Elbląski poeta na toruńskiej emigracji
VII Festiwal Literatury „Wielorzecze” rozpoczął się od spotkania w pubie "Sąsiedzi" z Marcinem Jurzystą – elblążaninem, który wybrał życie w Toruniu. Pretekstem do spotkania był ostatni tomik poety pt. „Chatamorgana”. Ale nie tylko o poezji była mowa.
Marcin Jurzysta pojechał do Torunia na studia: filologię polską. Kierunek dość nietypowy jak na absolwenta klasy biologiczno – chemicznej w II LO.
- W liceum chciałem zostać lekarzem. Ale jeszcze w trakcie szkoły zacząłem pracę w nieistniejącej już Gazecie Elbląskiej i stwierdziłem, że zostanę dziennikarzem. Naczelny tej gazety Maciej Zarecki stwierdził, że studiowanie dziennikarstwa jest głupotą, bo tego się można nauczyć. Poradził mi, żebym studiował jakiś kierunek humanistyczny: polonistykę, politologię, socjologię. Zdawałem na polonistykę i socjologię. Na socjologię się nie dostałem, dostałem się na filologię polską – mówił Marcin Jurzysta na spotkaniu inaugurującym Festiwal.
Wtedy też zaczęła się poezja.
- Kiedy mieszkałem w Elblągu, pisałem opowiadania. W Toruniu, na studiach, usłyszałem pytanie od wykładowcy, czy są osoby piszące, które są zainteresowane współpracą z czasopismem Undergrunt. Poszedłem, redakcja mieścił się w mieszkaniu, zaproponowałem swoje teksty, a oni... dali mi 10 książek i kazali napisać z nich recenzje – Marcin Jurzysta wspominał swoje literackie początki.
Poezja zaowocowała jak na razie kilkoma książkami. I to właśnie najnowszej "Chatamorganie" była poświęcona część spotkania.
- Teksty, które się złożyły na Chatamorganę zbiegły się z takim okresem w moim życiu, gdzie z różnych powodów jedyną formą filmu, jaką byłem w stanie czasowo ogarnąć, były seriale. Byłem wtedy świeżo upieczonym tatą. Jako młody rodzic na filmy pełnometrażowe nie miałem czasu. I oglądałem seriale. Pomyślałem wtedy, że żyjemy w czasach, kiedy to bohaterowie z seriali zajęli miejsce dawnych bohaterów literackim np. z mitologii czy historycznych. Próbowałem wyrwać ich z tego naturalnego środowiska serialowego i osadzić w kontekście wiersza – tak poeta przedstawiał swoje najnowsze dzieło.
Pewną ciekawostką jest struktura książki, która jest podzielona niczym serial na sezony. A wiersze oprócz tytułów są też oznaczone niczym odcinki w internecie np. S01E03: sezon pierwszy, odcinek trzeci.
Festiwal Literatury Wielorzecze potrwa do niedzieli. Co zaplanowali organizatorzy przeczytasz tutaj.
Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEL.pl