A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Plan nie przewiduje rozwoju a wręcz ogranicza sportowe wykorzystanie Zalewu. Piszę w imieniu uprawiających obecnie lub w przyszłości sporty wodne: windsurfing, foilwindsurfing, kitesurfing, kitefoilsurfing, surfing, foilsurfing, wingsurfing i podobne, wykorzystujące energię wiatru lub fal. W miejscach gdzie obecnie jest jakaś możliwość dostępu do brzegu przewiduje się funkcję: ochrona brzegu morskiego lub ochrona środowiska. Oznacza to porośnięcie trzcinami i wykluczenie powyższych sportów. Konkrety: Nadbrzeże i Suchacz. Kompletnie wykluczono te sporty z "przekopu", gdzie może być dogodny dojazd w pobliże brzegu. Taki musi mieć uprawiający powyższe sporty. Musi mieć trochę miejsca do rozłożenia sprzętu, dojść z nim do brzegu, wejść i wyjść bezpiecznie do/z wody. Musi być kawałek plaży bez trzcin! Sporty o których piszę są ekologiczne. Nie ma spalin, hałasu. Takie właśnie powinny być promowane na Zalewie. A tu co? Surferzy, windsurferzy, kiciarze i inni - dołączcie do opiniowania tego nieprzyjaznego nam planu!
@surfelblag - Nie będzie nam tu wąska grupa surferów lubujących się w burżuazyjnych rozrywkach blokowała strategicznie ważnej dewastacji za kwotę 2,9 mld zł popieranej przez samego NAJDROŻSZEGO przywódcę, pana premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz jego dyżurnego stratega, proroka smoleńskiego pana Antoniego Macierewicza. zAment.
@GłębokaMyśl - Gdyby w okresie międzywojennym byli tacy GŁĘBOCY MYŚLICIELE, to nie obronilibyśmy polski przed bolszewizmem, nie odzyskali Górnego Śląska, nie zbudowali Gdyni, a ni COP!
@unikalny podpis - Problemem jest obecny podział administracyjny. Ówczesne władze Elbląga planowały to zrobić z własnej kasy ponieważ teren wydarty Zalewowi przynależał by do strefy podatkowej Elbinga. Obecnie potencjalnie prosta sprawa zyskania kolejnych polderów rozbija się o politykę, ekologię i zdrowy rozsądek - to co jeszcze 100 lat temu by przyjęto z ogólną aprobatą, dziś trafiłoby na barierę tępych urzędników, Natura2000 i z pupy wzięte wpływy ekologiczne. Przy takiej inwestycji mogły zyskać obecne tereny wyrwane wcześniej Zalewowi, rozwój turystyczny przy nowej głównej drodze do Mierzei, aspekty które są zbyt szerokie by ogarnąć je w weekendowy wieczór. Dla sceptyków takich pomysłów - gdyby nie Mennonici, to do dziś między Elblągiem a Gdańskiem były by wielkie rozlewiska.
Pamietam piekne czasy gdy z rodzicami koleją nad zalew jeździliśmy. Butiki typu nadmorkie, Imprezy które halex organizował dla elblażan. To były czasy.
Zarybic zalew, rozbudować gastronomie, wybudować piękny wielki park rozrywki na wodzie, pola namiotowe, nigdzie w polsce nie ma wyciągu narciarskiego na wodzie który idealnie nadaje się przy tym zagłębieniu. Ja bym postawił na rekreacje.