Uhonorowany za sport

27
29.07.2022
Uhonorowany za sport
Marek Oziemkiewicz. Fot. Anna Dembińska
Brązowy Krzyż Zasługi za działalność sportową otrzymał dziś (29 lipca) Marek Oziemkiewicz. Elblążanin przyjął odznaczenie w delegaturze Urzędu Wojewódzkiego.

- W imieniu prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy odznaczam pana brązowym Krzyżem Zasługi. Serdecznie panu gratuluję i mam nadzieję, że nie jest to ostatnie takie odznaczenie – gratulował Markowi Oziemkiewiczowi Piotr Opaczewski, wicewojewoda warmińsko-mazurski.

Odznaczony podkreśla, że sport to przede wszystkim pasja.

- Od zawsze sport lubiłem, od zawsze w nim uczestniczyłem. Później pojawiła się myśl, żeby zrobić uprawnienia instruktorskie i szkolić dzieci – mówi.

Uhonorowany za sport
Przyznanie odznaczenia przez wicewojewodą Piotra Opaczewskiego. Fot. Anna Dembińska

Dodaje jednak, że w tej chwili w Elblągu nie ma odpowiedniego klimatu dla uprawniania sportu. Powodem jest według niego m. in. koszt wynajmu sal, brak przychylności miejskich władz dla rozwoju poszczególnych dyscyplin.

Elblążanin jest nie tylko trenerem siatkówki, uprawia także lekkoatletykę. Obecnie sportowiec zajmuje się m. in. organizacją mityngów lekkoatletycznych dla mastersów. Był prezesem i trenerem Klubu Parafialnego UKS "Salwator". Jest też promotorem sportu. Jak można przeczytać w uzasadnieniu wniosku o przyznanie mu odznaczenia, "jest inspiratorem, pomysłodawcą, animatorem 60 działań sportowo–kulturalnych z zakresu dyscyplin: piłki siatkowej, szachów, biegów na orientację, biegów przełajowych i Nordic Walking oraz lekkoatletyki". Działania, których jest organizatorem i uczestnikiem, skierowane są do różnych grup wiekowych.

- Towarzyszą mi dzisiaj bardzo pozytywne odczucia, jest to jakby uhonorowanie mojej działalności - mówi Marek Oziemkiewicz.

Brązowy Krzyż Zasługi to trzeci stopień odznaczenia ustanowionego w 1923 r. Otrzymują go osoby, "które położyły zasługi dla państwa lub obywateli spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom, ofiarną działalność publiczną, ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną" – podaje strona prezydent.pl.

TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
sorry nie znam człowieka....
Taki_klimat (2022.07.29)
Tu cytuje "... Był prezesem i trenerem Klubu Parafialnego UKS "Salwator"... " odpowiednia osoba wręczała nagrodę...
Fan_Gargamela_z_PO (2022.07.29)

info

16  
  6
Nigdy nie słyszałem o tym kolesiu...
(2022.07.29)

info

16  
  5
Skąd ten facet ? Z jednym ma rację, w Elblągu nie ma klimatu dla uprawiania sportu, w kulturze też mizeria. Wicewojewodo, pamiętamy skąd jesteśmy ?
(2022.07.29)

info

15  
  2
Facet nie znany z kapelusza i takie odznaczenie ? Znam wielu lepszych sportowców i działaczy w Elblągu bez odznaczeń.
(2022.07.29)

info

20  
  6
Pewnie po linii partyjnej stąd ten medal.
(2022.07.29)

info

21  
  5
Ludzie, czasami człowiek zasłużony dla jakiejś sprawy siedzi cicho, nie potrzebuje rozgłosu, robi po prostu swoje. Ktoś w końcu postanawia go uhonorować i wtedy o nim nagle usłyszycie bo pojawi się artykuł w internecie. To, że o nim wcześniej nie słyszeliście w niczym mu nie ujmuje. Pozdrawiam
StefanK (2022.07.29)

info

22  
  12
Przynajmniej jeden powiedział prawdę o podejściu władz miasta do sportu!!!wystarczy popatrzeć na stadion
(2022.07.29)

info

18  
  5
Brawo Marku, szczere gratulacje. Dobrzy ludzie nie potrzebują rozgłosu, ważne że skutecznie działają na rzecz społeczeństwa. Bardzo często ludzie biorą udział w różnych imprezach / wydarzeniach miejskich i nawet nie wiedzą kto jest ich pomysłodawcą lub organizatorem. Znają tylko sponsorów bo musi być o nich zawsze głośno. Dobry działacz społeczny jest znany tam, gdzie powinien być znany aby móc działać skutecznie na rzecz innych poświęcając własny czas i pieniądze :-)
MGie (2022.07.29)

info

10  
  11
Klub Salwator działał prężnie przez kilka lat. Z tego co pamiętam opłaty były symboliczne lub wcale. Moja synowa nie przypomina sobie, aby cokolwiek płaciła, a zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu. Pan Opaczewskiej jest przykładem bezinteresownego społecznika.
parafianka (2022.07.29)