Remont szlaku czerwonego już na finiszu

27
28.09.2020
Remont szlaku czerwonego już na finiszu
fot. Marcin Sobczak
Po ubiegłorocznej naprawie części czerwonego szlaku w Bażantarni spółka Wody Polskie zakończyła właśnie kolejny i zarazem już ostatni etap prac przy korycie Srebrnego Potoku. - Wykonane umocnienia w dużym stopniu gwarantują, że jeśli skala gwałtownych opadów nie przekroczy radykalnie tych z 2017 roku, to zniszczenia nie powtórzą się w takiej skali – mówi Bogusław Pinkiewicz z Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej spółki Wody Polskie. Zobacz zdjęcia.

Spółka Wody Polskie zakończyła prace regulacyjne w obrębie Srebrnego Potoku. Trwały one od listopada 2019 roku i były prowadzone etapami. - W 2019 roku wykonano prace związane z umocnieniem prawego brzegu Srebrnego Potoku koszami siatkowo-kamiennymi w tych miejscach, gdzie wystąpiły największe uszkodzenia brzegów podczas powodzi z 2017 roku – mówi Bogusław Pinkiewicz.

Umocniono wówczas 120 metrów brzegu rzeki, a koszt prac wyniósł 494 tys. zł. - W 2020 roku kontynuowano umocnienia z materacy siatkowo-kamiennych prawej skarpy Srebrnego Potoku na długości 243 m. Koszt robót wyniósł około 500 tys. zł. Odbiór robót budowlanych jeszcze nie nastąpił. Zgodnie z umową wykonawca ma na to czas (a także na przywrócenie do stanu pierwotnego używanej drogi) do 15 listopada bieżącego roku – mówi Bogusław Pinkiewicz.

Dodatkowo w sierpniu 2020 roku spółce Wody Polskie zlecono wykonanie umocnienia brzegu z materacy i koszy siatkowo-kamiennych następnych odcinków prawego brzegu Srebrnego Potoku, na długości 243 m. Koszt tych robót wyniósł również 500 tys. zł, a na odbiór robót wykonawca ma czas do 15 października bieżącego roku. Regulacja i umacnianie brzegów Srebrnego Potoku przez Wody Polskie były skoordynowane z pracami prowadzonymi przez Urząd Miejski w Elblągu, który był odpowiedzialny za naprawę biegnącego wzdłuż rzeki szlaku czerwonego. Już niebawem powrócą na niego pracownicy Elbląskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, którzy będą kontynuowali remont ścieżki.

- 29 września będą jeszcze prowadzone negocjacje z EPGiK na temat zakresu prac i formy ich wykonania. Jest to zamówienie in-house, czyli zlecone naszej spółce bez formy przetargowej. EPGiK ma rozpocząć prace na szlaku z początkiem października, będą one prowadzone od 950 m szlaku do miejsca, gdzie był Mostek Elewów - mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Jak podkreśla Bogusław Pinkiewicz, podczas prac przy korycie Srebrnego Potoku, prowadzono również monitoring przyrodniczy. - Wymagał on przeniesienia larw minoga strumieniowego poza teren prowadzonych robót, zgodnie z warunkami decyzji środowiskowej. Ponadto na etapie wydawania decyzji środowiskowej z dokumentacji projektowej zostały wyeliminowane odcinki umocnień, gdzie występowały gatunki cenne przyrodniczo – mówi Pinkiewicz.

Czy wykonane zabezpieczenia Srebrnego Potoku gwarantują, że nie powtórzy się skala zniszczeń z powodzi w 2017 roku?

- Powódź w 2017 roku była wynikiem nawalnych opadów deszczu w krótkim okresie czasu, które spowodowały gwałtowny wzrost przepływów wody w Srebrnym Potoku. Umocnienie radykalnie zmniejsza prawdopodobieństwo zniszczeń, brzegi są  bardziej odporne na rozmycie. Wykonane umocnienia w dużym stopniu gwarantują, że jeśli skala gwałtownych opadów nie przekroczy radykalnie tych w 2017 r. to zniszczenia nie powtórzą się w takiej skali – wyjaśnia Bogusław Pinkiewicz.

EPGiK planują zakończyć prace na szlaku do grudnia 2020 roku.

 

daw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ścieżka powinna być utwardzona by można iść czy jechać rowerem bez względu na pogodę. DOTARŁO. WATPIMY.
(2020.09.28)
Asfalt wylać i dwupasmówkę pociagnac🤣
(2020.09.28)
Wygląda ładnie i solidnie. Idziemy na spacer :)
(2020.09.28)

info

5  
  7
Oby natura jak najszybciej pokazała człowiekowi i przywróciła malowniczy czerwony szlak. Wystarczyło tylko w trzech miejscach kilka wywrotek i odbudować mostek. Szkoda, że już w przewodniku nie można porównywać Srebrnego Potoku do górskiej rzeczki. Tyle pieniędzy i na mostek zabrakło, to tylko w Elblągu może się zdarzyć.
krzychu7777 (2020.09.28)
A była kiedykolwiek utwardzana?
(2020.09.28)
Widzę że kolega z typu że nawet na grzyby chodził by po asfalcie.
(2020.09.28)
wystarczy winiety wprowadzic po co asfalt lac
(2020.09.28)
a spier. .. j z tym utwardzeniem!! To bażantarnia, a nie park w mieście, żadnego utwardzania.
Ploterek (2020.09.28)
Na początek gratulacje dla Fotografa. Zdjęcia wspaniałe - w żaden sposób nie pokazujące co się stało z czerwonym szlakiem. A tam jest jedna wielka breja, a i jeszcze jedno zapomnieliście państwo z portela napisać, że teraz druga ekipa działa - wycinka drzew w bażantarni idzie pełną parą, szlaki za zniszczone nie mówiąc już o lesie. Podsumowując : Trzeba często odwiedzać bażantarnie bo za 20 lat to będzie łąka na której będą rosnąć pieczarki
Obywatel (2020.09.28)
"wykastrowali"charakter tego szlaku. dramat. wystarczylo w paru miejscach troche piachu i tyle, z naturą sie nie walczy bo o swoje sie upomni, a tak tylko zniszczyli naturalny charakter tego miejsca.
(2020.09.28)

info

16  
  1