A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie zgadzam się ze słowami pana który mówił, że klucz to kreatywność i że wystarczy chcieć. Nie można porównywać pokolenia naszych rodziców do nas, żyjemy w zupełnie innych realiach, świat pędzi do przodu, myślę, że mamy bardziej pod górkę niż rodzice, społeczeństwo stawia dziś poprzeczkę naprawdę wysoko
I to jest debata! Ludzie mówią, politycy słuchają. Super! Serdecznie zachęcam do obejrzenia !
Młodzi są zagubieni, często brakuje im wsparcia i drogowskazu. Rodzice zabiegani, w szkole wyścig szczurów, nie mają łatwo :(
I właśnie dlatego takie debaty powinny się odbywać, żebyśmy mogli spojrzeć z innego punktu widzenia
Właśnie obejrzałem rozmowę. Uważam że takie sporkania są bardzo potrzebne. To nie tylko możliwość wypowiedzenia się dla młodych i wysłuchania dla polityków. Obie strony pokazują w ten sposób szerszemu odbiorcy, że dialog społeczny i w polityce jest możliwy. Że to nie musi być agresywna walka o władzę, podkładanie nogi, że można rozmawiać, szanować rozmówcę nie traktować go jak wroga
Pierwsze koty za płoty :)))pierwszy krok ku dobrym zmianom. Tak myślę i gratuluję pomysłu
Nie uczestniczyłem, ale fajnie ze jest dostępne nagranie. Ogólnie bardzo mi się podobało
Temat dyskusji powinien być: "dlaczego w Elblągu młodzi, średni, seniorzy-nie są aktywnymi?"Aktywność ma jakiś cel, finał. Chcielibyśmy się wypowiedzieć, przedstawić propozycje np. na temat naszego miasta. Dlaczego takie zapóźnienie? I tutaj "pisz na Berdyczów". Dyskusję społeczną spacyfikowano, nie jest uznawana w filozofii sprawowania władzy. Jakiś zaczyn mogłaby dawać Rada Miejska. Ona już jest w konspiracji. Mieliśmy ostatnio dwie aktywności społeczne. Likwidacja Pogotowia Socjalnego, gdzie autokratyzm władzy stanął naprzeciwko społecznej trosce o instytucję potrzebną. Wygrał autokratyzm. Druga aktywność, to niesamowite w swojej wymowie petycyjne uczestnictwo elblążanek, chociaż nie tylko Pań, w obronie ginekologii miejskiej. To kampania też przegrana, biurokracja miejsko-szpitalna nie odpuści. Czyż młodzi nie widzą tej bezsilności ? Nie odbieram chęci działania, ale rozrywający się związek ze swoją przyszłością tutaj, aktywności nie zbuduje. Wg diagnozy społecznej, 75 % elblążan, gdyby mogło, wyjechałoby z Elbląga. Przodujemy w tempie przyrostu seniorów, jest ich więcej niż młodzieży do lat 18,a wskaźnik wskaźnik przyrostu naturalnego - 3,4%, Olsztyn + 0,7%. Baza demograficzna odgrywa swoją rolę. Wyrywanie aktywności młodych z ogólnego kontekstu samorządowego jest więc sztuczne. Nic się nie zmieni, pozostaniemy samorządem w "trzeciej kategorii odśnieżania". Pzdr.
I o to chodzi! Rozmowa, wymiana poglądów, doświadczeń, wyciąganie wniosków, współpraca. Profesjonalnie zorganizowane, super
a żyje Pan/Pani wśród młodzieży, że poznał(a)ich potrzeby?