26
06.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Najlepiej nic nie robić w tym mieście? Dajcie spokój i przestańcie narzekać. W większych miastach raz w miesiącu są koncerty, a u nas raz w roku. Blue Cafe dało popis. BYŁO SUPER!!!
blackk (2012.08.07)

info

0  
  0
blackk Chyba nigdy nie byłaś na koncercie w większym mieście. ..
yo (2012.08.08)

info

0  
  0
Ja z Troche innej beczki. Widzieliście Jak po dniach elbląga wyglądało osiedle za politechnika? To jest caly obraz tego swieta i mieszkańców elbląga..:(
Czytelnik_MOBI_63899 (2012.08.08)

info

0  
  0
Maiłem okazję przyjrzeć się tym 'elblążanom' najpierw w piątek na Starówce a potem w weekend za politechniką - żenada i zdziczenie. Banda zapijaczonych gówniarzy, którzy oprócz bluzgów znali chyba tylko spójniki, tępe dziunie z kilogramami tapety na pysiach, kuśtykające nieporadnie w swoich szpilkach, które na występy do miasta przyjechały ze wszystkich chyba okolicznych wiosek, chodniki na Starym mieście zasłane porozbijanym szkłem z butelek zakupionych wcześniej - a jakże - w starówkowej Żabce, która nie wiem dlaczego funkcjonuje wciąż w tym miejscu drwiąc sobie z Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości, bełkoczące gówniarstwo sadzące się do patrolujących policjantów (!), którzy udawali, że tego bydła nie widzą. Do tego w niedzielę pobity przez tępych, pijanych koksów student obsługujący basen z atrakcjami dla dzieci, którzy postanowili wykąpać się w tym miejscu nie bacząc zupełnie na przerażone dzieciaki, butelki po wódce walające się dosłownie wszędzie w okolicy koncertu, bo nikomu nie przyszło do głowy, żeby sprawdzać wchodzących na okoliczność upojenia czy posiadania przy sobie niebezpiecznych narzędzi, zaszczane i upstrzone fekaliami klatki schodowe na całym osiedlu, bo na koncercie postawionych było 5 (pięć) toy-toyek i kolejka do nich była na coś ok. 40 minut (. .. )
widzę to co widzę (2012.08.08)

info

0  
  0
(. .. ) czy grupka pijanych gówniarzy (w tym spalonych solarem dresiar), która wędrując sobie wśród zaparkowanych samochodów znalazła sobie rozrywkę w obtłukiwaniu lusterek z zaparkowanych samochodów - ani pół policjanta, ochroniarza czy strażnika miejskiego, bydło puszczone całkowicie na żywioł. Nie wiem w jakich chlewach wychowywali się ci ludzie (?) oraz włodarze miasta, którzy do tego barachła dopuścili, ale jeśli mieszkańcy Os. Za Politechniką godzą się na takie spędy i pokazy buractwa, to znaczy, że sami nie mają rozumu i tych miejskich głupków, którzy im taki prezent już po raz drugi zrobili popierają. Całkowita POrażka.
widzę to co widzę (2012.08.08)

info

0  
  0
Organizator mogl ostrzec zeby zabrac gumofilce - bo buty cale uwalone w blocie mialem.
PanGumak (2012.08.08)

info

0  
  0