Cisza dla byłych więźniów

13
09.05.2019
Cisza dla byłych więźniów
Dziś przed obeliskiem przypominającym o więźniach hitlerowskiego obozu złożono kwiaty (fot. Michał Skroboszewski)
Między ul. Fredry a torami kolejowymi w latach 1940-45 stały więzienne baraki. Była to jedna z trzech elbląskich filii hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof. Dziś stoi w tym miejscu kamienny obelisk, przed którym spoczęły kwiaty, zapłonęły znicze. Zabrzmiała Cisza... Zobacz fotorelację.
Pierwszy podobóz w Elblągu zorganizowano w marcu 1940 r. Mieścił się on początkowo w dawnej fabryce Neumanna przy al. Grunwaldzkiej, a po roku został przeniesiony na ul. Fredry. Więźniowie byli także przetrzymywani w barakach przy ul. Radomskiej. Pracowali w zakładach Schichaua, w stoczni, jak również w rolnictwie.
   Baraki elbląskich filii obozu zlikwidowano 20 stycznia 1945 roku. Więźniowie zostali przewiezieni do głównego obozu w Stutthof. Wielu w krótkim czasie zmarło.
   Ewakuacja centralnego obozu Stutthof była podzielona na dwa etapy: pierwszy został przeprowadzony pod koniec stycznia 1945 r. (więźniowie w 20-stopniowym mrozie szli w marszu śmierci blisko 200 km), drugi w kwietniu 1945 r. (drogą morską). W obu ewakuacjach śmiertelność sięgała nawet 50 proc. ogólnej liczby więźniów.
   Dziś (9 maja) elblążanie uczcili pamięć więźniów podobozu w Elblągu. Przed obeliskiem - między ul. Fredry a torami kolejowymi - przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich, parlamentarzyści, żołnierze, przedstawiciele innych służb mundurowych, środowisk kombatanckich złożyli kwiaty.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przyznam, że nie wiedziałem o tym
Niewiedzący (2019.05.09)

info

6  
  6
Niemieckiego (!!!) obozu koncentracyjnego.
hydra77 (2019.05.09)

info

16  
  0
Kiedyś batalion budowy lotnisk opiekował się tym obeliskiem.
Spacerowicz (2019.05.09)

info

4  
  0
Niemcy przed zdobyciem Elbląga przez Armię Czerwoną zniszczyli obiekty obozowe, przy obecnej ulicy Fredry, tak skutecznie, że nie pozostał po nim żaden ślad. Było to tym łatwiejsze, że w związku z naciskami ówczesnych mieszkańców miasta, którym nie podobały się przemarsze więźniów do pracy w zakładach Schichaua, podobóz ten zaprzestał funkcjonować w 1943 roku. Był jednak sporadycznie wykorzystywany przez organizację Todta. Natomiast nowy podobóz przy ulicy Radomskiej utworzono we wrześniu 1944 roku. Działał on praktycznie do końca stycznia 1945 roku.
Teżhistoria (2019.05.09)

info

8  
  0
Z całym szacunkiem dla ofiar i uroczystości jako takiej ale kiedy na litość boską i podatkową pracują zawodowo /akurat zawsze w budżetówce/ Pani Gelert, Pan Czyżyk itp. Geniusze zarządzania?
Ciekawy (2019.05.09)

info

9  
  4
Czyli pan Schichau korzystał z niewolniczej pracy więźniów z obozu Stutthof. Hm. To trochę zmienia jego wizerunek.
synposzkodowanego (2019.05.09)
zawsze mnie zastanawiało dlaczego władze miasta nie zwróciły się do Niemców aby wspomogli upamiętnić to miejsce martyrologii ? bez urazy ale ten kamień gdzieś wciśnięty w krzaczki to jest żenada, tam powinien być duży pomnik ofiar nazistów taki aby go z pociągu było widać
Etyka (2019.05.09)

info

10  
  0
Pan Schichau jak wybuchła II wojną Światowa, to już nie żył od 43 lat, bo zmarł w 1896.
Gienek (2019.05.09)
wojna światowa. :)
Gienek (2019.05.09)
@Gienek - cos mi sie omsknelo o uszy ze jego corka przejela po nim biznes a jej maz Carl Heinz Ziese prowadzil firme, panstwo niemieckie przejelo kontrole nad zakladem na potrzeby militarne co nie spodobalo sie corce Schichaua. .. niech mnie ktos poprawi jesli sie myle. .. czemu sie dziwic wojna rządzi sie swoimi prawami
(2019.05.09)