A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ad. 3) Tutaj decyzja leży nie po stronie władz miasta, a samorządu województwa, czyli marszałków Protasa i Nowaczyka. W końcu to oni reprezentują Warmię i Mazury w zarządzie Przewozów Regionalnych i ustalają które połączenia dotować. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwiększyć ilość połączeń, ale najważniejsze są przecież relacje z Olsztyna na wszystkie strony.
Ad. 4) Patrz: pkt. 1.
Zamiast tego proponowałbym się spytać np. o drogi wojewódzkie. Dlaczego nie konkursy na ich modernizację są cały czas odwlekane. Przez Elbląg przebiegają dwie planowane do modernizacji (DW503 i DW504). Dobrym pytaniem byłyby także zaniechania w organizacji regionalnych przewozów kolejowych, w szczególności tych do Malborka, jako do najważniejszego węzła przesiadkowego z punktu widzenia elblążan. Niestety oba pytania pewnie nie padną, bo musiałby się z nich tłumaczyć jeden z kandydatów obecny we władzach województwa.
Życzę lepszego przygotowania przy temacie (problemie) nr 3.Wręcz nie mogę się doczekać; -)
Panie Francuzie, co do problemu poruszanego w pierwszym komentarzu: Niesłusznie czepia się pan nazewnictwa, obecnie istniejąca S22 jest właśnie częścią bardzo ważnej trasy E28.Dostęp do autostrady może mieć znaczenie w przyszłości, wierzę, że doczekamy momenty, kiedy istotna część transportu drogowego będzie się nimi odbywała. W komentarzu drugim: zgadzam się co do problemów przesiadek w Malborku. Nie zgadzam się w sprawie przekopu, to znaczy jednak chciałbym, aby na ten temat wypowiedzieli się kandydaci. Być może któryś stwierdzi, że w sytuacji otwarcia Cieśniny Pilawskiej przekop nie jest niezbędny? Co do modernizacji DK22,dziękuję za informację. Co do pytań, które Pan zaproponował, to to są dobre pytania i nie widzę powodów, dla których nie miano by ich zadawać, z resztą ten cykl zakłada, że komentujący będą zgłaszać swoje problemy i pytania. Reszta Pańskiej obfitej krytyki skupia się wokół problemu kompetencji i adresatów pytań. Napisałem, że zdaję sobie sprawę, że decyzje zapadają w Olsztynie i Warszawie, ale Pan nie docenia znaczenia lobbingu. Sądzi Pan, że decyzje o remontach i kolejności prac drogowych są apolityczne? Poza tym sam Pan pisze z przekąsem o kandydatach zasiadających we władzach województwa. Czyli jednak można coś zdziałać? Pozdrawiam.
ELBLĄG EWAKUACJA Z Elbląga pozostaje już tylko ewakuacja. Miasto stoi wbrew prawu wiecznego kołobiegu młodzież jest ZMUSZANA do wyjazdu stąd więc miasto nie pociągnie dalej. Wszystko co opisujecie jest tylko formą rozkładu i upadku. Te miasto powolnie umiera tak jak cały ten chory system kapitalistyczno - demokratyczny. Dzisiaj Prawda wyszła na jaw i każdy ją widzi. Żywioły dokończą dzieła zniszczenia. Sugeruje ewakuację nie w prawo w przeszłość tylko w lewo w przyszłość tam na drodze stoi Ostróda miasto, które żyje! Zrobicie co uważacie, ale zapomnijcie już o Elblągu.
Z sieci kolejowej wybudowanej i funkcjonującej po wojnie pozostały smutne resztki z szczątkowym taborem, kompletnie nieprzygotowanym do obecnej obsługi ruchu pasażerskiego i towarowego. PKP - kolos na glinianych nogach i relikt minionej epoki - instytucja przysparzająca jedynie kosztów Skarbowi Państwa jest do odstrzału. Wielka pozostałość po sieci linii kolejowych - rozebrane przez Rosjan i te zapomniane i niewykorzystane przez Polaków - zieją nawet od 60 lat pustką i brakiem gospodarza. I podobnie jak zespoły dworsko-pałacowe na terenach Prus ulegają kompletnej dewastacji i popadają w zapomnienie. Kompletny brak siły sprawczej i zarządczej, na każdym szczeblu administracji doprowadza te nieruchomości do stanu rozkładu mienia, gruntu i całej infrastruktury i nikt nie jest za to odpowiedzialny a podatnik jedynie ma pokrywać koszty tej rabunkowej gospodarki. I o dziwo linie rozebrane 60 lat temu przez Rosjan do tej pory funkcjonują w zbiorze nieruchomości zarządzanych przez KOLEJ i nie zrobiono nic z tym majątkiem, aby się go pozbyć, wykorzystać w inny sposób lub po prostu sprzedać. W dziedzinie żeglugi śródlądowej i tej przybrzeżnej w obrębie naszych najbliższych wód sytuacja jest podobna. No może w dziedzinie dróg coś się zmienia, choć w większości (poza drogami krajowymi) to radosna twórczość naszych animatorów życia doczesnego.
Domagamy się powrotu naszego miasta do obecnego woj. pomorskiego. Samo słowo "Olsztyn" przyprawia mnie o dreszcze.
