55
16.09.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A jeżeli dla Pana Prezesa takie oczywiste jest, że na Żuławach musi być dostępna słoma w znacznych ilościach, to niech zostanie Prezydentem miasta Elbląga leżącego podobno w tym samym otoczeniu co elektrociepłownia i dotychczas nie mającego ani mleczarni, ani zakładów mięsnych, ani żadnego innego przemysłu związanego z rolnictwem. Może coś takiego wybuduje jako zakłady tak oczywiste. Dodam, że korzystanie ze słomy, wymaga 10 razy większego areału upraw, niż uprawy energetyczne. Przypominam o malwie pensylwańskiej i elektrociepłowni EPEC-owsko Prezydenckiej. Ta wymagała obsadzenia całych Żuław. I już została kompletnie zaorana i zapomniana. Tak jak inne głupie pomysły komunalne.
sceptyk (2009.09.22)

info

0  
  0
Gwoli ścisłości: malwa pensylwańska to nie pomysł EPEC-u. Po drugie całych Żuław nie trzeba by obsadzić. Miała mieć 80MW mocy w cieple. I tu by dopiero EC poczuła smród w reformach, bo te 80 MW miałoby w świetle prawa pierwszeństwo przed energią z EC. No i po 3 - to nie był pomysł komunalny tylko inicjatywa biznesowa z zewnątrz. Na razie nie wypaliła. Wiem co nieco o tym.
MirCrow (2009.09.23)

info

0  
  0
I 100 MW elektrycznych. A odpowiedź elektrociepłowni mogła być tylko jedna. Zamknięcie. Ciekawe jak miasto było by ogrzane? A zwłaszcza jak utrzymać niezawodność tej EC i układu Żytnia- Dojazdowa. Bo elektrownie atomowe też stają i to na długo. Nie tak jak EC, która awaryjnie stawała przez kilkadziesiąt lat jedynie na kilka godzin.
sceptyk (2009.09.23)

info

0  
  0
No wlasnie, i to jest cala wiedza pana sceptyka. decyzja ekologiczna - czlowieku o czym ty piszesz. Decyzja srodowiskowa i pozwolenie na budowe to sa decyzje administracyjne. A gdyby bylo tak jak piszesz, to nic by nie powstalo w Polsce. Bezesz kase od Garbola i wchodzisz mu w. .. Wiec szukasz argumentow przeciw. Zabierz sie za robote a nie pisz bzdur. Nie masz zelonego pojecia o tym co piszesz. W Albani takich potrzebuje.
pararara (2009.09.24)

info

0  
  0
Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o tobie. W przypadkiu awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elktr. ok 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji gdyby Żytnia powstała to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
MirCrow (2009.09.24)

info

0  
  0
Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych, to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o Tobie. W przypadku awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób, że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elektr. ok. 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE, bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji, gdyby Żytnia powstała, to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
MirCrow (2009.09.24)

info

0  
  0
Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych, to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o Tobie. W przypadku awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób, że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elektr. ok. 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE, bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji, gdyby Żytnia powstała, to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
MirCrow (2009.09.24)

info

0  
  0
No właśnie panie parara, jest to jedna z decyzji administracyjnych, które boi się ktokolwiek podpisać i przepychanki trwają latami. I to nie tylko w Polsce. Raz brakuje podpisu, raz przecinka, a to zdaniem urzędnika trzeba uzupełnic, a następny urzędnik każe to samo usunąć. W trakcie trzeba dwa razy dostosować do zmieniających się w trakcie postępowania przepisów. Bo 10 lat życia ustawy, to 20 jej zmian i niezliczona ilośc zmian przepisów wykonawczych. Jedyna metoda przyśpieszenia, to zaangażowac tego urzędnika do przygotowania dokumentacji. Albo wezwać jego szefa na dywanik do sekretarza. A jeżeli myslisz parara, że decyzje administracyjne wydaje się w terminach kodeksowych, to jasteś niemowleciem urzędowym. A do tego jeszcze zmieni się ze dwa razy prezes Energii, minister, prezydent miasta, konsorcjum bankowe. Każdy będzie miał nowe genialne idee jak prezes Szaj. No i najpierw będzie musiał kilka razy odwiedzić kraje z których idee te pochodza. Nie ma to jak tempo realizacji idei komunalnych jekie prezentuje PEC. Błyskawiczne przejęcie pomysłu turbiny gazowej i realizacja jej w specjalnie dla tego celu kupionej Dojazdowej.
sceptyk (2009.09.24)

info

0  
  0
Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych, to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o Tobie. W przypadku awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób, że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elektr. ok. 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE, bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji, gdyby Żytnia powstała, to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
MirCrow (2009.09.25)

info

0  
  0
Panie MirCrow. Technicznie jest możliwa praca Dojazdowej i Żytniej. Oczywiście ktoś musiałby pełnić usługi systemowe, typu uzupełnianie wody. I ktoś musiał by połączyć ten obiekt z siecią. Ale oprócz wyższej techniki trzeba znać jeszcze elementarną arytmetykę. Z niej wynika, że 80 + 20 < 200.Czyli te dwa źrodła nie były by w stanie pokryć pełnego zapotrzebowania miasta. Do tego dochodzi zwiększone prawdopodobieństwo likwidacji browaru w Elblągu. Obecnie posiadającego stosunkowo tanią energię z węgla, a w tej sytuacji musiał by się przestawić na znacznie droższy gaz lub olej. A na temat stosunku mocy elektrycznej i cieplnej nie chcę się wypowiadać. Nie opracowywałem tego projektu. Przy założeniu maksymalizacji produkcji energii elektrycznej, możliwe, że korzystna była produkcja kondensacyjna. Po prostu biomasa może być za droga dla odbiorców ciepła. Tylko w energii elektrycznej i certyfikatach można odzyskać zwiększone koszty tego paliwa. Zresztą epecowcy też to dostrzegli przebudowując kocioł na biomasę, i dalej paląc wyłącznie węglem. No ale dla firmy komunalnej i jej odbiorców, parę milionów rocznie wyrzuconych w błoto, to nie problem.
sceptyk (2009.09.25)

info

0  
  0