"Gąsior" złożył zażalenie, chce wyjść z aresztu

57
27.05.2015
Gąsior złożył zażalenie, chce wyjść z aresztu
31-letniemu Marcinowi G. grozi kara od 12 do 25 lat więzienia lub dożywocie (fot. arch. WS)
Dusił swoją ofiarę, tłukł drewnianą pałką, próbował skręcić kark. 31-letni Michał G. ps. "Gąsior", któremu prokuratura zarzuca dokonanie brutalnego napadu na pracownicę zakładu bukmacherskiego, nie chce na proces czekać w areszcie. Na taką decyzję elbląskiego sądu złożył zażalenie, które teraz rozpatruje Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Do napadu na zakład bukmacherski doszło 28 października 2014 r. Mężczyzna wszedł do pomieszczenia i zaatakował pracownicę drewnianą pałką. Był wyjątkowo brutalny. Przestał znęcać się nad swoją ofiarą dopiero wtedy, gdy do zakładu wszedł następny klient. Bandyta zabrał łup - 3300 zł - i uciekł. Kilka dni później do mediów trafił opis podejrzanego napastnika – 31-letniego Michała G. ps. "Gąsior", za którym wysłano list gończy. Mężczyzna został zatrzymany we Wrocławiu. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
   - Przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale składał wyjaśnienia tylko co do tego, co robił po ucieczce z miejsca zdarzenia – mówiła w listopadzie ub. r. prokurator Jolanta Rudzińska. - Co do zdarzenia, w zasadzie nie chciał nic powiedzieć, twierdząc, że chce o tym zapomnieć.
   Pokrzywdzona opowiadała śledczym, jak Michał G. walił ją drewnianą pałką, kopał, dusił, przekręcał głowę jakby chciał jej skręcić kark. W efekcie w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Uszła z życiem, ale straciła oko.
   Prokuratura postawiła Michałowi G. zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz usiłowania zabójstwa pracownicy zakładu bukmacherskiego. Mężczyzna został poddany obserwacji psychiatrycznej, a biegli orzekli, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny.
   Akt oskarżenia miał trafić do sądu w maju, ale ten proces wydłuży się. Jak informuje Jolanta Rudzińska, prokurator rejonowy w Elblągu, Michał G. ps. "Gąsior" złożył zażalenie na decyzję o tymczasowym aresztowaniu. Sąd po raz kolejny przedłużył stosowanie tego środka zapobiegawczego - do 15 sierpnia. Mężczyzna chce jednak odpowiadać z wolnej stopy.
   - Zażalenie trafiło do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, czekamy na jego decyzję - kończy prokurator Rudzińska. - W efekcie sporządzenie aktu oskarżenia nieznacznie się wydłuży.
   
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
200 tyś. chyba tyle kosztuje wolność w elbląskim sadzie!
Mecenasik (2015.05.27)

info

41  
  2
sąd nawet nie powinien rozpatrywać tego zażalenia. .. szkoda pieniędzy. Takiego bandziora powinno się izolować o suchym chlebie i wodzie bez opcji powrotu do społeczeństwa
AnaHana (2015.05.27)
Powinni jeszcze medal dać i przeprosić za aresztowanie
medalista (2015.05.27)

info

36  
  0
Do kamienniolomow a nie z wolnej stopy temu to sie we lbie poprzewracalo!!!!!
(2015.05.27)

info

41  
  1
Przestępcy na szafot
fhd (2015.05.27)

info

20  
  2
wypuście dobrego hłopaka
(2015.05.27)
jak słyszę o wyrokach w dzisiejszych sądach gwałty morderstwa tak zwane pobicia ze skutkiem śmiertelnym pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia itd, kary w zwieszeniach to mam wrażenie że to nie |Polska tylko republika bananowa, dodam że kary za słynnego batonika wpisują się doskonale w to stwierdzenie, hańba. ..
falandysz (2015.05.27)

info

25  
  2
Oni go wypuszczą bo to jest Elbląg. On wtedy pójdzie do głównego świadka i znowu ją pobije tak żeby nie mogła zeznawać. Następnie wszyscy żdziwieni powiedzą: jak to możliwe? a jego uniewinnią. Takie rzeczy to nie tylko w Rosji ale też i w Elblągu.
Boloztaczką (2015.05.27)
Zgadzam sie
(2015.05.27)
ja nie rozumniem z czym czekaja maja tyle dowodow zeby zakonczyc sparawe i go skazac. Chyba juz dość dugo to trwa jaja sobie robicie z tym przekladniem.
(2015.05.27)

info

14  
  2