Panie Redaktorze, moje czepianie się do nazewnictwa ma solidne podstawy, ponieważ nazywanie dróg na różne nieprawidłowe sposoby (E7,K7,E22,K22 itp. ) jest popełniane nagminnie nie tylko przez dziennikarzy, ale co gorsza również przez urzędników w oficjalnych dokumentach. W siłę lobbingu nie wierzę, bo takie działania najpierw trzeba prowadzić, żeby przynosiły one jakiekolwiek efekty. W sprawie przekopu Mierzei, to co najwyżej można sobie popatrzeć na rejs wynajętym statkiem, jak podczas kampanii 4 lata temu. Przed każdymi wyborami poparcie dla przekopu deklarują wszyscy. Sęk w tym że decyzje zapadają gdzie indziej. Podobnie z „ berlinką” , która byłaby pełna TIR-ów, gdyby tylko przejście graniczne po rosyjskiej stronie zostało otwarte, na co czekamy od lat. Nie sądzę, że decyzje o inwestycjach infrastrukturalnych są apolityczne. Wręcz przeciwnie, każdy projekt musi zyskać akceptację ministerstwa, co utrudnia pracę zarówno GDDKiA jak i PKP PLK. Rzecz w tym, że to sprawa lobbingu naszych lokalnych posłów, których obecne przełożenie na władze centralne, mówiąc delikatnie, nie jest największe. Piszę z przekąsem o Zarządzie Województwa, bo to jedyne miejsce, gdzie powinniśmy mieć jakikolwiek wpływ poprzez zasiadanie w nim elblążanina. Tym bardziej że do jego kompetencji należy m. in. transport. Normalnym jest, że najpierw rozlicza się osoby decyzyjne, które mają możliwości, ale z nich nie korzystają.
1.Szanowny Panie Redaktorze należy się cieszyć, ze Pana artykuł wywołał tak merytoryczną dyskusję. Również należy się cieszyć, że zadaje Pan konkretne „ Jak ożywić transport na Kanale Elbląskim, rzece Elbląg i Zalewie Wiślanym?” pytania do społeczeństwa.
Przez wiele lat na zadane przez Pana pytanie odpowiadałem w różnych komentarzach, dyskusjach publicznych, na stronie rafzen. pl moje wypowiedzi oparte są na podstawie niemieckich dokumentacji sukcesywnie realizowanych, zleconych moich badań, moich rozwiązań konstrukcyjnych, moich doświadczeń badawczych realizowanych w praktyce, praktycznego wyeksportowania mojego towaru w kontenerze barką Halex-u oraz zgromadzonej olbrzymiej wiedzy na ten temat. Oczywiście w tej wypowiedzi nie ujmę szczegółów, były przedstawione na stronie rafzen. pl. Odpowiedź na to pytanie jest technicznie prosta – kontynuować niemieckie plany rozwoju Portu Elbląg-Zatoka Elbląska.
Oczywiście tak potężny port w znacznej części służyłby do celów transportu pasażerskiego do Krynicy Morskiej i Kaliningradu, turystyki wodnej i rekreacji organizacji imprez wodnych.
Z poważaniem mgr inż. Jerzy Kulas
2 Zgodnie z Zarządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 12 maja 1994 roku – Zachodni brzeg Zatoki Elbląskiej jest Morskim Portem Elbląg, a dokładniej pas o szerokości 100 metrów od czerwonej latarni w kierunku mostu w Nowakowie działka nr 28/1.
Proszę zobaczyć na zdjęciach satelitarnych jak ten obszar portu jest zaniedbany, a przecież jest to obszar międzynarodowego przejścia granicznego. Znaczna część tego portu leży w Gminie Elbląg. Rozszerzenie granic portu o wschodnią część Zatoki Elbląskiej zgodnie z planami niemieckimi spowodowało by, że powstał by potężny węzeł międzynarodowy do obsługi Federacji Rosyjskiej. Istniała by wtedy konieczność przyspieszenia przebudowy drogi E22 w kierunku Malborka, również drogi DW503,oraz kolei nadzalewowej, drogi wodnej przez Szkarpawę łączącą zalew z Gdańskiem. Ale, aby to zaistniało to musi być potężny medialny lobbing parlamentarzystów wszystkich opcji wsparty lokalną władzą. Czy podejmie się Pan tej trudnej pracy? Z poważaniem mgr inż. Jerzy Kulas
Nie należy narzekać, w Elblągu są ludzie, którzy chcą nowoczesności. Zarząd spółdzielni "Zakrzewo' propaguje budowę "Ogrodu Jordanowskiego", który ma sprawić, iż osiedle to nagle stanie się nowoczesne. To, że obskurne, nieocieplone właściwie blok, i powodują zimą zadyszkę EPECu i podwyżkę czynszy jest nie ważne. Ważne jest, ogłupianie mieszkańców i podlizywanie się kandydatowi na prezydenta miasta, a nóż wygra, to będę miał\a posadkę, gdyby mnie Rada Nadzorcza i mieszkańcy osiedla wykopali. Nigdy w Elblągu nie będzie dobrze, gdyż ludzie są często snobami, cwaniakami i chochołami Wyspiańskigo - pozoranci i karierowicze.
Obecnie prowadzona kolejny raz dyskusja nad perspektywami mojego rodzinnego miasta nie ma głębszego sensu. .. jedynie powoduje we mnie stan flustracji i zmarnowania życia, wiązania z tym miastem nadziei. .. zmarnowano czas i szanse jednego pokolenia. Rzeczywiście jedną sprawę można by załatwić najszybciej. .. udrożnić komunikację z Gdańskiem lub fenomenem tej epoki jakim jest Ostróda. Czas dojazdu do Gdańska nie zmienił się od 30 lat. .. a nawet wydłużył. "Ten postęp" świadczy dobitnie o upadaniu znaczenia miasta. Resztę zostawić czasowi. .. może nadejdzie jakiś "złoty czas", może pojawi się nowy "Ferdinand Schichau" i Elbląg odbije od dna. .. a naprawdę już na nim jest. Naprawdę inwestorzy uciekają z miasta. Dodać z sarkazmem jedynie mogę aby dołączyć się do ogólnopolskiej chorej dyskusji "należy wprowadzić bezwzględną ciszę nocną od 22 do 6 rano" w tym mieście. ..