Spieszył się do pracy i "skosił" trzy słupy

34
19.12.2017
Spieszył się do pracy i skosił trzy słupy
fot. policja
Pośpiechem i wypitym alkoholem tłumaczył się przed policjantami 56-letni mężczyzna, który skosił swoim samochodem trzy słupy sygnalizacji świetlnej oraz uszkodził inne auto. Mężczyzna wjechał na skrzyżowanie al. Grunwaldzkiej i Żeromskiego w chwili, gdy sygnalizator pokazywał czerwone światło. Badanie alkotestem wykazało 0,5 promila alkoholu w organizmie.
- Spieszyłem się, bo zaspałem do pracy - tak tłumaczył się policjantom 56-letni mężczyzna, który około godz. 6 rano na skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i Żeromskiego w Elblągu postanowił „zdążyć” przejechać, zanim zapali się czerwone światło. Światło jednak zapaliło się, a mężczyzna mimo to chciał „zdążyć”. W jego samochód uderzyła skoda kierowana przez 21-latkę. Oprócz tego seat 56-latka obrócił się kilka razy kosząc słupy sygnalizacji świetlnej. Strażacy musieli odciąć drzwi, by wydostać z jego wnętrza pasażera. Na szczęście zakończyło się na strachu a nie obrażeniach. 56-latek został przebadany alkotestem. Wynik: 0,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji oraz kierowanie autem po alkoholu. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.
   W związku z kolizją i uszkodzeniem sygnalizacji policjanci ostrzegają przed utrudnieniami w ruchu, jakie dziś (19 grudnia) mogą panować na skrzyżowaniu al. Grunwaldzka - Żeromskiego.
   
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pijak, auto mu zezłomować przy okazji bo i bez prawka będzie tym szrotem wyklepanym w garażu jeździł
Art:) (2017.12.19)
Praca nie zając, nie ucieknie
(2017.12.19)

info

28  
  1
To sobie facet przez własną głupotę problemów narobił. Nie dosyć że swój samochód skasował, to najprawdopodobniej za pozostałe szkody (naprawa drugiego samochodu + instalacji świetlnej) też będzie płacił z własnej kieszeni, bo jego ubezpieczyciel regresem ściągnie z niego wszystkie koszty, a będzie tego wszystkiego na pewno grubo ponad 10 tysięcy złotych. Co trzeba mieć w głowie żeby siadać za kierownicę po pijaku narażając się na tak ogromne koszty?
Zennon. (2017.12.19)
@Zennon. - 10 tysięcy to mocne niedoszacowanie, jakby nie patrzeć to wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle.
(2017.12.19)
@ Zenek - myślę że pracodawca również nie będzie chciał już w swojej firmie.
Jamaleg (2017.12.19)
@Art:) - loojtam loooojtam zaraz pijak, jakbysmy polacyz tego nie slyneli;-)
a-na-zdrowko (2017.12.19)
@Jamaleg - To pójdzie do psiarni tam już nie ma chętnych na pośredniaku szukaja
(2017.12.19)
No widzisz a ciebie biedaku nie wzięli , chyba za głupi jesteś i dalej będziesz ,, ulice zamiatał"
Jamaleg (2017.12.19)
Jednak, dalej zryte łby jeżdżą po elbląskich drogach i nie tylko. Temu na Odrodzenia, też się spieszyło.
(2017.12.19)

info

15  
  2
@Jamaleg - Masz coś przeciwko zamiataczom ulic kozi bobku?
(2017.12.19)