Bażanty w Bażantarni

4
11.05.2009
Pięknie położony pod Elblągiem las miejski, zwany „Bażantarnia” otrzymał ostatnio pierwszą partię żywych bażantów, informował Głos Elbląga z 11 maja 1959 r.
Jak nam oświadcza leśniczy ob. Kosecki, zakupiono ostatnio, u znanego hodowcy bażantów, długoletniego reprezentanta Polski w strzelaniu p. Kiszkurno kilka bażantów dla elbląskiej „Bażantarni”. Bażanty te zniosły kilkadziesiąt jajek. Ponad 100 jajek bażancich zakupiło też koło myśliwskie nr 2 w Elblągu. W niedługim czasie w elbląskiej „Bażantarni” wylęgną się pierwsze bażanciki.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

teraz tez powinny tam byc bazanty
d24 (2009.05.11)

info

1  
  0
Wlasnie. .. co sie stalo z Elblaskimi bazantami? W Holandii jakos widze duzo bazantow, to czemu w Bazantarni zyc sobie nie moga?
PanMarcepan (2009.05.12)

info

1  
  0
Zdaje mnie się, że teraz bażanty miałyby ciężki żywot. Bezdomni by na rosół zatłukli, nie wiadomo co młodzieży do łba strzeli, pełno ludzi tam swoje psie ob***rańce wyprowadza. Nie chciałbym byc bażantem w elbląskiej Bażantarni.
kalafiorowy (2009.05.14)

info

0  
  1
elblązanie mają dziwna tendencję tępią wszystko co sie łączy z historią naszego miasta a to błąd. widocznie nigdzie nie jeżdżą oprócz psinowa hehehehe. No większość to potomkowie przybyszy ze wsi potiomkinowskiej.
allen (2019.10.10)

info

0  
  0