Różne oblicza nastoletniej przemocy
Jak zaczyna się szeroko pojęta przemoc rówieśnicza? Jak jej zapobiegać? I jak sobie z nią radzić? Takie pytania padły podczas konferencji „S-O-S dla przemocy rówieśniczej” organizowanej prze Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Elblągu i Stowarzyszenie „Wychowanie dla Przyszłości”.
- Celem naszego projektu jest niwelowanie agresywnych zachowań rówieśniczych. Efektem przemocy jest obniżony poziom zdrowia psychicznego: depresje, wycofania, choroby psychosomatyczne, a także próby samobójcze - mówiła Maria Skowrońska ze stowarzyszenia „Wychowanie dla przyszłości”, koordynatorka projektu „S-O-S dla przemocy rówieśniczej”.
Stowarzyszenie w trzech lokalizacjach przeszkoliło 83 nauczycieli (w tym 17 nauczycieli z regionu elbląskiego) i prawie 75 rodziców w ramach programu „Słowa są oknami lub ścianami”. Okna symbolizują otwartość na rozmowę lub relację, ściany odwrotnie.
Celem poniedziałkowej konferencji było podzielenie się dobrymi praktykami oraz rozmowa z ekspertami o najbardziej potrzebnych rozwiązaniach dla nauczycieli, uczniów i rodziców.
Głos dorosłych
W trakcie konferencji dr hab., prof. ANS w Elblągu Irena Sorokosz przedstawiła wyniki badań nad przemocą rówieśniczą. Dzieci i młodzież we wzajemnych relacjach muszą się zmierzyć m.in. z wyśmiewaniem, przezywaniem (7 na 10 uczniów spotkało się z taką formą przemocy rówieśniczej), obelgami, odrzuceniem z grona rówieśników, obraźliwymi smsami i innymi wiadomościami, nieprawdziwymi historiami na swój temat. Należy też zwrócić uwagę, że niemal co trzeci z rodziców wskazał tez pobicia jako element przemocy rówieśniczej.
- Młodzież „chętniej” zwraca się z problemami związanymi z przemocą rówieśniczą do rodziców niż do nauczycieli – zwróciła uwagę Irena Sorokosz podczas swojego wykładu. - I to rodzice mają więcej informacji na ten temat.
- Każdy rodzaj bullyingu, z wyjątkiem fizycznego, jest też stosowany w internecie. Jeżeli zaobserwujecie w klasie ucznia, który jest nękany, wykluczany, to możecie zakładać, że to samo dzieje się w internecie – mówiła do nauczycieli Magdalena Kosowska. - I to działa również w drugą stronę. Osoby poddawane bullyingowi w internecie, za chwilę będą poddawane temu „na żywo”.
Ostatnim elementem konferencji była debata na temat szeroko pojętej przemocy rówieśniczej. Uczestniczyli w niej głównie dorośli: nauczyciele i przedstawiciele stowarzyszenia. Młodzież reprezentowała Maja Polkowska, uczennica III LO w Elblągu. Podczas dyskusji przedstawiono różne stanowiska dotyczące przemocy rówieśniczej.
- Przemoc rówieśnicza wygląda inaczej w szkole średniej i w szkole podstawowej. Brakuje specjalistów, którzy zauważyliby problem, mieliby czas dla dzieci. Specjaliści często są zamknięci w gabinetach – zauważyła Danuta Miszkowicz, pedagog z III LO w Elblągu. - Oni powinni być w środowisku rówieśniczym, spotkania powinny odbywać się częściej. Kolejna sprawa to współpraca z rodzicami.
Jak pomóc?
- Zapytać. Jak się czujesz? Czego potrzebujesz? – wyjaśniała Maria Skowrońska. - To są pytania, które otwierają. Ale potem trzeba rozmówcę wysłuchać i dopytywać. Najcenniejsze pytanie to o to, co mogę zrobić, żebyś się czuł lepiej.
- Ważna jest empatia. Mam wrażenie, że ona znika z każdego środowiska. Na widok przemocy ludzie wolą się nie wtrącać – dodała Maja Polkowska z III LO. - Wielu osobom „prześladowanym” przydałaby się osoba, która ich wysłucha i pomoże. Dominuje bierność, postawa „wolę się nie wtrącać”, „mnie to nie dotyczy”. Wydaje mi się, że czasem dobrze jest wyjść ze swojej strefy komfortu i podejść do osoby, która boryka się z problemem przemocy. Zwykła rozmowa wiele potrafi zdziałać. Potrzebny jest przyjaciel, który pomoże, wysłucha, zrozumie... A w dzisiejszych czasach bardzo trudne jest stworzenie szczerej, prawdziwej relacji. Brakuje zrozumienia, empatii, bliskości...