47
17.04.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
tam bedzie 6 kamienic, a budowac będzie Euroregion i inwestorzy spoza Elbląga
(2007.04.13)

info

0  
  0
Jeśli mamy dziś jakaś rewolucję, to co najmniej od 1989 roku kontrrewolucję ;-) A to zasadnciza różnica. Między innymi takie, że wsztystkie dogmaty awangardy szlag trafił. Zaś, jesli porównywać formy do renesansowej Florencji, no cóż, kto powiedział, że sztuka musi rozwijać się linearnie? Może w sztuce możliwy jest też regres? Ba, po co ten znak zapytania z regresem sztuki mamy tu własnie do czynienia ;-)
Prusak (2007.04.13)

info

0  
  0
A ja myslałem że krzczory i dzewa zasłaniały zbytnio pięknego Piekarczyka i wzorcową konserwacje mytychowsą Bramy Targowej. Prusak nie bardzo wie o co chodzi, choć ma całkiem sporo rzeczowych informacji. Prawdziwy romans totalitaryzmu z awangardą nastapił w ZSRR na początku lat 20tych i był bardzo krótki i b.twórczy. Trzba być tempym ideologiem by podpinać to pod nasze formy. Pozatym ne deprecjonując wartości form - to awangardy było w nich niewiele - na pewno Morel, ale Stażewski - to już były dość ograne chwyty.
(2007.04.13)

info

0  
  0
Stwierdzenia, że coś jest wyznaniem rewolucyjnej, komunistycznej wiary, nie jest bynajmniej lustracją. To po prostu przywracanie pewnych pojęć. Zaś co do Holoubka to radzę zerknąć na to, co on dzisiaj mówi o teatralnej awangardzie ;-)
Prusak (2007.04.13)

info

0  
  0
Ja tylko mówię, że awangarda to po prostu tępa ideologia ;-)
Prusak (2007.04.13)

info

0  
  0
konserwacja nie była wzorcowa, niestety
(2007.04.13)

info

0  
  0
Teraz tak jakos łyso sie zrobiło...:( szperacze ziemni pokopia pokopia i pojadą a co znajdą niech zostawią..:D A kiedy jakies kamienice powstana z drugiej strony kanału????? Na tej wysepce można zrobic fachowy BIZNES i ZAROBIĆ SIĘ PO PACHY...:D
JaToWidzE (2007.04.14)

info

0  
  0
Miło będzie jak taka dyskusja rozgorzeje w Kawiarence. Do zobaczenia.
Skt (2007.04.14)

info

0  
  0
Ceniąc Holoubka, jego dokonania, nie tylko artystyczne, ale również społeczne czy polityczne, zuepłnie nie zgadzam się z jego opiniami o sztuce. Ten wielki aktor bez wstydu stiwrdza, ze nawet nie wszedł na "Dziady" w reż. Swinarskiego, bo jego smak obrażali aktorzy grajacy dziadów przy wejściu do Starego Teatru. Podobnie wypowiada sie o TR Warszawa, którego po tonie wypowiedzi (jak i po faktach, które jakoby się tam dzieją) nie widział. Mógłbym również powiedzieć, że Holoubek grał Dzierżyńskiego w "Żołnierzu Wolności", był PRLowskim posłem - i w ten sposób deprecjonowac jego dokonania. A uważam Prusaku, ze użyłeś właśnie takiego chwytu, by zdeprecjonować niewątpliwe osiągniecie, jakim był elbląskie biennale. Prusaku, w którym momencie rozwój sztuki powinien sie skończyć, byś jeszcze takie działanie artystyczne akceptował? Już klasycyści walczyli z romantykami (patrz spó Śniadecki vs. Mickiewicz). Wołabym, gdybyśmy dwojako próbowali zaanalizować działania artystyczne w totalitarnym państwie. Z jednej strony państwowy mecenat, sojusz robotników z artystami. Sojusz raczej we wspólnej pracy niż w wymiarze ideologicznym. Z drugiej próba - niezwykła moim zdaniem - szerokiego zaanektowania przestrzeni publicznej przez sztukę. Formy były przecież - i to trzeba podkreślić - oddechem od gomułkowskich pudełek. Najlepszym dowodem na to, że biennale było działaniem nowatorskim, jest spacer po londyńskim South Bank nad Tamizą, gdzie stoi kilkanaście form przestrzennych.CDN
Paweł Płoski (2007.04.14)

info

0  
  0
Możemy rozmawiać o formach, próbując odróżnić awangardę od hucpy. I tu zaczyna się długa dyskusja - czy biennale form to hucpa? a moze torunee rzeźb Igora Mitoraja (tych nawiązujących do antyku)? A może Christo, który opakowuje budynki? Albo imponujące formy Małgorzaty Abakanowicz w miastach całego świata? Szczęśliwie współczesna sztuka jest przeróżna. A czas jej wartość weryfikuje. I Abakanowicz, i Christo, i Mitoraj zostaną zapamiętani. Formy przestrzenne też - jak pokazuje angielska publikacja "Destination Art", które opisuje dorobek biennale. Proponuję, byśmy nauczyli się traktować nasze formy jako część dziedzictwa kulturowego, jako niezwykłą kolekcję sztuki. współczesnej. Niewiele miast może poszczycić się takim zbiorem.
Paweł Płoski (2007.04.14)

info

0  
  0