Pierwsza porażka Startu

24
18.09.2019
Pierwsza porażka Startu
fot.Michał Skroboszewski
To była lekcja piłki ręcznej. Mistrzynie Polski z Lublina pokonały w elbląskiej hali miejscowy Start 30:21. Ekipie trenera Andrzeja Niewrzawy zabrakło skuteczności i doświadczenia, aby nawiązać równorzędną walkę. Zobacz fotoreportaż.

Wydawało się przed tym pojedynkiem, że EKS ma szansę na korzystny rezultat. Początek rywalizacji w PGNiG Superlidze Kobiet był obiecujący. Dwie wygrane w dwóch pierwszych wyjazdowych meczach dawały elblążankom dużą pewność siebie. To jednak nie wystarczyło na MKS Perłę Lublin.

Gdy spojrzymy na skład przyjezdnych, dostrzeżemy fakt, że aż 8 zawodniczek powołanych zostało przez nowego selekcjonera kadry narodowej Arne Senstada na mecze eliminacji mistrzostw Europy. Kilka z nich będzie tam grać pierwsze skrzypce. Przy takich rywalkach Start musiałby zagrać na bardzo wysokim poziomie, aby liczyć na korzystny rezultat.

Początek nie zwiastował zbyt wielkiej różnicy klas. W 10 minucie, po celnym rzucie Aleksandry Droznikowskiej ze skrzydła, na tablicy widniał rezultat 4:4. To był jednak początek 5-minutowej niemocy obydwu zespołów w ataku, którą przełamała Aleksandra Rosiak. W 17 minucie Aleksandra Garczarczyk wykorzystała rzut karny i doprowadziła do remisu 6:6. Pojedynek toczył się bramka za bramkę, aż do 23 minuty. Wówczas celnym podaniem wykazała się bramkarka MKS-u Gabrijela Besen, która asystowała przy golu Joanny Gadziny na 9:8. Po chwili 2 minuty kary dla Pauliny Stapurewicz i mistrzynie, za sprawą Aleksandry Rosiak, odskoczyły na dwie bramki. Przewagi już nie wypuściły do końca pierwszej połowy.

W drugiej części lublinianki dały popis skuteczności, którą napędzała słaba postawa Startu w ataku. Przez pierwsze 10 minut kolejnej odsłony tego spotkania Perła rzuciła 7 bramek. Gospodynie nie zdołały wówczas odpowiedzieć, co przy wyniku 10:19 w zasadzie decydowało o kolejnym triumfie obrończyń tytułu.

Serię przełamała najskuteczniejsza w elbląskiej drużynie Aleksandra Garczarczyk, ale nie mogło to zmienić losów spotkania. Trener lublinianek zaczął rotować składem, a że ma szeroką ławkę, to rezerwowe dorzucały kolejne trafienia. Na boisku pojawiła się Karolina Kochaniak, która zdobyła trzy bramki z rzędu dla swojej ekipy.

W 49 minucie MKS prowadził 28:14, a ten rezultat odzwierciedlał różnicę klasy. W końcówce rywalizacji, dzięki ambitnej postawie zawodniczek, Start zdołał zmniejszyć rozmiary pierwszej porażki w lidze.

 

EKS Start Elbląg – MKS Perła Lublin 21:30 (10:12)

 

EKS Start: Pająk, Orłowicz – Choromańska 2, Waga, Garczarczyk 7, Pękala 3, Cygan 1, Kaczmarek, Trbović, Szulc, Shupyk 5, Dronzikowska 2, Stapurewicz 1

MKS Perła: Gawlik, Besen – Olek, Łabuda 2, Szarawaga 3, Gęga, Matuszczyk, Królikowska 2, Nocuń 6, Kochaniak 3, Gadzina 2, Rosiak 6, Blazević 3, Achruk 3

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym EKS Start Elbląg

ML

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Następnym razem wystawimy niewidomych. Szkoda gadać. Start na kolanach.
(2019.09.18)

info

9  
  16
W następnej kolejce baty od Jarosławia i Magda Balsam dołoży do tego kilka bramek...
(2019.09.18)

info

6  
  15
Wstyd, Wstyd taki wynik to nie była gra po przerwie to była pzrodia
@& (2019.09.18)

info

8  
  12
Pierwsza polowa w miarę przyzwoita, druga jakby nam zespół ktoś podmienił. Totalny brak pomysłu, sporo błędów, nie miał kto wziąć na siebie ciężaru gry. Montex zdobył mnóstwo punktów z kontr, których u nas po odejściu M. Balsam nie ma kto wykonywac. Widac potencjał u poszczególnych zawodniczek, ale jako że jest to sport zespołowy, przy braku zgrania potencjał ten pozostanie niestety niewykorzystany.
(2019.09.18)
Ten kto myślał, że ogramy dream team z Lublina był niepoprawnym optymistą. Prawdę mówiąc to nawet drugi skład MKS ciężko byłoby ograć naszą młodzieżą. Brawa za wyrównaną pierwszą połowę, głowa do góry i jedziemy po punkty do Jarosławia. PS Koszalin trzecia porażka...
(2019.09.18)

info

13  
  3
Nic tak nie cieszy jak wtopa Legii.
(2019.09.18)

info

5  
  11
Za brak pomysłu odpowiada zdaje się trener,a w zasadzie nasz trenerski duet-drink team...
AAndrzej (2019.09.18)
Za brak pomysłu odpowiada zdaje się trener,a w zasadzie nasz trenerski duet-drink team...
AAndrzej (2019.09.18)
Kochane dziewczyny co to sie stało w II połowie. .. ??? No ale głowy do góry, przegrać z mistrzem to żaden wstyd. Uważać na zespół z Kobierzyc i Jarosławia. Walczymy dalej !!!
(2019.09.18)
Ja liczyłem na to że "starsze panie" z Montexu zmęczą się i dadzą pograć naszym tak z 15 minut przed końcem. Niestety mają szybką kontrę. Ten ich doświadczony skład ograny grał swoje ale też popełniał błędy, niestety u nas było ich znacznie więcej. Brakuje mi Hani Y, brakuje Budynia liczyłem że może Paulina zagra mocną piłkę z drugiej linii, może w następnym meczu a co do Bazy to ona na bank będzie chciała tu wrzucić ile się da. Teraz pora wyciągnąć wnioski, przeanalizować je i pomyśleć nad planem na Jarosław.
JiLniezalogowany (2019.09.18)