UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pan Szaj uprawia czysty i darmowy pi-er. Przecież, gdyby nawet przed końcem kadencji złożył papiery do pozwolenia ekologicznego, to odpowiednie władze nie wydały by go do kwietnia przyszłego roku. Takie tempo nie zdażyło się nigdzie w Polsce, a tym bardziej w województwie nie mającym doświadczeń w większej energetyce. Czyli termin kwiecień 2010,był nierealny dla tej inwestycji od dawna. Może, gdyby Pan Szaj zdecydował się wdrażać poprzednią taką samą inwestycję przygotowywaną z duńczykami, to miał szanse na zdążenie. Ale wolał odwiedzać Hamerykę, która nawet paktu klimatycznego nie podpisała. Chociaż nie przy ciągłych roszadach polityczno-personalnych jakie są w Enerdze. Gdy każdy nowy szef, nie tylko ma nowe obowiązki sponsorskie, ale musi się uczyć energetyki od podstaw. Może któryś z następnych prezesów skorzysta z tego, bo pieniądze na ekologię będą do wzięcia zawsze. Jak nie z tego, to z innego programu.
sceptyk