł. Przy okazji zrzucił winę na kolegę. Stwierdził, że to Łukasz S. był pomysłodawcą napadu, "obczaił lokal", z którego było "do wyjęcia siedem "koła". Stał na czatach, gdy ja - ubrany w bluzę z kapturem, a na twarzy miałem chustę - wszedłem do środka - mówił na sali sądowej Krzysztof S.
   29-letni Łukasz S. od początku twierdził, że jest niewinny. W sądzie to podtrzymał i chciał procesu.
   - 22 listopada sąd wydał wyrok uniewinniający Łukasza S. od postawionych mu zarzutów - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Wyrok nie jest prawomocny, strony mogą się od niego odwołać.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Oj tam chłopaki chcieli zaszaleć.... dobrze że nikomu nic się nie stało
Człowiek ludzi (2016.11.25)

info

4  
  0
Żenada
kierownica (2016.11.25)

info

1  
  0
To tylko 20000zł niska szkodliwość społeczna.
erce (2016.11.25)

info

1  
  2
To tylko pokazuje, że gdy się "pali pod tyłkiem" to już NIE MA przyjaciół. Jeden zrzuca winę na drugiego. Aby tylko ten drugi nie miał tak dobrze i też siedział.
Bogdan123 (2016.11.25)

info

3  
  0
Co to jest 20000? weżcie się za tych co kradną miliony każdego dnia, i to niby w majestacie prawa. A po 20000 tysi to przepuszczają jednego dnia/wieczora na dziwki, alkohol itp. A to niczyje pieniądze, tylko NASZE -podatników. Marzy mi się druga Norymberga, właśnie dla nich. A w tym wypadku tylko kara chłosty w publicznym miejscu i prace społeczne na rzecz miasta w kamizelce z napisem -JESTEM GŁUPCEM
(2016.11.25)

info

2  
  0
tych co kradną miliony boją się jak ognia bo to ich mocodawcy
(2016.11.25)
no właśnie tak nie inaczej!
(2016.11.25)
erce walniety na dekiel i na serce
(2016.11.25)

info

1  
  0
Parodia jak ukarac to jednego i drugiego a nie jeden wolny takie prawo
pilot2 (2016.11.25)

info

2  
  0
A po powrocie zza krat już nie wraca się chyba na normalną drogę. Wiele osób z mojej dzielnicy siedziało i niemalże wszyscy zostali po wyjściu zza tamtej strony muru koneserami, smakoszami, degustatorami wina (podobnie jak ten aktor francuski Gerard Depardieu). Tylko że oni smakują to krajowe winko za 3,99 zł z Borysa a nie jakieś drogie wina z portugalskich czy francuskich winnic. W Polsce resocjalizacja to fikcja, siedzą jedni z drugimi i świrują, no po prostu świrują.
amarena-winowdobrejcenie (2016.11.25)

info

2  
  0