A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A co juz nawet pochlac nie mozna? Co za kraj!
Pochłania to można w weekend, ale mając dzieci jedno z rodziców powinno być trzezwe! Takie promile w środku tygodnia to nie jest normalne, dzieci chodzą do szkoły i trzeba je przygotować.
10 i 14 lat i niby co im zagrażało we własnym domu ? Na poewno brutalna policja o charakterze zbrojnym która siłą wyrwała niewinne dzieci z miejsca zamieszkania. Jaką traume przeżywać będą do końca życia to tylko te dzieciaki wiedzą. W tym wieku potrafią już o siebie doskonale same zadbać. Już w przedszkolu żeby dzieciak był przyjęty musi potrafić sam jeść i się ubrać a co dopiero 14 lat. W gimnazjum prochy są powszechne a oni z nastolatków niezaradnych życiowo zrobili. Won z takim opresyjnym państwem
Jeżeli siłą zabrali te dzieci od matki i ojca to w ich oczach do końca życia policja będzie bandytami.
10 i 14 lat i co im w domu zagraza gdy rodzice pijani ? no może nic a tata pewnie chętnie do snu utuli coreczke zwłaszcza gdy mama kompletnie pijana, a jakby były glodne i chciały na bulke to zawsze można reka nauczyć rozumu ale co tam to już nie niemowlęta nie trafia zaraz do szpitala a w domu rodzice wytlumacza jak trzymać gebe na klodke, w szkole, przed sąsiadami itp. .Czy dla was taki model rodziny jest normalny?
Każdy ma prawo się zabawić, napić itp. ale wtedy gdy ja mam na to ochotę to moje dzieci są u moich rodziców i chociaż nie pije dużych ilości to nie chcę żeby moje dzieci widziały jak piję. Może to obłuda ale ja swojej mamy też nie widziałam w dzieciństwie w momencie picia chociazby 1 drinka i ja tez nie chcę żeby moje dzieci mnie widziały. A jeden drink wieczorem z mężem gdy dzieci śpią to nie przestępstwo, ale jeden nie 10.
Tak samo nienormalny, jak Twoja ortografia.
@sandman - Ojciec mówi do żony mi lej po pół kieliszka;-) On 1,7 a matka 3,5 zdążyła już.
A dzieci strasznie się wyrywały z domu. Teraz w rodzinie zastępczej albo w domu dziecka będą naprawdę szczęśliwe.
@nieoceniampochopnie - Wybacz proszę, ale 3,5 promila to w jeden dzień nie zrobisz. Potrzeba kilkudniowej kumulacji żeby osiągnąć takie stężenie, a poza tym na boga to nie była weekendowa impreza, mamy środek tygodnia pracy i porządni obywatele muszą rano wstać i iść do pracy więc nie mogą sobie pozwolić na tak tęgie spożycie alkoholu. Zatem nie wierzę że było to okazjonalne spożycie, w tej rodzinie problem musi istnieć nie od dziś i nikt mi nie wmówi że jest inaczej. Żyję nie od dziś i zawodowo również czasem mam do czynienia z alkoholizmem.