55
16.09.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
fantasta Bielińskiemu do pięt nie dorasta
(2009.09.18)

info

0  
  0
Czy wiecie gdzie pracuje RS???
normalny (2009.09.18)

info

0  
  0
Na ten temat powinien wypowiadać się ktoś z EC. Ciekawe, że nawet podstawowych parametrów bloku i zapotrzebowania na paliwo nie podano. Każda elektrownia / elektrociepłownia bada możliwości budowy nowych obiektów. Oczywistym kierunkiem dziś jest biomasa. Jednak od pomysłów wpływowych teoretyków (dobrze opłaconych) do rzeczywistych decyzji inwestycyjnych, droga niesłychanie daleka. Pan Szaj nic nie zrobił w celu przygotowania dokumentacji projektowej, przeprowadzenia przetargu, czy podpisania umów na dostawę biomasy. Para w gwizdek.
sceptyk (2009.09.19)

info

0  
  0
szaj nogl pewnie to zrobic ale tacy sceptycy jak ty pewnie wszystko mu blokowali. A gdyby projekt nie otrzymal kasy z UE tp pewnie by sie wszyscy na zebatego rzucili, ze tyle kasy wydal na projekt. Kolego sceptyku, kady kij ma dwa konce. A tak swoja droga, jaki z ciebie praktyk. .. hahaha chyba sie znamy. .. hahahah
pararara (2009.09.19)

info

0  
  0
A i jeszcze jedno. Kto podpisuje umowy na dostawy biomasy, gdy wlasciciel nie chce by powstala taka elektrownia, choc otrzymuje najlepszá ocene merytoryczna? To dopiero bylaby niegospodarnosc. Czas teraz na podpisywanie umow. Panowie z Elektrocieplowni. Do roboty!!!! Mysle ze pan p. szybko pomoze panu g. uporac sie z wszysdtkimi problemami, i juz w kwietniu ruszy plac budowy.
(2009.09.20)

info

0  
  0
Pararara, to w końcu kto Szajowi przeszkadzał w realizacji zamierzenia, sceptycy czy właściciel, zdecyduj się chłopie. Jeżeli to byli sceptycy to jaki z niego prezio skoro nie był w stanie realizować swoich koncepcji ? Ale jeżeli to właściciel był przeciwny temu pomysłowi, to facet był zobowiązany NIE REALIZOWAĆ pomysłu, chyba że za swoje pieniądze. W stricte prywatnej firmie za niesubordynację wylatuje się z pracy, a środki wydatkowane niezgodnie z wolą właściciela trzeba zwrócić, bo to zwykła defraudacja. To jest kapitalizm mój drogi a nie komuna.
(2009.09.20)

info

0  
  0
A i jeszcze jedno. Wstępne umowy na dostawy paliwa czy listy intencyjne jak wolisz należy podpisać jeszcze przed podjęciem decyzji o realizacji projektu i wbiciu pierwszej łopaty. To dopiero byłby biznes gdyby był kocił parowy na słomę a brakowały by słomy i trzeba by ją dowozić z odległych terenów. A u nas może być taki problem bo w okolicy jest sporo kotłowni na słomę, działają prężnie firmy skupujące słomę (w tym jedna naprawdę duża, giełdowa ). Oby nie powstała taka inwestycja ze środków unijnych jak Port w Elblągu. Te pieniądze trzeba wydawać równie rozsądnie jak wyjęte ze swojej kieszeni. TO NIE KOMUNA.
(2009.09.20)

info

0  
  0
Szkoda argumentow. Szkoda. Co z umowami i zobowiazaniami gdy nie ma instalacji. Cha zadnego kolego projektu nawet budki z warzywami nie prowadziles. Strzez Boze przed takimi menadzerami jak ty.
pararara (2009.09.21)

info

0  
  0
Pararara, czytaj ze zrozumieniem; Wstępne umowy na dostawy paliwa czy listy intencyjne to takie zapewnienie dostaw i odbioru pod warunkiem że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane. Poza tym powinieneś napisać" Brak mi argumentów". "Szkoda argumentów" całkowicie tu nie pasuje, ponieważ żadnych nie przedstawiłeś. Co do Twojej oceny moich kwalifikacji menadżerskich wolę pozostawić to bez komentarza. Masz łatwość wydawania opinii. .. bez zaznajomienia się z meritum.
(2009.09.21)

info

0  
  0
Pan Szaj uprawia czysty i darmowy pi-er. Przecież, gdyby nawet przed końcem kadencji złożył papiery do pozwolenia ekologicznego, to odpowiednie władze nie wydały by go do kwietnia przyszłego roku. Takie tempo nie zdażyło się nigdzie w Polsce, a tym bardziej w województwie nie mającym doświadczeń w większej energetyce. Czyli termin kwiecień 2010,był nierealny dla tej inwestycji od dawna. Może, gdyby Pan Szaj zdecydował się wdrażać poprzednią taką samą inwestycję przygotowywaną z duńczykami, to miał szanse na zdążenie. Ale wolał odwiedzać Hamerykę, która nawet paktu klimatycznego nie podpisała. Chociaż nie przy ciągłych roszadach polityczno-personalnych jakie są w Enerdze. Gdy każdy nowy szef, nie tylko ma nowe obowiązki sponsorskie, ale musi się uczyć energetyki od podstaw. Może któryś z następnych prezesów skorzysta z tego, bo pieniądze na ekologię będą do wzięcia zawsze. Jak nie z tego, to z innego programu.
sceptyk (2009.09.22)

info

0  
  0