Odkryty po latach znów odmierzy czas

1
Godzinę
temu
Odkryty po latach znów odmierzy czas
Na mechanizm zegara zwrócono uwagę podczas prac porządkowych na wieży i dzwonnicy. Na zdjęciu ks dr Marek Piedziewicz, fot. Anna Dębińska
Podczas prac porządkowych na wieży kościoła w Zwierznie zwrócono uwagę na mechanizm starego zegara. Znalezisko trafiło pod ocenę dr prof. uczelni Zbigniewa Dziamskiego i okazało się bardzo cenne. - To pierwszy odnaleziony mechaniczny zegar wieżowy firmy „Hadank & Sohn z Hoyerswerda” z początku XIX wieku w północno-wschodniej części Polski na terenie województwa warmińsko-mazurskiego – napisał naukowiec w swoim opracowaniu. Obiekt przechodzi renowację i naprawę, po których ma zostać uruchomiony. Zdjęcia.

Na mechanizm starego zegara wieżowego w kościele w Zwierznie zwrócono uwagę podczas prac porządkowych jesienią ubiegłego roku.

- Sprzątaliśmy wieżę od góry do dołu. Wówczas tak na poważnie przyjrzałem nieczynnemu zegarowi i sam mechanizm wydawał mi się w miarę kompletny. Pamiętałem, że parafia św. Bartłomieja w Pasłęku uruchomiła zabytkowy zegar na wieży, który był nieczynny i stąd miałem kontakt do dr. Zbigniewa Dziamskiego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, który wówczas podjął się tego zadania - mówi ks. dr Marek Piedziewicz, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Zwierznie.

Znalezisko trafiło pod ocenę dr. prof. uczelni Zbigniewa Dziamskiego i okazało się, że jest bardzo cenne: to mechaniczny zegar wieżowy firmy „Hadank & Sohn z Hoyerswerda” z początku XIX wieku. Naukowiec opracował plan konserwacji zegara, który ma zmierzać do jego uruchomienia. On podjął się również renowacji. Parafia pozyskała już część potrzebnych na ten cel pieniędzy.

Odkryty po latach znów odmierzy czas
Mechanizm zegara wieżowego Hadanka o niskiej konstrukcji od strony nakręcania, fot. oprac. dr Zbigniewa Dziamskiego

- Wystąpiłem do Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, do programu "Ochrony Zabytków" na 2026 rok i udało nam się zdobyć dofinansowanie na pierwszy etap renowacji. Cały mechanizm będzie odnowiony, oczyszczony, uzupełniony i przygotowany do uruchomienia. Te prace mają zakończyć się w grudniu br. Część pieniędzy uzbieraliśmy w parafii. Okazało się, że mieszkańcy bardzo pozytywnie odnieśli się do tej inicjatywy. Nadal jednak brakuje ok. 80 tys. zł na kompletną naprawę. Oczywiście będę składał dalsze wnioski do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz do innych instytucji – mówi ks. Marek Piedziewicz.

W ocenie dr. Zbigniewa Dziamskiego zegar ze Zwierzna cechuje się szczególnymi walorami.

- Należy podkreślić, że mechaniczny zegar wieżowy fabryki „Hadank & Sohn” znajdujący się na wieży kościoła p.w. św. Michała Archanioła w Zwierznie, o naciągu ręcznym, cechuje się szczególnymi walorami na tle wyrobów innych fabryk, które w początkach XIX wieku również rozpoczęły swoją działalność. Z analizy konstrukcyjnej wynika, że mechanizm zegara wieżowego jest niskiej konstrukcji (człony tego zegara ułożone są w linii poziomej) ze szkieletem stalowym kutym ręcznie (płaskowniki). Należy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że zegar pochodzi z lat trzydziestych XIX wieku, choć jak wynika z literatury, swoje apogeum firma osiągnęła w latach 70 – czytamy w opracowaniu przygotowanym przez dr. Zbigniewa Dziamskiego.

Zegar nie ma tabliczki informacyjnej, więc nie da się precyzyjnie określić daty jego produkcji.

- Kościół w Zwierznie został wybudowany z stylu neogotyckim w latach 1853-1855, z wysoką wieżą z trzema tarczami zegarowymi od strony południowej, zachodniej i północnej. Zegar może pochodzić z czasu budowy świątyni, może też być wcześniejszy, przeniesiony z poprzedniego kościoła stojącego w tym miejscu od 1696 r. – czytamy w opracowaniu dr. Dziamskiego.

Naukowiec podkreśla, że trudno jest również określić datę od kiedy zegar wyłączony jest z użytkowania.

 

Fragment wieży kościoła w Zwierznie, fot. Anna Dembińska

- Posiada mechanizm bicia godzin i półgodzin, zatem wymagał dzwonu, który oznajmiał swą barwą tonu upływający czas. Należy przyjąć, choć dowodów brak, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że zegar odmierzał upływający czas w okresie międzywojennym, ponieważ w czasie II wojny światowej z wież kościelnych demontowano gongi oraz dzwony na potrzeby wojenne, co i w tym przypadku prawdopodobnie miało miejsce – czytamy w opisie dr. Dziamskiego.

Zaznacza też, że zegar posiada oryginalne części w ok. 90 procentach, lecz w wyniku upływu czasu, zużycia i zaniedbania utracił część istotnych elementów konstrukcyjnych.

- Pomimo stwierdzonych braków elementów konstrukcyjnych w mechanizmie zegara oraz brakującej infrastruktury stanowiącej urządzenie zegara na wieży kościoła w Zwierznie opisany zegar posiada niezwykłe walory historyczne. Jest to m.in. pierwszy odnaleziony mechaniczny zegar wieżowy firmy „Hadank & Sohn z Hoyerswerda” z początku XIX wieku w północno-wschodniej części Polski na terenie województwa warmińsko-mazurskiego – podkreśla naukowiec.

Społeczność Zwierzna i parafia nadal zbierają potrzebne środki na renowację zegara. Zbiórkę może wspomóc każdy - informacje o tym, jak to zrobić znajdziecie w tym linku.

 

W tekście wykorzystałam opracowanie naukowe dr. Zbigniewa Dziamskiego, prof. uczelni Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy pt. "Zegar wieżowy „Hadank & Sohn z Hoyerswerda” na wieży kościoła pw. św. Michała Archanioła w Zwierznie".

Anna Dawid

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no pisowriterzy, do roboty
(2026.07.06)

info

0  
  7