UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie Redaktorze, moje czepianie się do nazewnictwa ma solidne podstawy, ponieważ nazywanie dróg na różne nieprawidłowe sposoby (E7,K7,E22,K22 itp. ) jest popełniane nagminnie nie tylko przez dziennikarzy, ale co gorsza również przez urzędników w oficjalnych dokumentach. W siłę lobbingu nie wierzę, bo takie działania najpierw trzeba prowadzić, żeby przynosiły one jakiekolwiek efekty. W sprawie przekopu Mierzei, to co najwyżej można sobie popatrzeć na rejs wynajętym statkiem, jak podczas kampanii 4 lata temu. Przed każdymi wyborami poparcie dla przekopu deklarują wszyscy. Sęk w tym że decyzje zapadają gdzie indziej. Podobnie z „ berlinką” , która byłaby pełna TIR-ów, gdyby tylko przejście graniczne po rosyjskiej stronie zostało otwarte, na co czekamy od lat. Nie sądzę, że decyzje o inwestycjach infrastrukturalnych są apolityczne. Wręcz przeciwnie, każdy projekt musi zyskać akceptację ministerstwa, co utrudnia pracę zarówno GDDKiA jak i PKP PLK. Rzecz w tym, że to sprawa lobbingu naszych lokalnych posłów, których obecne przełożenie na władze centralne, mówiąc delikatnie, nie jest największe. Piszę z przekąsem o Zarządzie Województwa, bo to jedyne miejsce, gdzie powinniśmy mieć jakikolwiek wpływ poprzez zasiadanie w nim elblążanina. Tym bardziej że do jego kompetencji należy m. in. transport. Normalnym jest, że najpierw rozlicza się osoby decyzyjne, które mają możliwości, ale z nich nie korzystają.

Francuz

Anuluj