Wybrany wątek opinii
dzwonie do strazy miejskiej z problemem i od razu czuję że jestem zbyteczny że mam gdzie indziej zadzownic, odsyłają na policję, ja dzwonie do dzielnicowego zakapowac a oni mi mówi że on nie jest od tego i mam do patrolu dzwonić :0 chory system, dlatego jest jak jest, spychalstwo a pensja leci i szybsza emerytura :) zyć nie umeirać
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
Dokładnie to samo. mam, . odsyłają gdzie indziej, . w weekendy nie pracują. Dzielnicowy odpowiada jak. za. kare, spotkać się nie chce, odbija piłeczkę. Sprawia że czuję się nieswojo, wydaje się być wkurzony że ja dzwonię. Jakby bronił tych co lamia prawo. Nie rozumiem więc od czego on jest?
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
@Kqrkekek - Moim zdaniem dzielnicowi boją się robić cokolwiek. Biorą kasę i siedzą w papierkach. I modlą się aby nikt nie poprosił o pomoc. A jeśli nawet to sugerują 112.
Do moderacji
Odpowiedz
5
0
Dokładnie to samo powiedziałam do znajomej osoby po "dojściu do siebie" po rozmowie z dzielnicowym... pół dnia mnie taki niesmak trzymał. On sam. mi powiedział ( cytat)" on woli nie mieć takich telefonów jak ten".. rozumiecie to? No rozwalił mnie ten dzielnicowy
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
dzwoniłem ze auta stoja na trawnikach trawnik przypomina juz klepisko funkcjonariusz strazy powieedział że jak juz nie ma trawnika to oni nie przyjadą ale tłumaczę ze to własnie ci co na nim parkują go zniszczyli a on swoje nie ma trawnika nie ma interwencji
Do moderacji
Odpowiedz
6
1