UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A po powrocie zza krat już nie wraca się chyba na normalną drogę. Wiele osób z mojej dzielnicy siedziało i niemalże wszyscy zostali po wyjściu zza tamtej strony muru koneserami, smakoszami, degustatorami wina (podobnie jak ten aktor francuski Gerard Depardieu). Tylko że oni smakują to krajowe winko za 3,99 zł z Borysa a nie jakieś drogie wina z portugalskich czy francuskich winnic. W Polsce resocjalizacja to fikcja, siedzą jedni z drugimi i świrują, no po prostu świrują.

amarena-winowdobrejcenie

Anuluj