W miejscu, w którym stoi obecnie, planowana jest rozbudowa trakcji tramwajowej.
Prowadzący badania konserwatorskie Witold Kondratowicz z Torunia nie kryje zachwytu nad odkryciem. Ma wielkie doświadczenie w pracy konserwatorskiej (w Elblągu pracował przy renowacji auli I LO, a we Fromborku - ołtarzy w tamtejszej katedrze). Jego zdaniem, malowidło odnalezione w klatce schodowej willi jest absolutną rewelacją, bo w Elblągu nie zachowało się wiele takich dzieł sztuki: to bardzo wartościowa rzecz, zarówno od strony artystycznej, jak i stylistycznej. Trzeba przeprowadzić badania historyczne odnośnie autorstwa dzieła.
Zabytek przez lata pokrywany był kolejnymi warstwami farb i być może to uratowało go przed zniszczeniem. Teraz malowidło będzie odsłonięte w całości, a potem zostanie odcięte od ścian, przyklejone na nowe podobrazie i przeniesione w nowe miejsce. - To skomplikowana i pracochłonna operacja - mówi Witold Kondratowicz - ale ten zabytek jest tego wart.
Na razie konserwator odsłonił niewielkie fragmenty ścian klatki schodowej oraz kolejne w dalszych wnętrzach. Już wiadomo, że niektóre malunki nie są tak cenne jak te u wejścia do budynku. Co jeszcze kryją ściany willi, ujawnią dalsze badania.
Ozdobą „czerwonego domku”, jak wiedzą jego bywalcy, są piękne, rzeźbione boazerie, poręcze, drzwi, framugi oraz sztukaterie. Zachowało się w nim wiele oryginalnych fragmentów wyposażenia, jak choćby ozdobne kaloryfery.
[fotor]
W tym roku przeprowadzona zostanie dokumentacja budowlana i konserwatorska willi. Określony będzie zakres prac ratujących najcenniejsze elementy wnętrza.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter