Bez bramek na A8

88
16.03.2019
Bez bramek na A8
fot. Michał Skroboszewski
W meczu, w których obie dużyny potrzebowały zwycięstwa, żadnej z nich nie udało się pokonać bramkarza rywali. Olimpia ostrzeliwała bramkę Ruchu Chorzów, ale w przytłaczającej większości były to strzały niecelne. Z drugiej strony boiska Sebastian Madejski także nie musiał wyjmować piłki z bramki i oba zespoły podzieliły się punktami. Olimpia Elbląg - Ruch Chorzów 0:0.  Zobacz więcej zdjęć.
Zero z tyłu – to chyba jedyny pozytyw, jaki można napisać po dzisiejszym (16 marca) meczu Olimpii Elbląg z Ruchem Chorzów. Duża w tym zasługa bramkarza żółto – biało – niebieskich Sebastiana Madejskiego, który kilkakrotnie uratował gospodarzy od porażki. Wystarczy wspomnieć sytuacje z 20 minuty, kiedy bramkarz Olimpii obronił strzał Mariusza Idzika. Chwilę wcześniej Tomasz Lewandowski zablokował próbę Wojciecha Kędziory. To była najgroźniejsza akcja, jaką oba zespoły przeprowadziły w pierwszych 45 minutach meczu.
   Olimpii brakowało dziś wykończenia w ofensywie. Ataki gospodarzy kończyły się najczęściej niecelnym strzałem. Najlepszym tego przykładem jest z sytuacja z 26. minuty. Damian Szuprytowski przedzierał się lewym skrzydłem, mógł wejść w pole karne i próbować strzelić, ale poczekał na nadbiegającego Jakuba Bojasa. Ten otrzymał piłkę i huknął... wysoko nad bramką Ruchu. Warto w tym miejscu odnotować prawie udana próbę strzelenia bramki bezpośrednio z rzutu rożnego przez Damiana Szuprytowskiego z 35 minuty. Niestety w tym przypadku kluczowe jest słowo >>prawie<<, gdyż w zamieszaniu podbramkowym piłkę wybili goście.
   Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku. Szarpał Krzysztof Zaremba, ładną kontrę skonstruował Wojciech Jurek, ale na końcu nie miał komu podać, żeby wykończył akcję. Warto zwrócić uwagę na duet Damian Szuprytowski – Jakub Bojas. Tych zawodników łączy fakt, że grali w już razem w Olimpii i na boisku było widać, że niektóre schematy ofensywne mają już we krwi. Damian Szuprytowski na skrzydle podaje w pole karne, gdzie czeka Jakub Bojas i strzela. Dziś strzelał niecelnie (w 84. minucie zabrakło pół metra, żeby piłka wpadła do bramki), ale może w przyszłości (najlepiej już za tydzień) Jakub Bojas wpisze się na listę strzelców.
   W przekroju całego meczu, to Ruch był bliżej strzelenia decydującej bramki. Nie oznacza to jednak, że „Niebiescy” dominowali w tym meczu, jednak oddali więcej celnych strzałów w światło bramki. Na szczęście Sebastian Madejski jest pewnym punktem zespołu i on może powiedzieć, ze wywalczył jeden punkt.
   W sytuacji w jakiej obecnie jest Olimpia (ostatnie miejsce w tabeli II ligi) dzisiejszy remis oznacza stratę dwóch punktów w walce o utrzymanie. Za tydzień elblążanie grają na wyjeździe z GKS Bełchatów – jednym z kandydatów do awansu na zaplecze ekstraklasy. Łatwo o punkty nie będzie, ale żółto – biało – niebieskim jest w tej chwili obojętne z kim i gdzie grają. W każdym meczu muszą wywalczyć trzy punkty.
   
   Olimpia Elbląg – Ruch Chorzów 0:0

   
   Olimpia: Madejski – Jurek, Lewandowski, Wenger, Balewski – Zaremba, Kuczałek, Nowicki (82' Korkliniewski), Bojas (85' Sedlewski), Szuprytowski, Fidziukiewicz (75' Demianiuk)
   
   Zobacz tabelę II ligi

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Z i e l a r z (2019.03.16)
lipa
kolegaMiski (2019.03.16)
Będą derby w Elblągu.
(2019.03.16)
Nie no sukces!? Nie wiadomo jakie ale sukces!?
Anon (2019.03.16)

info

6  
  8
Ciekawe kto będzie lepszy
(2019.03.16)

info

3  
  4
Zdaje sie, ze to pochyla krzywa w dol do spadku, remis nic nie daje mamy ostatnia pozycje i gramy w Belchatowie. .. itd?
(2019.03.16)

info

3  
  6
DNO
GLKS (2019.03.16)

info

17  
  4
Juz dawno to wszyscy pisali. Szkoda czasu i piniedzy na ta amatorke. Widac, ze wygrana z radomiakiem to byl wypadek przy pracy[ i slaby dzien Radomiaka. Upadajacy Stomil wygrywa i pewnie sie kolejny rok utrzymaja, a tu 2 nastepne mecze z czolowymi klubami Blechatow i Leczna i plecy jak nic. Dziekuje i prezes z ministrantami moze juz szykowac obiekt na derby z Condonia.
Cichy (2019.03.16)

info

22  
  15
Gdzie sa naiwniacy i ministranci z tym hurraoptymizmem po jednym meczu? Spadek z hukiem juz za tydzien w Belchatowie. Normalni to wiedza, a Wy sie dalej podniecajcie tym pseudo-transferami. Szuprytowski mial zbawic klub, a tu kompletne ZERO
Hofman (2019.03.16)

info

20  
  11
Zaglebie -Lechia 0:1
(2019.03.16)

info

3  
  16