Pozytywy i zmartwienia po sparingu

2
2 godziny
temu
Pozytywy i zmartwienia po sparingu
fot. Anna Dembińska
Do rozpoczęcia ligowych rozgrywek pozostało jeszcze trochę czasu, dlatego w sparingach wynik schodzi na dalszy plan. Dla sztabu szkoleniowego Olimpii ważniejsze jest sprawdzanie kolejnych rozwiązań i obserwacja zawodników. Mecz z Polonią Lidzbark Warmiński był kolejną okazją do oceny efektów dotychczasowej pracy.

=Polonia Lidzbark Warmiński po awansie do III ligi przechodzi sporo zmian kadrowych. Do zespołu dołączyli Jakub Kwaśniewski, Dominik Romanowski, Jakub Stawski, Karol Żwir i Aleksander Matuć, natomiast klub opuściło sześciu zawodników, w tym m.in. Yan Senkevich, czyli były zawodnik Olimpii. Obie drużyny są zatem w trakcie przebudowy, dlatego niewykluczone, że podczas ligowego spotkania 7 sierpnia zaprezentują się w jeszcze innym wydaniu.

– Dzisiaj momentami graliśmy trochę innym systemem. Chcieliśmy coś przetestować i jednocześnie nie odkrywać wszystkich kart. Zresztą obie drużyny trochę się szachowały, nie wszystkie karty zostały odsłonięte, ale była to kolejna mocna jednostka treningowo-meczowa - przyznał trener Karol Przybyła.

Pierwsza połowa wyraźnie należała do żółto-biało-niebieskich. Olimpia kontrolowała przebieg spotkania, dobrze funkcjonowała po odbiorze piłki i skutecznie ograniczała ofensywne zapędy rywali. Przewagę udokumentowała golem Dawida Wierzby, który otworzył wynik po skutecznie rozegranym stałym fragmencie gry. Po zmianie stron Polonia zdołała wyrównać grę, jednak zespół Karola Przybyły potrafił odzyskać kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Wynik ustaliła efektowna akcja Jakuba Braneckiego, który dynamicznie napędził kontratak i wyłożył piłkę Błażejowi Bąkowi. Najmłodszy zawodnik w kadrze Olimpii, urodzony w 2009 roku, mocnym strzałem od poprzeczki pokonał bramkarza, pieczętując zwycięstwo 2:0. Trener po meczu nie szczędził mu pochwał, podkreślając, że z każdym kolejnym sparingiem młody wychowanek wspina się coraz wyżej w hierarchii klubowych młodzieżowców.

Po końcowym gwizdku trudno było jednak mówić wyłącznie o pozytywach. Obraz udanego sparingu przyćmiły kontuzje dwóch młodzieżowców: Jakuba Pieczarki i Patryka Sargalskiego.

Szkoleniowiec nie ukrywał, że właśnie te urazy najbardziej popsuły nastroje:

– Trochę przyćmiły obraz tego meczu. Kuba Pieczarka znowu podkręcił ten sam staw skokowy, ale mamy nadzieję, że diagnoza nie będzie tak poważna jak poprzednio. Do tego Patryk Sargalski podkręcił kolano. Czekamy na badania i wówczas będziemy wiedzieli więcej - mówił.

Olimpia drugi raz z rzędu zakończyła sparing bez straty bramki. Karol Przybyła pozytywnie ocenił organizację gry w defensywie oraz realizację założeń taktycznych, zwracając uwagę, że zespół przez większość spotkania skutecznie ograniczał rywali do nielicznych sytuacji. Szkoleniowiec był również zadowolony z postawy obu bramkarzy oraz kilku zawodników z pola. Jak podkreślał, coraz większa rywalizacja o miejsce w składzie przekłada się na wyższy poziom treningów i meczów.

 

Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia Elbląg 0:2 (0:1)

bramki: 0:1 - Dawid Wierzba (34. min.), 0:2 - Błażej Bąk (72. min.)

 

Olimpia (skład wyjściowy): Witan - Wierzba, Sarnowski, Pek, Czapliński, Sznajder, Święty, Kołoczek, Kaczmarek, Krawczyk, Kozera

 

ponadto zagrali: Kossakowski, Szczudliński, Łaszak, Bąk, Pieczarka, Czernis, Laszczyk, Sargalski, Augusto, Yatsenko, Branecki

 

Plan sparingów Olimpii Elbląg przed sezonem 2026/27:

7 lipca – Chojniczanka Chojnice - Olimpia 2:0

11 lipca – Olimpia - Gedania Gdańsk 4:0 (Czapliński, Sarnowski, Sargalski, Kozera)

15 lipca – Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia 0:2 (Wierzba, Bąk)

18 lipca – Wda Świecie - Olimpia

25 lipca – Grom Nowy Staw - Olimpia

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

qba

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Kłaniam się Drodzy Czytelnicy - dzisiaj króciutko, bo wynik mówi sam za siebie! Nasza żółto-biało-niebieska armia odprawiła Polonię Lidzbark Warmiński, pokazując regionalnym rywalom charakter, jakość i apetyt na ligowe punkty. Na dłuższe wywody przyjdzie czas po 31 lipca, gdy ruszy liga i zaczną się mecze o prawdziwą stawkę. Na razie cała liga powinna dyskretnie sprawdzić, czy ma dobrze zawiązane buty. Ufajmy procesowi!
Acme Crew (2026.07.16)

info

1  
  1
Wyniki zawsze się liczą w sparingu bo budują koncepcje, dają kopa że różne warianty, ustawienia działają pozytywnie. Takie twierdzenie na starcie komentarza że wyniki sie nie liczą na sto procent negatywnie się sprawdzą wówczas kiedy będą się liczyć bo nie zostały zrealizowane. Sparing to trening i każdy Otyń wie ale jak ma być określany jako nie ważny to poco brudzić koszulki.
(2026.07.16)

info

1  
  0