A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nikt tych pań w pole nie wyśle, bo mają przydział mobilizacyjny do WCR i będą dalej przy biurku siedzieć, to nie muszą rannych wynosić, błota ani smrodu też nie będzie.
Ja bym chciał zobaczyć, jak Panie będą ewakuować rannego z pola walki pod ostrzalem, czołgając się z nim lub załadowywać amunicję 155 na ciężarówki. : )
Rozumiem, ze są gotowe do walki na bagnety w okopach, gdy zabraknie amunicji ? Co często się zdarza.
@Cała prawda - a kłamie
@Rezerwista - Za nic w świecie nie stanę do walki. Wyjadę, ucieknę.
I potem przychodzą na zajęcia-nie mają siły przeładować broni, na w-fie ledwo żyją po rozgrzewce, na zaprawie chodzą, wymarszu unikają, po założeniu wyposażenia typu chełm, broń+plecak już nawet nie wejdą do auta... Narzekanie tylko że paznokci nie mogą, włosów nie mogą i że cokolwiek się od nich wymaga.
Do siedzenia przed komputerem i picia herbaty równie dobrze można zatrudnić cywila
@Cała prawda - Moich dwóch komentów też nie ma. POrtel. Nic nowego,
Brawo oby więcej kobiet poczuło te odpowiedzialność i wstąpiło do armii.
Będę wtedy mogł w razie czego czego spokojnie uciec do Hiszpanii a później za ocean.
Wojsko to służba. Toteż albo wychowywanie dzieci, albo służba. Jednego i drugiego nie da się pogodzić, bo fizycznie nie wytrzymasz.
„Zmniejszymy trochę tempo, damy radę”. To jest działanie zespołowe, którego też trzeba się nauczyć. - innymi słowy, działanie zespołowe w wojsku ma polegać na tym, że cały oddział zmniejsza tempo, bo jakaś pani nie daje rady.... ?